avatar
Jowita IP: 82.160.70.**

Witam od jakiegoś czasu mam dziwny ucisk w gardle, szyja wydaje mi się jakby była napuchnięta, czuję niepokój i staram się opanować emocje, bo jeszcze bardziej łapią mnie za gardło....nie wiem co to jest i dlatego się boję....poszłam do lekarza, lekarz mi przepisał inchalatory( na alergię) ale one nie działają, przynajmiej nie odczuwam jakies konkretnej ulgi...ulgę lekką mam jak się położę, noc przesypiam spokojnie, rano wszystko się zaczyna...najgorzej jest ja siedzę...organizm rwie się do zrobienia czegoś..ale nie mogę bo mnie dusi i wpadam w panikę..nie mam kataru, ani gorączki, ani chrypki, jem normalnie, jak przełykam też jest wporządku, mam wrażenie obcego ciała w gardle, które usiłuję połknąć a nie mogę, czuję ucisk też na głowie, lekkie zawroty głowy, brak jakby powietrza, czuję jakby szyja miała zaraz eksplodować, straszne uczucie.....byłam osłuchana i wszystko ok....co to może być..jutro jestem umówiona na wizytę do lekarza zajmującego się sprawami gardła, płuc ,alergii..boję się tego dnia i czuję się przez to jeszcze gorzej....może ktoś ma jakieś podejrzenia...byłabym wdzięczna na odpisanie, może chociaż trochę mnie to uspokoi

avatar
Jowita IP: 82.160.70.**

mam 37 lat... chciałam dodać, że nie mam również kaszlu..

avatar
monikao IP: 213.158.196.**

Wejdź na wątek o nerwicy serca, może znajdziesz tam coś dla siebie, wydaje mi się że inni też mają podobne historie.

avatar
Jowita IP: 82.160.70.**

Byłam dzisiaj u lekarza, gardło wporządku, krtań..wszystko ok. prawdopodobnie coś z tarczycą a kiedyś miałam z nią problemy..wkażdym razie dzisiaj zrobiłam badanie hormonu tarczycy i jutro wyniki, zobaczymy co dalej...i na wszelko wypadek mam brać jeszcze inchalatory, które wcześniej mi przepisano...z badaniami na alergię muszę się wstrzymać i poczekać aż strajk ucichnie, skończy się, bo narazie przyjmują tylko pilne...poczekam, najpierw załatwię te badania....

avatar
Jowita IP: 82.160.70.**

zrobiłam badanie hormonu i jest ok...teraz muszę zrobić jeszcze USG tarczycy...narazie oprócz inchalatorów dostałam tabletki ziołowe na uspokojenie..cieszę się, że sporo zostało wykluczonych rzeczy..ucisk mam nadal, choć od dwóch dni troszkę słabszy i jakby obejmował teraz lewą stronę ..czuję taki mały ciężar...

avatar
abisynka IP: 81.190.77.**

hwj jowita. no a tetnice szyjne spradzałaś albo węzły chło0nne?
mnie paskudnie boli po olokicy tetnic szyjnych. ale boli tylko jak chodzę szybciej i bardziej jak jest goraco . nie wiem czy to tętnice czy wzły ale tezmam wrazenie że eksploduje mi coś tam . czekam usg tt szyjnych ale kolejki koszmarne a jak juz przyszedł mój termin to jest strajk
spróbój w tym kierunku

avatar
Anika IP: 212.76.37.**

Ja właśnie od stycznia próbuję uwolnić sie od ,,kuli* w gardle.Tzn. zaczęłam od USG TARCZYCY -nic.Badanie KRTANI-nic.Badania morfologiczne -nic.GASTROSKOPIA -przepuklina rozworu przełykowego bez bakterii hp , czysta śluzówka przełyku a więc nie ma refluksu.Ja oprócz uczucia ucisku w gardle nie mam żadnych innych objawów tzn np odbijania, zgagi buli zamostkowych itp.Całe życie miałam zdrowy żołądek tzn. nigdy żadnego bólu, biegunek. A -leczono mnie w kierunku ,, nerwów**. Też bez rezultatów chociaż tłumaczyłam , że się niczym nie denerwuję.Dziś mam badanie Ph-METRIA całodobowa. Siedzę właśnie sobie z rurką w nosie.

avatar
kasia m IP: 83.6.229.**

Witaj Jowito,

odpowiadam na Twoj list z dn 25.06.07,przeczytałam i z mojego doswiadczenia wynika ze masz klasyczną nerwicę, moze małą depresyjkę jest to sprawa dla dobrego internisty, ale raczej psychiatry , to bardzo powszechne schorzenie naszych czasów, do wyleczenia po usunieciu przyczyny stresu, jezeli tkwisz w jakims złym układzie,np. praca spr. osobiste, to trzeba najpierw rozwiazać ten problem, dopiero później mysleć o leczeniu.

