avatar
konfacela IP: 80.55.196.**

Moja siostra ma przerzuty raka piersi do płuc. Jej sytuacja jest bardzo trudna bo jest to juz trzeci nowotwór w jej życiu - 30 lat. Organizm jest wykończony chemią, która tym razem nie daje efektów. Czy są juz nowe metod leczenia nowotworu płuc. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu jakiejs metdody która może jej pomóc.Może ktoś wyleczył sie z tej choroby i może cos poradzić. A może są jakieś leki wprowadzone gdzies za granicą ?? Prosze pomóżcie

avatar
Jola IP: 212.2.100.**

witam, nie wiem czy nie odpowiadam za pozno dla Ciebie ...ale wlasnie pozegnalam moja mame...odeszla ...walczyla 1,5 roku z drobnokomorkowym rakiem pluc...to trudna choroba i nieuleczalna..tez szukalam roznych lekow, sposobow...oprocz chemii chcielismy,by probowala ziol. sprowadzilam dla niej z Peru oryginalna vilca core z dodatkami ziolowymi-ktore tworza 3-mieisieczna kuracje.niestety mama nie zdazyla z niej skorzystac.wiec jak cos to moge odstapic.ziola maja wszystkie pieczatki, oplacone clo itp.pozdrawiam i zycze zdrowia, powodzenia.

avatar
hanna_zych@hotmail.c IP: 81.230.82.**

Droga Jolu!
Szukamy pomocy dla naszej Mamy/Tesciowej - 56lat. Czy ziola peruwianskie vilca core mozna sprowadzic przez internet?
Nasza Mama jest po operacji raka piesi (grudzien 06) i teraz zbiera sie plyn w oplucnej. Prawdopodobnie przezuty. Jest w szpitalu i lekarze stosuja najnowsze metody ale my tez szukamy jakichs innych drog. Bedziemy wdzieczni za pomoc.
Pozdrawiamy Ania i Michal

avatar
kamila IP: 83.15.249.**

czesc Dziewczyny!
ja rownież szukam pomocy dla mamy ,jest po operacji piersi (nowotwor złosliwy) przeszla chemioterapie i bardzo cieżko to zniosla ,okazało sie ze ma przezuty do płuc. Mialysmy kilka miesięcy spokoju i znowu zaczynamy walke tylko niewiem jak mama to zniesie ,czy zioła o których mowa dadzą nam jakąs nadzieje proszę o szczeguły jak moge je zdobyć. Życzę wam sily ,wlasnie nam jest ona potrzebna , bo to my musimy wspierać najbliszych i dawac im radość z zycia kazdego dnia. pozdrawiam kamila
kontakt awkk47@wp.pl

avatar
mrmalula

Konfacelo, moja przyjaciolka ma 28 lat i - jak Twoja siostra - ma przerzuty raka piersi do pluc. chemia, ktora podano Jej ostatnio nie przyniosla rezultatow. probowalismy roznych ziol za granica i ... sama nie wiem, co o nich myslec. bardzo prosze Cie o kontakt: mrmalula@gmail.com

avatar
marta IP: 90.129.108.**

moj tato choruje na nieoperowalnego raka pluc z przerzutami do watroby. Od miesiaca stosuje naturoterapie, likwidujaca przyczyne choroby. Przestal miec bole i nie kaszle z krwia. To skuteczna metoda! Nic nie kosztujaca! wielu sie wyleczylo. nawet bardzo obloznie chorzy.... Znam przypadki z otoczenia, ze ziola nic nie daly. U taty jest widoczna poprawa. To daje nam wiare i sile. Nie moge zniesc swiadomosci, ze tylu ludzi mogloby sie wyleczyc, a nie wiedza o tej metodzie. marta.tsch@interia.pl

avatar
Joanna69 IP: 83.13.31.**

Znam dwóch Panów którzy mi pomogli, usuneli mi blizne pozawałową z przedniej ściany serca , dzieki temu mam lepszą wyrzutowość,nie męcze się i skończyły sie moje wszystkie problemy,pomogli w wielu przypadkach onkologicznych gdzie medycyna rozłożyła już ręce, pomogli ludziom po czerwonej hemi która nie przyniosła rezultatów.Oprucz raka leczą równierz choroby wieńcowe, miarzdzyce itp.Jeżeli szukacie pomocy a nie oszustwa czy naciągaczy możecie się z nimi skontaktować przez strone www.pg.home.pl
Serdecznie polecam i pozdrawiam Joanna

avatar
renifer IP: 77.12.200.**

witam wszystkich , jestem przerazona tym co czytam, moja mama takze ma raka pluc....czy to znaczy ze z tego nie wyjdze?????????????????

avatar
anetas

Napewno wyjdzie z tego.Kazdy przypadek jest inny.Podam ci link to sobie poczytaj.Nie mozesz sie zalamac tylko wez sie w garsc i podtrzymaj mame na duchu.Pozdrawiam.
http://jofu.blog.onet.pl/

avatar
Kiepska sprawa IP: 89.228.244.**

Podobno te metody sa dobre: http://video.google.com/videoplay?docid=6169050139483021263 z askorbinianem potasu,amygdaliną oraz olejem lnianym.oraz kwasem dwuchlorooctowym.Z tym że 3 i 5 nieco ryzykowne ale i tak mniej niż oficjalna chemioterapia a chyba jednak zdecydowanie bardziej skuteczne-zwłaszcza jakby zastosowało się wszystkie na raz.

