avatar
Bea25 IP: 195.211.11.**

Zacznę od tego, że od 2 miesięcy mam problemy z żołądkiem. w końcu po wielu mękach wykryto u mnie helicobakter, zaczęłam leczenie, skończylam, chwile było w porządku ale teraz znowu się zaczeło. nie boli mnie żołądek, własciwie nic mnie nie boli, ale przeżywam koszmar- nie może mi się w ogóle odbić (to akurat mam już od ponad miesiąca, myślalam, że po leczeniu mi przejdzie), czuje jak całe to powietrze jest uwięzione gardle i przełyku, tak że mam wrażenie że mi rozsadzi cały przełyk. przez to przypuszczam dodatkowo kłuje mnie w klatce piersiowej, tak że aż idzie mi to na barki np. I najważniejsze, nie mogę do końca nabrać powietrza. Czuje, jak chyba przepona naciska mi na płuca itd i jestem cały czas na wdechu jakby, to jest takie uczucie. Nie mogę oddychać przeponą tak jak kiedyś, w ogóle nie mogę nabrać powietrza w płuca do końca, cały czas coś z tego żołądka mi się podnosi do góry, tak że momentalnie chce mi przełyk rozsadzić i dostaje wypieków. Pali mnie w gardle i czuje takie gorąco w brzuchu.przeczytałam gdzies że może to być przepuklina, że można się nawet udusić przez to. USG miałam w porządku, robiłam nawet dwa razy. Na gastroskopii wyszło mi tylko lekkie zapalenie żołądka i to wszystko. Nawet teraz pisząc to czuje jakby wszystkie narzady w brzuchu *wślizgiwały* mi się do przełyku (to jest troche podobne uczucie do *motylkow w brzuchu*), od razu dostaje ataku paniki.Biore mesopral, bralam panzol, nic nie pomaga. Czy ktokolwiek miał coś podobnego? Co to może być?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Galia IP: 193.49.161.**

Tak mialam dokladnie to samo rok temu, moge sobie wyobrazic co przezywaz. Helicobacter mialam jakies 20 lat temu (Mam 34 lata), w ubieglym roku skarzylam sie na bole brzucha przy wstawaniu. Zrobili mi gastroskopie, ktora wykazala jedyna nadkwasnosc i przepukline przy wejsciu do zoladka, ale nic groznego. Dostalam esomeprazol. Ale najgorsze sie zaczelo po gastroskopii.Wydaje mi sie to badanie podraznia przelyk. Przez jakies 2 miesiace mialam zgage, nie moglo mi sie odbic, prawie sie dusilam, zwlaszcza wieczorami.Do tego doszlo uczucie suchosci w ustach i jakies dziwne ubytki blony sluzowej w buzi i na jezyku. Zaczelam sie leczyc na grzybice (oczywiscie u rodzinnego). Unikalam w tym czasie alkoholu, cukru, glutenu i owocow jak ognia. A przeszlo mi po 1 lampce szampana, serio. Zapisalam sie nawet na prywatna wizyte u laryngologa, ale poniewaz czekalam na nia miesiac, moje oddechowo-przelykowe problemy ustaly a zostala *grzybica*. Laryngolog grzybicy nie stwierdzil, kazal odstawic wszystkie leki. Odstawilam. Powiedzial tylko, ze w wyniku przemeczenia sluzowka sie nie odbudowuje i stad te ubytki. Zrobil endoskopie przez nos az do przelyku, tez wszystko w porzadku. Powiedzial, ze to badanie mnie podraznilo, a zgaga robi tez swoje. Trwalo to gdzies od maja do wrzesnia, mialam serdecznie dosc.Nie pamietam, czy cokolwiek mi wtedy pomagalo, moze woda z odrobina soku z cytryny i gaviscon, ale to na zgage. Ja mialam bardziej wrazenie, ze mi sie przelyk nie domyka po tej gastroskopi.

avatar
BEA25 IP: 195.211.11.**

Bardzo dziękuję za odpowiedź, nie pomyślałam, że to może być od gastroskopii. Byłam u lekarza rodzinnego i powiedziała mi, że to wszystko prawdopodobnie od jelit bo aż czuć pod palcami że wszystko mam tam wypchane i wszystko się *przelewa*, i od tego czuje sie właśnie tak. Ale to jest dokładnie to co Pani mówi, mam czasem wrażenie że albo mi rozerwie cały przełyk albo się uduszę w końcu. Dostałam znowu jakieś leki i *powinny pomóc*, zobaczymy.

Twoja odpowiedź