avatar
Rafal2251 IP: 91.231.122.**

Witam, mam na imię Rafał 20 lat. Od 4 tygodni mam ciągłe zawroty głowy przy pochylaniu i jak leże na prawym boku, ale zacznę od początku. Tak jak pisałem 4 tygodnie temu podczas spania jak się przekręcałem z prawego boku na lewy to dosłownie wszystko mi zawirowało, i od tamtej pory tak mnie trzyma. Pierwsze dni myślałem, że samo przejdzie, ale nie przechodziło to poszedłem do rodzinnego lekarza ale ona nic nie wiedziała. Dostałem skierowanie do neurologa, i owym czasie zaczął mi jakby lekko drętwieć w lewej nodze mały palec ale lekko i bolało mnie koło pachwiny, potem przeszło i teraz mam w prawej nodze duży palec ale tutaj już mocniej drętwieje. Jak to mówiłem pani neurolog to tak jakby to olewała. potem doktor zbadała popukała w kolana i wysłała mnie na rezonans magnetyczny(wyniki OK) poszedłem do innej pani neurolog która tak samo mnie przebadała i przepisała *betaserc* i witaminę D. i tak samo mówię o tej nodze i tym palcu i nic żadnych skierowań na kręgosłup ani nic i kazała wstawić się za 2 tygodnie, i wysłała mnie do laryngologa ten przebadał też nic nie stwierdził. Po dwóch tygodniach poszedłem do pani i znowu pukanie w kolana itp. pani nie stwierdza żadnych przyczyn neurologicznych i nie wie co mi jest i wysłała mnie do reumatologa to jutro własnie idę ale strzelam, że tez nic nie stwierdzi. W owym czasie zrobiłem badania krwi (wszystko prawidłowo) prześwietlenie szyi to w opisie mam takie coś ( Kształt, wielkość struktura trzonów zachowana: przestrzeń międzykręgowe przeciętnej szerokośći: zniesiona lordoza szyjna) pani neurolog na wyniki tego powiedziała, że wszystko w porządku tylko mam troszkę wyprostowana lordozę ale to nie od tego mi się kręci w głowie. Miałem też robione ekg bo mnie serce kluje czasami to na tym papierku co maszyna wydrukowała to było ze na pograniczu normy. lekarz rodzinna mówi, że są w porządku a maszyna tak jest ustawiona, że tak pisze(a na wcześniejszych kwitach pisała normalnie) byłem też na echo serca bo mam niedomykalność zastawki sprawdzałem czy wszystko w porządku to pani doktor mówi, że dalej mam w małym stopniu ale wszystko w porządku. No nic, a serce jak kuło tak kuje od czasu do czasu. Teraz mi się jakby pogorszyły te zawroty. Bo przez 2 dni tak jakby mi ustały a teraz jakby się nasiliły to znaczy, w głowie taki ucisk mam jakby nie moja głowa a kiedy się schylałem (przed tymi zawrotami) to po jakimś czasie w głowie rośnie ciśnienie i ma się uczucie jakby miała wybuchnąć a teraz mam dosłownie przy lekkim pochylaniu i od razu takie uczucie jakby krew miała rozsadzić zaraz żyły tak jakby miał za duże ciśnienie w głowie. Teraz na siedząco mam takie lekkie zawroty zawirowania i jak stoję i takie otępienie w głowie. Zaczynam się martwić, że coś poważnego mi się dzieje, bo zamiast mi przechodzić to się nasila a lekarze nie wiedzą co mi jest. A bym zapomniał miałem też badanie słuchu niby na błędnik ale jak czytałem o badaniu błędnika to to co ja miałem to tego nie przypominało. tzn. pani doktor założyła mi słuchawkę jedną i z maszyny puszczała szumy głośne a potem wysłała mnie do drugiego pokoju i w komorze miałem badany słuch czy dobrze słyszę i wyszło wszystko w porządku. A w internecie wyczytałem, że całkiem inaczej się robi badanie takie ale mniejsza z tym. Czytałem wszędzie, na forach czy ktoś ma podobne objawy ale nic nie znalazłem. Na jednym forum przeczytałem, że to może coś od kręgosłupa, że na jakiś nawet uciska mi, wyczytałem też, o otolitach dosłownie 90% objawów mam tego ale nie chce gdybać bo nie jestem lekarzem. i tu do was pytanie mieliście kiedyś takie coś albo się spotkaliście z takim czymś? bardzo proszę o poradę jakie badanie czy coś bo zwariować już idzie z tym. nie można nic robić.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź