avatar
ŁUKASZ IP: 80.50.52.**

Witam wszystkich którzy cierpia na cos z sercem..bynajmniej tak odczuwają a lekarze mówią ze jest dobrze...leee nie lubie tego.

króciutko opowiem..miałem nadczynnośc tarczycy i zaczęło sie od potykania serca i szybkie tetno takie ataki i potliwość teraz jest juz z tarczyca dobrze chormony sie wyregulowały od thyrozolu który musze brac cały czas.
lecz niestety odczuwam dolegliwości sercowe tzn opisze to tak....

Czasami szybkie bicie serca z dziwnymi przeskokami w czynności, aż czyje takie dziwne uczucie walnięcia pojedyńczego serducha...lub w czasie gdy biore głęboki wdech potknie sie mocno i walnie mi w klatce a nawet przy kucnięciu bardzo mocno zwalnia praca serca i kołata

wszystkie badania serca mam oki...teraz 7 wrzesnia ide na holter ekg 24h..hmmm ciekawe co to wykarze..na pewno napisze co sie wydało

Podobno moge mniec to od stresu ponieważ nadczynnośc tarczycy z tego moze wynikac...zaznaczam ze nie mam rzadnych woli guzkowatych w tarczycy wszytko jest gładkie i zdrowe a nadczynność była.Moze teraz mi sie ta nerwica zakodowała..bllee okropne to jest!!!

JAK KTOŚ Z TYM WALCZY ALBO MA COŚ PODOBNEGO PROSZE O JAKIES OPINIE..DZIEKI I POZDRAWIAM

avatar
Ania IP: 195.205.106.**

Witam!!

Ja tez mam pewne, dziwne dolegliwości z sercem.Zaczeło sie od stycznia siedzac sobie spokojnie przed oczami pokazały mi sie jakies dziwne błyski, skoczyłam jak szalona na równe nogi, słabi mi sie zaczeło robic napewno cisnienie miwtedy skoczyło za bardzo ze strachu do tego serce waliło jak szalone!! jak zmierzyłam wtedy cisnienie miałam 160/100a tetno prawie 110. Potem sie uspokoiłam i było juz wszystko ok. Nazajutrz znów podobne zdarzenie ale juz tylko słabo mi sie zrobiło i znów przeszło. Pojechałam do lekarza zrobili mi ekg niby serce biło szybko i nierówno i cisnienie znów miałam podwyzszone. Zrobili mi wszystkie badani akrwi i tez wszystko było ok. Wysłali mnie do zabrza do kliniki kardiologi i tam miałam kilka razy robione ekg i usg serca i wszystko ok, poza tym ze mialam mało magnezu i potasu. Wszystko uzupełniłam, kazali mi codziennie mierzyc cisnienie i tetno bo miałam podwyzszone przez to wszystko nabawiłam sie nerwicy.Bałam sie jechac do sklepu bo zaraz mialam uczucie ze zemdleej cisnienie mi skakało i tętno tez i od razu atak paniki. Znów sie wszystko uspokoiło ale dostałam skurczy dodatkowych serca czyli serce bije bije i nagle przerwa i mocniejsze uderzenie dziwne uczucie, po tym wszystkim znwo miłałam robione ekg i tez było wszytsko ok. Teraz dosżło do tego to ze jak sie zestresuje to czuje w dołku dziwne uczucie i serce zaczyna zwalniac na chwile takie wolne mocne uderzenia, boje sie tego ale ponoc to normalne tylko teraz zwracam na to wieksza uwage. Jak szyko wstane to tez czuje przez chwile serie bardzoooo wolnych uderzeń serca i bardzo to czuje. Wiec albo bije szybko albo bardzo zwalnia. Nic innego nie robie tylko mierze tetno juz jestem taka uczulona na tym punkcie!! jak kucne to tez bardzo wolno uderza i potem jak wstane z tych kucków to tez!! Mam czasami takie uczcuei jakbym odpływała, ale nie wiem z czego to jest ponoc to jest nic innego tylko nerwica. Sa okresy ze jest bardzo dobrze a czasami jak mnie złapie totrzyma ze 2 tygodnie dziwne, rózne objawy od dyskomfrtu głowie po uczucie goraca wzrostu cisnienia i szybkiego bicia serca i leku paniki ze cos mi chyba jednak jest a badania wychodza dobrze. Na tarczyce tez sie lecze mam niedoczynnosc i dwa guzki biore letrox tablety na nia. Pozdrawiam.

