avatar
mandra

Od bardzo dawna mam problem z chodzeniem i nie tylko.Objawia sie to tym ze czuje sie ze zaraz sie przewroce a przy chodzeniu w tym momencie mam problem z chodzeniem.Nadmienie ze nie sa to zawroty glowy czyli nie czuje zadnego falowania czy krecenia sie w glowie.Rownierz to sie zdarza gdy siedze i mimo ze mam oparcia na krzesle wydaje mi sie ze zaraz upadne na podloge.Lapie sie wtedy kurczowo biurka i czekam az mi to przejdzie.Gdy bylem mlodszy mialem wypadek samochodowy i stracilem na ok 15 sek przytomnosc.Poza tym przypadkiem nigdy nie stracilem przytomnosci ani nie zemdlalem.W tej chwili siedze w domu bo nienadaje sie do pracy boje sie wyjsc na ulice.Bylem u neurologa i zrobilem wszystkie mozliwe badania na mozg czyli rezonans magnetyczny i EEG oraz echo serca.Oprocz tego mialem badania na blednik i tez wszystko jest w porzadku.Wszystkie badania wyszly dobrze i lekarze rozkladaja rece niewiedzac co dalej poczac.Moze miedzy Wami znajdzie sie ktos kto ma podobne objawy i chcialby sie podzielic ze mna doswiadczeniem w tym kierunku.Naprawde jest mi z tym bardzo ciezko zyc.Z gory dziekuje wszystkim ktorzy zechca mi odpisac.

avatar
Aga

Witaj mandra!
Czy oprócz tych zawrotów czy braku stabilności-nie wiem jak to nazwać masz jeszcze jakieś dolegliwości? A jakiego rodzaju są te lęki, czy boisz się wyjść z domu, bo Ci się tak robi czy są to jakieś poważniejsze obawy typu-lęk przed tym, że Ci się coś stanie, a jak jest w domu czy np. czujesz lęk przed kiedy trzeba zostać samemu?

avatar
wiola IP: 83.10.128.**

witajcie -ja tez to przeszłam ,mialam wszystkie mozliwe badania na błędnik tez i nic .To sa objawy nerwicy.pozdrawiam

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Aga w zasadzie nienazwalbym tego lekiem ja to czuje.Poprostu czuje jakis sygnal w mozgu i wtedy czuje jakby byl koniec ze mna.Poprostu bronie sie przed upadkiem a moze byc to nawet siedzac przed komputerem czy ogladajac telewizje.Dostaje sygnal i wyczuwam ze jest cos ze mna nie tak.Jutro mam wyznaczona wizyte do psychiatry ale wedlog mojego rozeznania to nie jest sprawa psychiki,ale coz trzeba probowac na rozne strony.Czy nie sadzisz ze moze to byc np. sprawa uszkodzenia kregu szyjnego bo ktos mnie poddal taka mysl.Poprostu jak mialem ten wypadek w mlodosci moze zostala uszkosdzona szyja.Ja czesto wlasnie w takich sytuacjach lapie sie za szyje i masuje ja co troche mnie rozluznia.
Dziekuje ze sie odezwalas i za twe zainteresowanie.

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Wiolu dziekuje Ci rowniez za twe zainteresowanie.Jak napiasalem do Agi jutro ide do psychiatry to moze sie cos wyjasni.Pozdrawiam
postaram sie powiadomic Was co ustalil psychiatra.

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Jeszcze do Agi,bo w zasadzie nieodpowiedzialem na Twoje pytania.Oprocz tego problemu nic mi nie dolega.To jest najwiekszy mankament mojego zdrowia.Jezeli chodzi o bycie w domu to tak czuje sie tu najbezpieczniej i mam obawy przed wyjsciem z domu.Poprostu strach ze moze mnie sie cos stac.Nawet wyjscie do lekarza jest dla mnie wielkim wyzwaniem.Jezeli chodzi o zostanie w domu samemu to z tym niemam problemu.I co wazne w tym temacie ze jak mam takie objawy to nikt mi nie pomoze nawet trzymajac mnie pod reke.Nieraz w takiej sytuacji wole sie czegos trzymac a najlepiej przykucnac,znalezdz sie jak najblizej ziemi i wtedy wiem ze jestem najbezpieczniejszy.Pozdrowienia.

