avatar
Maciej86 IP: 83.8.86.**

Witam. Mam 31 lat i moim problemem są nieprzyjemne uciski w głowie, które nie pozwalają mi funkcjonować w życiu codziennym. Wiem, że moja choroba jest nietypowa, gdyż właśnie 10 lat temu gdy owe uciski zaczęły mnie męczyć i chodziłem po lekarzach (różnych specjalizacji) usilnie szukając pomocy nikt nie był w stanie powiedzieć co mi jest. Dlatego proszę o specyficzne i poważne potraktowanie mojego problemu. Do dzisiaj męczę się codziennie z tymi nieprzyjemnościami. Przez nie, nie przepracowałem jeszcze ani jednego dnia. Starałem się od czasu do czasu rozwiązać zagadkę męczącej mnie choroby. Od pewnego czasu coraz bardziej skłaniam się ku kardiologii i naczyniom krwionośnym. Jestem coraz bardziej przekonany, że to właśnie tam tkwi klucz do rozwiązania zagadki mojej choroby. Od około 3 lat choruję na nadciśnienie. Właśnie te 3 lata okrutnie zaczęła mnie uciskać głowa. Zacząłem mierzyć ciśnienie. Nie było jakieś duże, ale jednak było podwyższone. Około 130/90, tętno: 90. Ale tętno zawsze miałem wysokie. Poszedłem do lekarza. Pani doktor zapisała mi Bibloc na obniżenie ciśnienia i tętna. Już po pierwszej tabletce poczułem się lepiej a ciśnienie spadło do 120/80. Od tamtego czasu nieprzerwanie biorę Bibloc. Przez pewien czas brałem też Acard. Przez 3 lata był względny spokój, aż do niedawna kiedy to ciśnienie znów niespodziewanie się podniosło. Poczułem to od razu. Najpierw wzmożony ucisk a potem wręcz bóle głowy. Czułem się fatalnie. Ciśnienie oscylowało wokół 135/90. Spokoju nie daje mi jeden fakt. Kilka dni przed tym jak ciśnienie zaczęło rosnąć zacząłem brać tabletki Venescin (koniecznie zobaczcie co to). A 2 dni po tym jak je odstawiłem zaczęło spadać. Przypadek? Nie wiem. Teoretycznie tabletki te nie mają wpływu na ciśnienie, ale weźcie pod uwagę specyfikę mojego przypadku. Od tych 10 lat, kiedy zaczęły się moje uciski w głwoie mam również inny problem związany z układem krązenia. Duszności pojawiające się przy próbie podjęcia wysiłku fizycznego i *wariujące* przy tym serce nie pozwalają mi uprawiać sportu, który zawsze kochałem i kocham. Czy ta choroba ma związek z naczyniami krwionośnymi? W 100% nie wiem, ale mam takie nieodparte wrażenie. Czy jestem sam z taką chorobą na świecie? Czy są przypadki podobne do mnie? Nie chciałbym by tak było, ale wydaje mi się, że jestem posiadaczem jednej z najrzadszych chorób na świecie. Być może badania genetyczne eksomu (część łancucha DNA zawierająca geny odpowiedzialne za choroby) by coś tu wykazała. Być może jestem nieszczęśliwym posiadaczem jakichś wadliwych genów? Czy ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć na te pytania? Czy znalazłby się ktoś kto chciałby podjąć się wyzwania rozwikłania zagadki mojej choroby? Nie chcę tak żyć do końca mojego życia. Pragnę rozwiązać zagadkę mojej choroby żeby choć trochę poprawić jakość mojego życia, które jest nędzne :( Pomóżcie dobrzy ludzie...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
444 IP: 212.96.228.**

Nie obraź się, ale wydaje mi się, że przesadzasz z tymi twoimi objawami.Przecież twoje ciśnien ie jest prawie dobre.Nie ma raczej potrzeby brania leków. Jak lubisz sport, to wystarczy chodzić na basen i poppływać trzy razy w tygodniu.Pływanie relaksuje i OBNIŻA !!!! ciśnienie. Moj tata chodzi na basen i jeśli np. przed basenem ma 160 na 100, to po powrocie,odpoczynku jak mierzy , to ma 120 na 85. Oprócz tego w aptece można kupic lek ziołowy ,taki płyn z jemioły bez recepty, który obniża cisnienie.Jest też mieszanka ziołowa złożona z 9 ziół wg. receptury ojca Klimuszki.Można kupić sobie te 9 ziół, każde po 50g ,wymieszać i pić na obniżenie ciśnienia. No i weź się za jakąś pracę.Nie musi byc ciężka i wyczerpuj ąca. Nie chce mi się pisać o tych 9 ziołach ,bio juz wczesniej je wymieniłam tutaj.

avatar
Maciej86 IP: 83.8.209.**

Nie. Nie przesadzam z moimi objawami. Te uciski nie dają mi żyć. Poza tym człowiek człowiekowi nie równy. Różni są ludzie i różne są choroby. Co do sportu...Jakiś czas temu próbowałem jeździć na łyżwach to myślałem, że zawału dostanę :/

avatar
DAMIEEE IP: 188.127.23.**

A może to nerwica? Ew. coś w kierunku napięciowego bólu głowy?

avatar
Maciej86 IP: 83.8.209.**

Nerwica? Nie sądzę. Bólów głowy nie doświadczam. Poza tym jednym razem, kiedy ciśnienie mi ostatnio skoczyło to nie miałem bólu głowy już dawno.

Twoja odpowiedź