avatar
Avatarus IP: 85.14.110.**

Dzień dobry,

Około godziny 8:00 pacjent udał się ze skierowaniem oraz bólami w klatce piersiowej i oblewającymi go potami do lekarza kardiologa. Lekarz kardiolog stwierdził, iż powyższe objawy nie są niczym groźnym, więc pacjent został zapisany dopiero na wizytę w marcu przyszłego roku. Jednakże z racji tego, iż pacjentowi towarzyszyły znaczne bóle, to postanowił pozostać w przychodni zdrowia, aby zapytać się raz jeszcze Pani doktor, czy go przyjmie. Około godziny 10:00 bóle w klatce piersiowej znacznie się nasiliły, po czym to też z powodów bólów w klatce piersiowej musiał położyć się na podłodze. Dopiero w tym momencie Pani doktor stwierdziła, iż trzeba pacjenta pilnie przebadać i wykonać badanie EKG. Na badaniu EKG wyszło, iż pacjent ma zawał serca i jego serce jest w kiepskich stanie.

W związku z powyższym mam następujące pytanie: - Czy w tym stanie faktycznym lekarz zawinił zgodnie z wymogami sztuki lekarskiej, w szczególności nie badając pacjenta o 8:00, a robiąc to dopiero po 10:00.
2) Czy powyższe zaniechanie natychmiastowego przebadania pacjenta mogło w negatywny sposób wpłynąć na jego stan zdrowia? A w szczególności na następcze skutki zawału jak np: problemy z powrotem do pełnej sprawności, zmęczenie przy wykonywaniu czynności dnia codziennego etc.

Pozdrawiam

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Julia1991

Lekarzem nie jestem, prawa nie znam ale według mnie 2x na Tak. Jakby na to nie patrząc to tak czy siak było to zagrożenie życia tego człowieka.

avatar
Julia1991

Ja miałam taką sytuację. Chodziłam wtedy do 1 gimnazjum.. zwolniłam się z lekcji i poszłam do lekarza bo czułam się fatalnie: osłabienie, problem z oddychaniem itd. Półtorej godziny czekałam na swoją kolej. Weszłam do lekarza rodzinnego. Powiedziałam co mi dolega i co?! Przebadała. Stwierdziła że nic mi nie dolega i odprawiła do domu z niczym mówiąc *zwolnienia nie wypiszę*. A czy ja przyszłam po zwolnienie? Nie. Chciałam tylko dowiedzieć się co mi jest no i wiadomo leczyć się. Nic więcej. Dwa dni później wylądowałam w szpitalu z zapaleniem oskrzeli.

avatar
Julia1991

Inna p. Doktor odprawiła mnie z chorym dzieckiem: biegunka, wymioty, osłabienie, brakiem apetytu i gorączką 38 i 9 mówiąc: nie przyjmę bo nie należy pani do naszego ośrodka.

Twoja odpowiedź