avatar
sylwia IP: 86.133.191.**

witam
ja problemy z sercem mam juz od ok 3 lat. na poczatku byly to tylko trzy ataki .kolatanie serca ,dretwienie calego ciala a przy ostatnim to nawet odebranie mowy isprawnosci umyslu bo nawet nie wiedzialam jak moj moz ma na imie .ale po zastrzyku jaki dostalam na pogotowiu w polsce i xsanaksie .przeszlo az do lipca tego roku .teraz ataki mocnego i szybkiego bicia serca przeszly w to,ze mam wrazenie jakby zaraz prestalo bic dotego panika ekg robilam dwa razy i jest ok.usg tarczycy ok.
obecnie jestem w angli i tutejszy lekarz nazwal to choroba dwudziwstego wieku i kazal zastosowac diete. ale co moze dac dieta jak leki nie pomagaja . w polsce nazwano to nerwica serca.

avatar
Adam IP: 77.254.226.**

Witam
pewnego dnia 13 października bylem na imprezie i troche wypilem, az za duzo... kiedy wracalem do domu ktos mnie pobil...Nastepnego dnia gdy wytrzezwialem pojechalem na pogotowie w Brzezinach woj.Łodzkie... zrobili mi przeswietlenie czaszki, ale nic na szczescie nie mialem pękniętego...lezalem 3 dni na obserwacji i czulem sie dobrze...W niedziele 26 października, gdy juz lezalem w lozku, mialem dziwne objawy....oczy zaczely mi sie same zamykac, jakbym mial umierac, bardzo sie wtedy przestraszylem... wiec wstalem z łozka i mowie mojej rodzinie ze jest mi nie dobrze i upadlem... serce bilo mi bardzo szybko ok. 4 razy na 1 sekunde... wiec to bylo bardzo szybkie bicie serca... gdy pogotowie przyjechalo zrobili mi EKG... nic to badanie nie wykazalo, bylo wszystko ok...zmierzono mi ciśnienie i mialem 150/90 nie jest niby takie zle, ale jestem mlodym czlowiekiem co ma 18 lat... Nastepnego dnia poszedlem do swojego lekarza rodzinnego... lekarz zmierzyl mi cisnienie i mialem bardzo niskie 100/50... jest to dziwna objawa... w nastepnym dniu, czyli we wtorek 28 października poszedlem do pierwszy raz do szkoły od 4 tygodni... I na pierwszej lekcji ze zdenerwowania nauczciela swoją opinią o mnie, czyli ze* słuchaj Adam, ale Ty u mnie oblejesz ten przedmiot, nie masz zadnej oceny, a koniec semestru tuz, tuz,* wziął mnie do odpytania... i spytal z ostatniej lekcji, na ktrorej przciez mnie nie bylo i nic nie rozumialem...no to wiadomo 1 do dziennika, wtedy bardzo sie zestresowalem cała tą lekcją i zemdlałem... i znowu ta objawa, ze serce zaczeło mi szybciej bić... przyjechała karetka pogotowia, znowu mi zrobili EKG, wyszło pozytywnie... Gdy juz bylem w szpitalu zrobiono mi badanie Temografii głowy stwierdzono naszczescie tylko, ze ma duzą torbiel w przegrodzie przezroczystej, ale to jest wada wrodzona, tak powiedzieli lekarze... Jak narazie nic nie wykazuje na zadną chorobę, bede miał jeszcze robione badanie EEG głowy... lekarze podejrzewają iz moze to byc powod na skutek pobicia... Na razie lecze sie na cisnienie...

