avatar
maciass IP: 212.76.39.**

Hej Przemas, mozesz cos wiecej napisac o tym leku rhodiolinie ?Ile juz bierzesz i jak sie czujesz? Wlasnie sie zastanawiam czy go nie kupic, bo tej nerwicy pozostal mi tylko duzy stress i napiecie wewnetrzne.Nie biore juz zadnych lekow , chodze tylko dodatkowo na biofeedback, jestem po 4 sesjach ale jak na razie nie widze poprawy.Masz moze gg , chcialbym z Toba pogadac na temat tego leku , dzieki pozdrawiam macias

avatar
Patryk IP: 83.23.148.**

Wcianm jedna talbletke dzienie rhodiolinu i narazie jest lekka poprawa ale to jeszcze zamalo niewime czy zwiekszyc dawke ??

avatar
Anonim IP: 83.16.151.**

Ja rowniez cierpie na nerwice lekową.Niezawsze jednak nerwica przebiega dokładnie tak jak by nam sie wydawało.często sie ukrywa pod roznego rodzaju dolegliwościami stąd ta nasza bezradność a czasem latania od lekarza do lekarza.Nic dziwnego,że nerwica jest często przyczyną depresji.Każdy zdrowy człowiek nie zwraca uwagi na stan swojego zdrowia i żyje sobie długo,bardzo długo:)
Natomiast nerwica powoduje rowniez co najgorsze przewrazliwienie na punkcie swego że tak nazwe:Stanu zdrowia.Gdy cos dolega,to człowiek znerwicowany zaraz zwraca uwage na to co sie w nim dzieje,a ze ma urazy z przeszłości i szczerze mowiąc boji sie ze znow go dopadnie to uczucie co powoduje napad silnego leku.
Juz taki podswiadomy nie zewnętrzny,a co za tym idzie rowniez nieswiadomy skurcz mięśni.
I tak zakładając teraz ze jest gorąco,to mięśnie są tak spięte ze pod wpływem temperatury nie sa w stanie sie rozkurczyc,choc nam sie wydaje inaczej.A jesli sa skurczone a jest goraco,to nie sa w stanie odpowiednio przewodzic tlenu.i pojawia sie uczucie niedotlenienia i dusznosci i tym oto sposobem kołko sie zamyka znow mamy to samo co wczoraj,przedwczoraj itd...
Człowiek w takim stanie nie mysli racjonalnie niektorzy zdaja sobie sprawe ze sa jak gdyby w letargu.nie zawsze przechodzi taki stan od razu czasem dopiero na drugi dzien.Ale pamietajmy chocby niewiem co sie działo,to nie pozwólmy dac sie przestraszyc naszym dolegliwościom to nas tylko pogłębia:)

avatar
IDA IP: 83.30.176.**

Cześć.Ja choruję na nerwice od ponad 6 lat i nie powiem że jest dobrze całkowicie.Co jakis czas czyli przez rok miałam spokuj, nie brałam żadnych leków i było dobrze.Ale od 3 miesiecy znów wróciła do tego stopnia ze mam lęki bardzo silne i boje sie wychodzic z domu. Obiawy to dusznosci,trzęsienie ciała , raz mi zimno raz gorąco itd; i zawroty głowy myslę ze zaraz zemdleje.Teraz biorę Asentre od 4-ech dni i mam nadzieję ze pomoże.Może ktoś mi napisze czy komuś pomógł ten lek Asentra i po ilu zaczął działać. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz. Ida.

avatar
krystyna IP: 213.227.68.**

IDO-ja biorę asentrę od pażdziernika czyli około pół roku u mnie zaczęła działać po dwóch tychodniach i zadziałała idealnia ,ustąpiła depresja ,przez pół roku nie miałam ani raz ataku paniki czy lęku ,lęki zupełnie się wyciszyły mogę normalnie funkcjonowac pracowac ten lek bierze się minmum przez pół roku ,teraz będę go powoli odstawiać zobaczymy jak będzie pozdrawiam.

avatar
magda IP: 83.29.84.**

witaj Mateuszu,
mogłabym pisać eseje na temat moich stanów lękowych i depresyjnych, ale może innym razem. krótko.. studiuje na AWF-kraków, a w zasadzie kończe. jestem *usportowiona*, a to bardzo ważne w leczeniu nerwicy. sport działa jak najsilniejszy lep antydepresyjny. wydawałoby sie, że nie powinnam mieć problemów nerwicowych. a jednak...
jak masz ochote pogadać, to daj znać
cardia.m@wp.pl
pozdrawiam
ten sam problem

avatar
joaśka IP: 83.27.127.**

Od trzech lat cierpię z powodu nerwicy lękowej. Mnie dopadła w wieku 26 lat i doskonale rozumiem jak czuje się osoba z tym piętnem . Zanim u mnie rozpoznano tą chorobę minęło pół roku . Ciągle jestem pod opieką psychiatry , ponieważ u nie choroba przebiega ze skutkami somatycznymi takimi jak omdlenia , bóle brzucha oslabienia. Wiem Ze tylk fachowa opieka lekarska psychoterapia i środki farmakologiczne trzymają mnie w jako tako dobrej formie .