pozdrawiam,
Kasia

avatar
Kati IP: 195.66.86.**

Hej! Miałam dokładnie ten sam problem kilka lat temu, takie same objawy, robiłam różne badania, nic nie wykazały, w końcu lekarz polecił mi wybrać się do psychiatry...to po prostu nerwicowe. Miałam wtedy maturę i tak to przezywałam, że trochę odbiło się to moim zdrowiu. Po kilku tygodniach przeszło, obyło się bez tej wizyty. Wystarczyły jakieś ziołowe leki na uspokojenie i więcej wiary w siebie, przecież z każdym problemem można sobie jakoś poradzić. Potem jeszcze kilkakrotnie miałam nawroty ale już mnie nasilone i wiedziałam, że problem nie tkwi w gardle, ale w psychice, po prostu za dużo problemów kumulowało się w tym samym czasie. Nie biegałam już po lekarzach, ale kurowałam się na swój sposób-ziółka, melisa na uspokojenie, magnes dla zestresowanych, fitness za odreagowanie i kontakt z bliskimi ludzmi, rozmowa, rozmowa, rozmowa.... Pomaga:-) A dziś właśnie obudziłam się z potwornym bólem gardła, od kilku dni żyję w sporym stresie i znów się zaczyna. Sama więc też muszę znów zastosować to co powyżej:-)
Pozdrawiam

avatar
Michał IP: 89.79.78.**

Hej wszystkim.Mam 26 lat i tez mnie dopadła kulka(już 3 tydzień).Trochę dziwne z tym stresem bo pracuje w nowej, bezstresowej pracy od 8 miesięcy.W domu też wszystko oki jestem od miesiąca mężem wspaniałej kobiety i nie wydaje mi się żeby od tego to było.jest super.Ale może to siedzi głębiej niż myśle.Narazie jestem po wymazie gardła. W piątek wynik.Zobaczymy co dalej.Najbardziej mi dokucza w ciągu dnia.Wieczorem pomagają dwa piwa.Hej może macie racje z tym odstresowaniem się?!Bo rzeczywiście pomagają.Musze wypróbować ziółka.Dam znać o rezultatach.Pa.

avatar
Fidel IP: 83.17.195.**

Anka, reflux zazwyczaj objawia się zarzucaniem treści pokarmowej a chyba czegoś takiego nie odczuwasz?
u 30% pacjentów nie wykazujących cech zapalenia przełyku w oparciu o badanie endoskopowe występuje zarzucanie żołądkowo-przełykowe. Natomiast u 10%, u których rozpoznano zapalenie przełyku, nie ma zarzucania treści do przełyku.
A pewnie nieprzyjemna jest ph metria??Czy występuje przy tym odruch wymiotny?

avatar
Anika IP: 212.76.37.**

Fidel,ph metria oczywiście nic nie wykazała.Tzn brak refluksu itp.NIe wiem właściwie po co była robiona skoro od początku tłumaczyłam że nie mam nic z charakteryzujących go objawów.Samo wpychanie rurki przez nos bylo okropne.Chyba z 10 razy próbowano mi ją przepchnąć prrzez otwór nosowy.Po czym stwierdzono ,że muszę mieć zwężoną i krzywą przegrodę. Wznowiono więc próbę przepchnięcia przez drugą.Za 3 razem udało się.Łzy leciały mi ciurkiem ale wytrzymałam.Trochę dziwne to uczucie gdy coś *telepie * ci się tuż przed żołądkiem.Odruchów wymiotnych nie ma.Ale np w momencie połykania jedzenia musiałam wyciągać z nosa troszkę rurki gdyż inaczej wciągało mi ją /nieprzyjemne uczucie/.Późnym wieczorem czułam tak podrażniony przełyk jakby ktoś mi go potarł tarką /ogień/.Najgorsze było spanie z całą tą skrzynką.Trzeba było uważać żeby nie wyciągnąć przewodzików tak z nosa jak i tej skrzynki.Trzeba było spać na wznak / ja mam trudności z taką pozycją zaśnięcia/.Ale ogólnie da się przeżyć.Poniewaz badanie niczego nowego nie wniosło mam się teraz zgłosić na wizytę po wakacjach.

avatar
Kati IP: 195.66.86.**

Michale, myślisz, że nowa praca i nowy stan cywilny nie mogą być wystarczającym powodem stresu:-))) Mam nadzieję, że już sobie z tym poradziłeś. Pozdrawiam

avatar
Agata IP: 195.66.22.**

WItam,

Ja też mam taki problem, jestem osobą nerwową, często poddająca sie stresowi, lecz myślę że w moim przypadku to nie jest związane z uczuciem *kluski w gardle*, ponieważ towarzyszyłoby mi ono prawie 24h na dobę. Ja robiłam testy alergiczne, jestem uczulona na parę pokarmów w tym na miód i banany (lecz 2 przy tych dwóch ostatnich sama to zauważyłam). Kiedy zjem jedną z tych 2 rzeczy robi mi się właśnie taka *gula w gardle*, okropne uczucie, nie mogę nawet przełykać śliny! Do tego jestem straszną panikarą, co mi wcale nie pomaga. Nie jem wogóle uczulających mnie pokarmów i jest wszystko OK. Lekarka nazwała to *syndromem OAS*. Niżej podaje link do pewnego artykuły na ten temat:

http://www.nexter.pl/al_wspolcz/art_lf.php?art=0047

Pozdrawiam.

avatar
ewita

A propo *guli w gardle*. Witam ja pierwszy raz. Od pewnego czasu cos mi przeszkadza w gardle. Tak jakby stała mi klucha albo cos sciekało po sciance. Bardzo się przestraszyłam gdy zobaczyłam że na tylnej sciance gardła zobaczyłam że jest tam małe okrągło troszkę w kształcie jaja wybrzuszenie. Wydaje mi się że ten mały języczek lub inna częsc koło niego lekko się o to wybrzuszenie ociera i dlatego jak mam zamkniętą buzię to jest takie uczucie że mi cos tam przeszkadza cały czas przełykam albo odchrząkuje i nic cały czas siedzi. Gardło mam różowe i wygląda dobrze ala ta górka czy to normalne? Jak z Was ktos ma tę * gule* to też jest tak że się tam ztrony stykają i pózniej jest to uczucie że tam cos jest ? Mam mały problem z pójsciem do lekarza mieszkam teraz w Anglii a tu lekarze prawie na wszystko dają paracetamol. Czekam na odpowiedz Ewita.