avatar
joan16 IP: 83.29.156.**

ja mam znów tak, że zawsze gdy kładę się spać, serce zaczyna mi tak bardzo szybko bić (kilka sekund) wtedy zawsze panikuję, chwytam się za serce i po jakiejś minucie serce przestaje mi bić na kilka sekund:(:( ja już nie mam pojęcia co robić, od kiedy mi się to zaczęło nienawidzę nocy i wieczorów, bo boję się że może nadejść taki dzień,w którym serce przestanie bić i nie zacznie bić na nowo:(:(

avatar
monika IP: 83.28.118.**

A co zrobic jak ktos ma bicie serca 130 uderzen na minute ??
Ja tak mam (mam 20 lat)

avatar
Róza IP: 82.160.157.**

Powiem wam wszystkim ze ci lekarze to gorsi od weteryniarzy!Nie potrafią sami leczyc a i skierowan nie chą dawac.Robię badania na własną rekę i płace za wszystko bo chce wykluczyc chorobe miedzy innymi tez to cholerne podwyzszone tetno.Badanie które okazuje sie wazne w tym przypadku jest badanie tarczycy TSH.!!

avatar
Łukasz IP: 83.25.101.**

Moi drodzy to nerwica ... mam tak samo jak Wy .. poczytajcie sbie o nerwciy a bedziecie wiedziec ze obiawy sa takie same jak opisujecie .. pozdrawiam :)

avatar
sintawati IP: 212.191.80.**

Witam,
mam 20 lat i podobne objawy. Czasami odczuwam kłucie w sercu, zaburzenia rytmu. Raz serce przestaje bić, a po chwili czuje potężne uderzenie. To jest bardzo dziwne uczucie. Jak w domu mierze sobie ciśnienie to mam zazwyczaj 90/50, a puls powyżej 100. Zdarza się nawet, że mam puls ok. 170. Byłam u kilku lekarzy i za każdym razem mówią mi, że muszę symulować, bo mi nic nie jest. Wszystko jest w normie. A argumenty typu: *ale ja tak nie mam cały czas, tylko czasami* jakoś do nich nie przemawiają. Wysyłają na badania, a one nic nie wykazują. Wszystko jest w normie, oprócz tego, że mam niskie ciśnienie i przyspieszoną akcje serca. Kazali mi brać potas i na tym się skończyło. Dzięki temu tematowi przynajmniej wiem pod co mogę podpiąć swoje dolegliwości i jakich argumentów mogę użyć przy następnej wizycie u specjalisty.

avatar
agata24 IP: 83.3.90.**

Właśnie mi się robi coś takiegotylko jak np. popatrze na okap.Gdy byłam u lekarza z moich wyników krwi wyszło,że mogę mieć tarczyce.Niedługo jade zrobić badania na tarczyce i się wszystko okarze!
Mam jeszcze pytanie: jakie ty bierzesz lekarstwa na to ?

avatar
Emi IP: 188.33.2.**

Witam!
Myślałam, że tylko ja mam takie dziwne objawy jak kołatanie serca.. Czasami odczuwam kłucie w sercu (podobno mam jakąś nitkę na sercu, która może powodować tylko dyskomfort), ale od dwóch dni co parę minut mam zaburzenia rytmu. Seria mocniejszych uderzeń, najczęściej gdy siedzę. Mierzyłam ciśnienie 2 dni temu 99/60, wczoraj-było trochę lepiej, bo 117/70, ale dzisiaj po raz kolejny czuję, że spadło. To tak strasznie męczy i osłabia.

avatar
kika IP: 95.160.172.**

witam
a ja mam taki problem 2tyg temu neurolog skierował nas do kardiologa przed konsultacja na neurochirurgi, po zrobieniu ukg pani kardiolog stwierdziła ze niemoze nam dac opini bo musi skonsultowac z kardiologami ze szpitala na odchodne powiedziała nam ze jest niedobrze i mamy siezapisac na termin za 3 tyg ,gdy zajechalismy do domu po godzinie zadzwonili ze szpitala ze jutro musimy byc z synem w zabrzu i ze ma byc w razie co spakowany,tam badało go 4 kardiologów i teraz najlepsze kazdy widział co innego w sercu jeden stwierdził ze widzi plame ,drugi ze troche za wąskie zyły wiencowe ,kazdy stwierdził niedomykalnos zastawki a czwarty ze tylko zastawke,tam tez sie dowiedziałam ze zostalismy skierowani z podejrzeniem ,,niedomykalnosc zastawki aortalnej i przetoke wiencową,,wynik tego badania w opisie niestwierdzono zadnych zmian.mam 5 opini róznych kardiologow oczywiscie ze wszystkim sie zyje,ale udałam sie na prywatne badanie ukg a tam lekarz nieznalazł nic tylko nici w sercu i ze taki jego urok (tz. syna)zobaczymy co powie nasza kardiolog jak niedługo pokazemy sie na wizycie i zrobi nowe ukg

