avatar
Dave911 IP: 83.25.102.**

Witam. Mam 27 lat. Od kilku miesięcy mam dziwne uderzenia serca. W spoczynku, leżąc sobie moje serce bije normalnie lewa, prawa, lewa, prawa i nagle w lewej częsci następują dwa lub trzy uderzenia i to sie dzieje co chwile. co to moze byc ?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Dave911 IP: 83.25.102.**

Robiłem sobie Echo Serca i wszystko było ok, lekkie wypadanie płatka.
Ogólnie to cały czas sie czuję taki zmęczony, nawet myśli mi sie cięzko. Since wokół oczu , a oczka małe jak po piwie. Jem raczej zdrowo i cwicze na siłowni, praca siedzaca przez 12h. Ma ktoś też coś takiego?

avatar
kormoranjasny IP: 46.170.30.**

Najpewniej to skurcze dodatkowe serca. Mogą być niegroźne czyli nadkomorowe albo groźniejsze komorowe i najgroźniejsze czyli komorowe poskładane czy jakoś tak tzn np. salwy... Zrób sobie holter 24h bo na echo serca to nie wyjdzie a jeśli masz codziennie to na holterze powinno wyjść ale różnie z tym bywa bo jeśli akurat tego dnia nie będziesz mieć tej arytmii to też nic się nie zapisze i trzeba powtarzać holtera. Jeśli masz kase to się zapisz do kardiologa na tego holtera. Mnie dzisiaj mocno męczą skurcze :( gdybym miał nadkomorowe to bym pewnie miał to totalnie w nosie ale mam niestety groźne i trochę mnie to dobija za każdym razem kiedy serce koziołkuje.Pozdrawiam

avatar
Dave911 IP: 83.25.102.**

Jak byłem u lekarza na echo, to wiadomo lekki stres, serce szybciej zaczelo bić i nie było objawów, a w domu jak sie zrelaksuje odrazu zaczyna sie jazda, przewaznie trzy szybkie mocne uderzenia i normalnie, albo na chwile staje i mocne uderze, beret to ryje strasznie i jeszcze to zmeczenie czuje sie jak dziadzia. Jak odroznic te komorowe a nadkomorowe? dzieki za info

avatar
kormoranjasny IP: 46.170.30.**

Raczej nie da się odróżnić komorowych od nadkomorowych. Tylko holter. Myślę ,że może mocniejsze są uderzenia komorowe ale pewnie to nie ma znaczenia. Tak ryje to banie niesamowicie niestety :( bardzo mnie męczą dzisiaj te skurcze i znowu strach we mnie rośnie a już w pewnym sensie się przyzwyczaiłem do tego cholerstwa :( to jest straszna choroba (chociaż podobno to nie jest choroba).

avatar
Dave911

Nagrałem te skurcze na dyktafon, proszę odslucgajcie, najlepiej słychać na słuchawkach.
1.
https://drive.google.com/file/d/0B4Baq90gSDV6WUJkSVNCQmpsUnM/view?usp=drivesdk
2.
https://drive.google.com/file/d/0B4Baq90gSDV6NWRQWUpRTURUR0E/view?usp=drivesdk

avatar
MARTULEK38

Najważniejsze to nie wpadać w panikę,chociaż przy silnych napadach ciężko jest zachować spokój.Ja jutro jadę na holter mam nadzieję,że wykaże co mi w tym sercu nie gra.

avatar
kormoranjasny IP: 46.170.30.**

Hehe jak ty to nagrałeś? :p
No na moje ucho to z pewnością są skurcze dodatkowe bo na stetoskopie swoim słyszę podobnie a przede wszystkim jest przerwa wyrównawcza czyli po szybkich i mocnych uderzeniach jest to zatrzymanie się serca. Ja jednak ekspertem nie jestem i może inne choroby czy zaburzenia serca działają podobnie chociaż wątpię aby to było coś innego. Tak jak wcześniej mówiłem jeśli masz możliwość (czyli kase) to zapisz się na holter ekg. Pocieszyć cię mogę jeśli chcesz ,że lekarze to hmmm raczej olewają tę dolegliwość i ogólnie mówi się raczej o tym ,że te skurcze raczej niebezpieczne nie są. Ja jako pesymista jednak nie wierzę w to no ale tobie polecam radośniejsze podejście do życia. Zresztą zapewne masz te naprawdę niegroźne czyli nadkomorowe tak jak większość osób. Ja takiego szczęścia nie mam i do mojego pesymizmu dołączyły komorowe ale ja to jestem cały dziwny więc dla swojego spokoju zrób holter bo tutaj naprawdę rzadko komu internauci pomagają a inna sprawa ,ze nawet na słuch nie da się rozpoznać czy to komorowe czy nie. Doktorki tutaj baaardzo rzadko zaglądają więc na to też bym nie liczył a nawet jeśli coś napiszą to ich porada brzmi: przez internet nie da się powiedzieć co panu dolega proszę się wybrać na wizytę do lekarza (mogli by dodawać ,że za jedyne 199,99zł). Wiem wiem jest wielu dobrych lekarzy którzy ratują życie ale ja już mam dosyć tej arytmii i tego ,że żaden z nich mi nie pomaga zwalczyć to cholerstwo. Nie lubię kiedy lekarz nie słucha co się mówi do niego bo uważa się za geniusza a niestety do takich trafiłem a teraz na lepszych nie mam pieniędzy i jestem w czarnej du...
Jakbyś kolego chciał czasem coś popisać na temat swojej arytmii to zapraszam na post *dodatkowe skurcze - reaktywacja...* tutaj na tym forum. Piszę tam z jedną dziewczyną która też się z tym zmaga ale jakoś nikt więcej do nas nie chce dołączyć :P kilka lat temu był taki temat i wtedy wiele osób ze sobą pisało i się wspierali a teraz jakoś nie ma na to chętnych... wszyscy zdrowi w społeczeństwie czy co :P