avatar
joaśka IP: 83.27.127.**

To ciekawę kiedy czytamm to co piszecie to mam nieodparte wrażenie że to a pisałam . Od trzech lat biorę afobam 0,5 i propranolol 2 razy dziennie . Wtedy Czuję się w miare dobrze do czasu kiedy przychodzi lęk przed wszystkim . Nic mnie nie cieszy nie smuci jestem obojętna . Boję się wsiąść do auta i odjechać poza obszar zabudowany , czasami boję się wyjść z domu .w moim otoczeni nikt tego nie rozumie zresztą tak naprawdę nie chcę nikogo obarczać swoimi problemami ale czasem jest naprawdę żlenie wiem co mam ze sobą zrobić.Dodatkowym strachem jest smotność . Kiedy miałam 19 lat zginą mój ojciec sześć lat temu umarła moja mama i po jej śmirci nie mogłam się odnależć , nie mam rodiny i zostałam sama .Wtedy właśnie dopadł mnie LĘK . Pozdrawiam

avatar
asik IP: 83.24.11.**

współczuję wam wszystkim i sobie również.mam nerwicę.walczę z niĄ lekami tzn. zagłuszam walenie serca ale staram się leczyć też głowę.wszystko tam się zaczyna:lęki,natretne myŚli, strach,bóle,itd.walczę też z najbliższym otoczeniem bo bez ich wsparcia nic nie zdziałam.najbardziej dobija nas stres.wtedy wszystkie obiawy rosnĄ na potęgę.potem pojawia się lęk,strach,kołowrót myŚli.i tu musi nastĄpić szybka pomoc.lek.ale to jest zagłuszanie obiawów bo leczenie nerwicy to leczenie naszej osobowoŚci,duszy,a to jest długotrwałe.ponieważ przyczyny sĄ ulotne to i leczenie tez takie musi być.szukajcie różnych form najbardziej kożystnych dla siebie.polecam te grupowe.wspólny problem zbliza i łatwiej się go leczy. sami zobaczcie-dlaczego wypłakujemy się na tym forum? bo tu sĄ ludzie ,którzy przeszli to co my,rozumiejĄ nas ale tylko to.a jak dużo.do tego potrzebny jest ktoŚ ,kto pokieruje nami np.trener,psychoterapeuta,który pomoże nam uŚwiadomić sobie nasz stan.szukajcie takich ,leki wam nie pomogĄ wyleczyć nerwicy ylko jĄ zagłuszĄ,czasem na długie lata.pozdro.

avatar
przemas IP: 195.117.28.**

Moja rada:

1. trening autogenny
2. cipramil przez rok lub dłużej
3. sport (rower, pływanie, bieganie,...)

To mi pomogło, jestem zdrowy! Wiem, ze to może wrócic ale olewam to, żyje pełnią zycia, cieszę się kazdym dniem!!!

:)

avatar
Aneta IP: 80.85.235.**

Ja leczyłam się antydepresantami i benzodiazepinami ale w obawie przed uzależnieniem rzuciłam chemie na rzecz naturalnyh leków.Obecnie biore KALMS i DEPRIM FORTE,które działają rewelacyjnie na nerwicę i depresje -polecam wszystkim nerwusom.

avatar
Vertico IP: 87.206.141.**

Ja powtórze swoje zdanie wypowiedziane już w innych postach! Nie bierzcie antydepresantówq jak nie macie depresji!! Nerwica to coś innego mimo ze czasami wystepuje łacznie z depresją!

Nerwica a zwłaszcza nerwica wegetatywna to zaburzenie równowagi ustroju wywolane róznymi czynnikami - najczesciej to skutek długotrwałego napięcia mięści, przedawkowania adrenaliny itp. które zwykle mają swoje przyczyny w emocjach.

Aby wyleczyc nerwicę, trzeba wpierw przywrócic równowagę (zalecyc symptomy) a potem odnaleźc i zmienić emocje ja wyzwalające. Antydepresanty nie pomogą odnaleźć tych złych emocji - mogą je ewentualnie tylko sztucznie zagłuszyć - zaleczając nerwicę, nie wyleczając jej zupełnie. Ale ona wróci :) prędzej czy poźniej - wtedy gdy będziemy najsłabsi i gdy bedzie najwięcej innych problemów

avatar
iwona IP: 85.89.163.**

Ewo niedawno dowiedzialam sie ze mam wypadanie platka i od miesiaca czuje sie fatalnie.Jest caly czas mi slabo, nie mam sily mam zawroty glowy i straszne kolatania serca.Czy to kiedys minie?Nie mam sily pracowac , mam problemy z dojechaniem do pracy.Co robic?

avatar
Vertico IP: 87.206.141.**

Iwona.
Powinno minąc. Zrób sobie badania by sprawdzic czy nie jest np. holter czy próbe wysiłkową. Jak wyjda ok, to nie musisz się niczym przemować. A objawy choc strasznie stresujące i uciążliwe powinny stopniowo ustapować wraz ze wrostem twojego spokoju wewnetrznego.
I głowa do góry - większośc uzytkowików tego forum ma jakies nieprzyjemne objawy, ale wszyscy żyjemy. Nie widziałem by ktoś napisał, że na to umarł :)

avatar
Artur IP: 83.6.120.**

Zgadzam się z Tobą w 100 % pozdrowienia, pogody ducha