avatar
Alwin IP: 77.65.37.**

Witam!!!
Jak to czytam to mam wrażenie jakbym sam te posty pisał. Mam dokładnie to samo tzn. niemiarowy rytm serca, kołatanie, raz bije wolno raz szybko. Badałem się wszystkim ekg, holter, tarczyca i wszystko ok. Jeden kardiolog kazał mi brać bisocard (fatalnie po nim się czułem), drugi go odstawić. W końcu poczytałem w necie fora i porady i dochodzę do wniosku, że to nerwica, stres etc.
Fakt należy dbać o siebie i słuchać swojego ciała, ale baz przesady. Ja w pewnym okresie popadłem w paranoje że za chwilę umrę!!! Panicznie bałem się zawału, każde puknięcie w sercu odbierałem jako końcówkę ;) Trzeba się ogarnąć jeśli lekarze mówią, że jest wszystko ok to tak jest. Jak nie potraficie sobie poradzić sami to umówcie się z psychiatrą i nie wstydźcie się tej wizyty, bo to lekarz specjalista jakich wielu. Żyjemy w takich czasach, gdzie stres i nerwy są na porządku dziennym, dieta uboga w sole mineralne też nam nie pomaga. Organizm ludzki odbiera to wszystko i czasami mamy takie dolegliwości.
Ja od roku zacząłem olewać te moje wariacje serca (skoro w badaniach było ok), pić meliskę i nie denerwować się.
Pamiętajcie, że stan duch przekłada się na stan fizyczny.
Pozdrawiam!!!

avatar
Pawel IP: 89.229.20.**

Mam to samo .... stwierdzony blok 1 szego stopnia ....Serce bije przerwa i mocniejsze uderze -- jedno to maly pikus gorzej jak nastepuje seria takcih skurczy i robi sie slabo..... makabra. Odczucia tych arytmicznych uderzen sa coraz bardziej inne . Dzis np mialem tak jakby serce sie skleilo na chwile i jakby ktos rozklejal worek zleiponty woda tak opornie uderzylo nastepny raz ... makabra

Na 100% ---- pogarszaja takie stany te rzeczy : alkohol ( na 2 dzien)

: sen zbyt pozno ( najlepiej przed 12 )


:nerwy

: zbyt obfite najedzenie bad napojenie plynem

Nienawidze tego stanu --- czesto mysle ze to juz ostatni raz i bedzie koniec tragedia!!!!!

cisnieni od 100/60 do 180/100 tetno od 52 do 130 utrzymujace sie jakis czas : cuda !!!!!!


avatar
elżbieta IP: 83.13.92.**

Witam wszystkich ! Mój mąż też miał problemy z sercem i to bardzo poważne przy tym duże ciśnienie i bezdech w nocy ! Lekarze nie mieli pojęcia co mu jest ! Jeden stwierdził ze to choroba wieńcowa ale do końca nie był przekonany ! Zdarzały mu się omdlenia i straszne kołatania serca a pigułki za bardzo nie pomagały ! Ktoś mi polecił sok TATHIANA NONI ze niby jest bardzo dobry i pomógł już nie jednemu ... Z natury jestem niedowiarkiem ale jak człowiek w potrzebie to nawet brzytwę chwyci, więc kupiłam butelkę, tak bez przekonania ! I możecie wierzyć lub nie ale pomogło ! Oczywiście od razu cudów nie było widać ale mąż dziś pije czwartą butelkę i mówi że naprawdę czuje się znacznie lepiej co z resztą daje sie zauważyć ! Nasze życie znowu wróciło do normy !!!!! Polecam wszystkim kto ma takie problemy ze zdrowiem,jeśli macie możliwość zakupu tego soku to nie zastanawiajcie się ! POZDRAWIAM !