avatar
MARTULEK38

Hahaha Kormoran ale mnie rozbawiłeś tym stetoskopem,wyrzuć to cholerstwo bo ci psycha całkiem pojedzie.Ja te silne skurcze odczuwam,gdy na ciśnieniomierzu tylko arytmia to macham ręką,nawet migotaniem już się nie stresuję.Tylko że to migotanie dość często mam i powinnam brać lek rozrzedzający krew,coby jakaś skrzeplina się nie oderwała i nie doprowadziła do udaru mózgu,tfu tfu chroń panie Boże.Nie świrujcie,ja nawet do szpitala nie pojechalam a powinnam,nadal żyję i jest jak jest.Jestem silna i nie poddaję się tak łatwo,zresztą co ma być to będzie

avatar
Dave911

Ja się jedynie boję czy mogę uprawiać sport, bo bez tego to już wogole zdziadzieje. Bez ćwiczeń to ja wyglądam jak chłopiec z gimnazjum. Takimi chudy kosciami mnie natura obdarzyła.
Kormor podaj maila jakbyś chciał czasami pogadać.

avatar
kormoranjasny IP: 46.170.30.**

Martulek stetoskopu już nie używam bo niestety już jeśli są skurcze to czuje je całe ciało bardzo wyraźnie. Używałem go wcześniej kiedy podejrzewałem ,że coś jest nie tak tzn skurcze były bardzo rzadko i ledwo wyczuwalne coś tam się czasem jakby przelało i tyle. Nie miałem pewności czy to tylko moja głowa sobie coś wmawia czy w sercu naprawdę coś nie zgrywa. jakieś 3 miesiące temu już słyszałem skurcze na stetoskopie a od 2 mam ostre jazdy i jest zbędny tymbardziej ,że na holterze wszystko wyszło. Udało mi się wczoraj dodzwonić i w następną środę zakładam holter. Lipa trochę bo u tego kardiologa co już robiłem i nie bardzo mu ufam a dwa to jego holter jest strasznie niewygodny ;/ całą noc spać nie mogłem bo jakąś krótką smycz miał mam nadzieję ,że jakiś inny mi założy. Niestey na wysiłkowe dopiero termin był na koniec sierpnia wiec wybrałem holter ;-/ przy okazji dowiem się co to znaczy to moje migotanie przedsionków bo ostatnio tego nie skomentował.
Co do uprawiania sportu to u mnie raczej jest niewskazany skoro każdy ruch wywołuje u mnie arytmie :( przez te 2 miesiące strasznie się zastopowałem boję się cokolwiek robić a tak bardzo lubię jazdę na rolkach. Czasami sport ujawnia jakieś wady serca podobno i ja przypuszczam ,ze u mnie tak mogło być bo na kilka tygodni przed pojawieniem arytmii wziąłem się za trening nie jakiś bardzo forsowny ale jednak zmiana trybu zycia zauważalna. Kardiolog na takie słowa oczywiście odpowiedział no nie raczej nie powinno tak być ,że to wywołało arytmie. W pana wieku to branie magnezu powinno pomóc taaaaaaaaaaa chyba magnesu takiego z lodówki :D

avatar
Dave911

Ja mam tylko jazdy w spoczynku, jak zrobię z pięć przysiadow to zaraz serce szybciej bije i nic takiego nie występuje, przy ciężkim wysiłku wali jak szalone, ale równo.

avatar
MARTULEK38

Właśnie wracam do domu z Holterem,jutro mają mi ściągać.Miałam mieć na 48h,ale trudno.Mam nadzieję że coś się zapisze.Na wynik też będę musiała pewnie czekać,tylko nie wiem jak długo.Ten Holter wygląda jak mp3.Pozdrowionka :-)

avatar
kormoranjasny IP: 46.170.30.**

Ja zawsze miałem duże holtery. Zazdroszczę ci ,że masz dzisiaj bo ja akurat mam bardzo zły dzień i co krok to skurcze a pewnie w środę jak będę podłączony to arytmia cicho będzie siedziała i nic nie nagra. Wykończony jestem ja nie wiem jak można z tym żyć wiele lat.

avatar
MARTULEK38

No właśnie hehe jak tak to migam co chwilę,dzisiaj przed założeniem Holtera tylko z rana jak wstałam,ale jest arytmia co chwila bo mierzę ciśnienie.Obawiam się tylko wyniku bo spociłam się i dwie naklejki z kabelkami mi się odkleiły i chyba nie w tym miejscu przykleiłam.Chyba nic się nie stanie.Fuck na co był mi potrzebny ten ogródek.