avatar
wyleczona IP: 109.243.55.**

witam was serdecznie, jest pewien pan w szczecinie nazywamy go , dobry duszek,otrzymał dar w leczeniu ludzi będąc małym chłopczykiem, pomóglł już wielu ludziom, jeśli jesteście państwo zainteresowani podam z czystym sercem jego meila, czester15@vp.pl z małej literki, niejest naciągaczem jak to ludzie spostrzegają, z panem bogiem.

avatar
dzikimietek IP: 190.41.192.**

ponad 3 lata temu wyleczyłem się z raka płuc z przerzutami na żołądek ,jelito grube i oskrzela w USA stwierdzono ze na chemie i radiacje już za późno żyje dzięki kuracji w Peru gdzie od 2 lat mieszkam, więcej info na mojej stronie www.dzikimietek.com pozdrawiam Mietek

avatar
jadwigaszpaczynska

Witam Wszystkich.
Ja miałam nowotwór na jajnikach ( operacje i chemie 7 lat temu), ale wiem, ze gdybym nie zmieniła swojego myslenia, i postawy zyciowej uz by mnie nie było.

Przytocze tutaj frahmenty informacji z moich postów na forum commed, na onkologii( chemioterapia pt*Rak to nie wyrok)Moze to, co przytocze na tyle zainteresuje kogos, ze zechce sie zapoznac z reszta informacji zawartych na moim watku..

Specjaliści od chorób nowotworowych twierdzą, że ci pacjenci, którzy wytłumaczą sobie jakoś, dlaczego zachorowali , częściej powracają do zdrowia, niż ci, którzy buntują sie przeciw chorobie i widzą w niej niesprawiedliwość losu.Wytłumaczenie nie musi być wymyślne medycznie, ważne, by zaakceptowali fakt, że są chorzy, żeby podjęli konieczne działania i żeby zrozumieli, że choroba nie pojawia sie u kogoś przypadkiem, lecz zawsze ma powód..Istnieje wyraźny związek miedzy stresem a chorobą.Można nawet powiedzieć, że da sie przewidzieć chorobę na podstawie ilości stresu w życiu danego człowieka.Problemy psychologiczne( stresy) obniżajaąsiły układu odpornościowego, a to otwiera szeroko drzwi chorobie. Gdy udaje sie wyjaśnić związek pomiędzy problemami pacjenta a chorobą, wtedy zawarty w chorobie sygnał jest zrozumiały, a dalsze istnienie choroby -niepotrzebne. Carl Simonton, amerykański lekarz onkolog( autor książek na ten temat) iż zasadnicza różnica pomędzy pacjentami powracającymi do zdrowia, a nie powracającymi polega na ich postawie wobec życia.Tych, którzy zdrowieli cechował optymizm, postawa pozytywna.

Wścieknij sie na chorobę. Asertywność przedłuża życie.Złość i adrenalina pobudzają układ odpornościowy, sprawiają że przerzuty cofają sie.Zdaniem Hanny, częściej choruja wrażliwcy zamknięci w sobie, nie potrafiący rozładować stresów( MOIM TEŻ-ja taka byłam).. Zauważylam, że najwiecej powikłań pooperacyjnych , różnych stanów zapalnych maja osoby typu * przepraszam, że żyje*.-dodała Iwona- Ludzie energiczni i pogodni szybciej dochodzą do siebie po operacji.
Kiedy już wiemy jaki stan psychiczny mógł spowodować ( wywołać) chorobe-dodaje Hanna- uczymy pacjentki mówić *NIE*.Dosyć całkowitego poświęcania sie dla rodziny, grania roli cichutkiej myszki.Teraz masz zadbać o siebie,
I to właśnie jest w raku *najfajniejsze*- wtrąca sie Magda.- Mogę kaprysić.NIE MAM NA COŚ OCHOTY, TO TEGO NIE ROBIĘ. Mogę powiedzieć szefowi w pracy, że nie zostane po godzinach., bo sie źle czuję, a on słucha jak trusia i potakuje.

Trzeba wykrzyczeć z siebie tłumiony żal.Nie mówić *wybaczam*, kiedy mamy ochote rozerwać kogoś na strzępy.Wybuch gniewu oczyszcza psychikę i ułatwia dalsze leczenie-zabiera głos Krystyna., 45 -letnia terapeutka, która sześć lat temu sama wyłeczyła sobie guza piersi , unikajac amputacji.( Ja osobiście też uważam, że zdrowy gniew przypomina burzę z piorunami, po której znowu nastaje w nas spokój).

Pozdrawiam

avatar
emilka IP: 94.72.96.**

Chce pomoc dla chorych *bez nadziei..na wyzdrowienie*
Czemu tak pisze ? Bo chorzy * z nadzieja * korzystają raczej z chemioterapii, ja - proponuje sprawdzony sposób leczenia , tak zwany * nietypowy - narodowy* ... ktory powraca do zdrowia setki osób...
Skoro ja mam te wiedzę, dlaczego mam ja nosic w sobie, gdyz w tym czasie liudzie szukaja pomocy i chcą żyć !!

avatar
jimmie IP: 89.229.38.**

Jeżeli chcecie dowiedzieć się coś więcej o raku to polecam stronkę
http://tojefura.com/rak-pluc.html