avatar
Aga

Witaj mandra!
nie jestem lekarzem, ale po prostu żal mi osób które nie wiedząc co im jest ,,tułają** się od lekarza do lekarza.Piszę o tym gdyż miałam taki przypadek w rodzinie - też mężczyzna- niby zdrowy- wszystkie wyniki i badania były o.k a z nim działy się po prostu cuda - a okazało się że to depresja- dlatego naprawdę powinieneś się udać na wizytę do psychiatry, dlatego pytałam o te lęki- depresja czy nerwica to bardzo podstępne choróbska, które atakują wszystko - nie lekceważ tego - depresja leczona to nie koniec świata- trzymam kciuki-pozdrawiam

avatar
msndra IP: 24.184.172.**

Wlasnie wczoraj bylem u psychiatry i stwierdzil on ze to jednak sprawa psychiki.Podciagnal to do wypadku samochodowego jaki mialem w przeszlosci.Wedlug niego bylo to zagrozenie zycia i podswiadomie mam lek ktorego nie jestem w stanie kontrolowac.Przepisal mnie 2 leki ktore wlasnie dzisiaj zaczne brac jeden to XANAX 0.25 mg 2 razy dziennie po jednej a jakbym mial problem ze spaniem to jeszcze 3 raz przed snem a drugi to SERTRALINE HCI 25 mg 2 razy dziennie po 1 tabletce.Zobaczymy co z tego wyjdzie jak sie bede czul.Mam nastepna wizyte za tydzien we wtorek u tego samego psychiatry.Po paru dniach napisze co sie ze mna dzieje.Dziekuje jeszcze raz Wam za slowa otuchy czyli Adze i Wioli.

avatar
wiola IP: 83.10.118.**

msndra-nie ma za co dziekowac.ja jak sie zdenerwuje to tez mam zawroty glowy bo za duzo mysle.z tego co sie orientuje xanax bierze sie tylko przez 4 tygodnie pozniej trzeba go odstawic.pozdrawiam serdecznie.Ja tez boje sie wychodzenia z domu .

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Tak Wiolu wlasnie lekarz powiedzial mnie ze bede go bral przez 30 dni.Zrobilem pomylke i podpoisalem sie jako msndra powinno byc mandra.

avatar
Aga

Mandra!
Myślę że powoli z tego wyjdziesz.Jak już pisałam wczesniej nerwica to straszne ,,draństwo** ale jak będziesz się leczył to jest do opanowania. Ale trzeba też walczyć z tym samemu, choć to nie będzie łatwe, bo nawet jeśli w świadomości masz że sie nie boisz to czasem podświadomość czuje co innego. Wiem z własnego doświadczenia.Sama jestem straszną nerwuską!!! Właśnie czekam na zabieg ablacji i zaczęłam też mieć straszne lęki- ale pracuję nad tym, dużo pomaga wizyta u lekarza który Cię zrozumie i wytłumaczy-mnie ostatnio dużo pomogła wizyta u pani dr kardiolog- która dodała mi naprawde dużo siły i otuchy, też mam różne dolegliwości z zawrotami głowy włącznie ale dr stwierdziła że to nie od serca tylko właśnie nerwy! Więc podjęłam walkę! Trzymam kciuki też za Ciebie,pozdrawiam

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Aga dziekuje Ci ze sie odezwalas.Wlasnie dzisiaj jest 3-ci dzien jak biore te proszki .Jak do tej pory czuje sie bez zmian choc myslalem ze jak zaczne to bedesie czul coraz lepiej.Nie wiem co mam o tym myslec czy to potrzeba troche czasu abym zaczal czuc sie lepiej.Cociarz lekarz mowil mnie abym nie spodziewal sie ze jest to cudowna tabletka i jak wezme to wszystko bedzie dobrze.Ztego co on mowil potrzeba czasu.Co Ty myslisz na ten temat? bo ja troche sie tym zalamuje.Poprostu myslalem ze to bedzie dzialac od razu ryle tylko ze bedzie sie pomniejszac.Niestety jak do tej pory nie widze zadnego postepu.Dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy.Zycze tTobie tez wszystkiego najlepszego.

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

pPprzednio zrobilem pomylke .Lekarz powiedzial mnie ze nie jest to cudowna tabletka.

avatar
Aga

Mandra - nie załamuj się chłopie! Będzie dobrze! Jeśli jest to sprawa psychiki czy nerwów czy jakby tego nie nazwać to z pewnością z tego co wiem z opowiesci tak od razu nie będzie poprawy-choć wierz mi - życzę Ci aby ona była już. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, kontrolować to u lekarza, brać leki. Możliwe, że trzeba będzie nawet je zmienić, bywa przecież i tak. Jak już pisałam wcześniej - nie załamuj się - pracuj nad tym-nad sobą-nic złego się nie dzieje-skoro jak piszesz wyniki są dobre - trzeba być dobrej myśli - pozytywne nastawienie- praca nad sobą - to bardzo ważne. Pozdrawiam i trzymam kciuki aby się udało!

avatar
mandra IP: 24.184.172.**

Aga dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy.Dzisiaj jest juz 4ty dzien jak biore proszki i jak do tad nawet najmniejszej poprawy.No coz niezalamuje sie tym i jestem gotowy na wyzwanie czyli nie poddaje sie.Zobaczymy we wtorek jak bede mial wizyte u psychiatry.Wlasnie jutro mam isc na koncert Jennifer Lopez i Marc Anthony ale w tej sytuacji bede musial z tego zrezygnowac a bilety kupilem juz dawno i niemyslalem ze to tak bedzie.No coz poprostu sie nienadaje na taki wypad.Jeszcze raz pozdrowienia.