avatar
rybka IP: 83.27.135.**

Z tą kulą w gardle ja miałam tak samo ,przyczyna jednak była inna.Mianowicie zaczełam się leczyć i dała mi na gastroskopie no i wyszło.diagnoza jedna bakteria helikobakter,zaczełam się leczyć i gula jak i założony język znikł.

avatar
aga68

Drodzy Kulkowcy mam takie doświadczenia iw z nim związane pytania -w związku z tym, ze mam problemy z tarczyca -wole guzkowate i kręgosłupem szyjnym -zwyrodnienie, zniesienie lordozy juz nie wiem jaka jest przyczyna moje kulki, która odczuwam głownie z jednej strony. bardzo was prosze o info *gdzie ulokowała się wasza kulka?*

avatar
karol IP: 83.28.218.**

witam

mam identyczny problem jak Wy....*kulke* w gardle....wkurza mnie to....babcia mi dzisiaj powiedziala ze to moze byc przez stres...poczytalem tutaj i wychodzi na to ze wszystko przez to przezywam teraz to co sie u mnie dzieje:/ dziewczyna mnie rzucila do wakacji 4 tygodnie a ja musze poprawic pare przedmiotow;/ i jak tu sie uporac ze stresem? psycholog do pogadania? moze jakies leki na uspokojenie?

avatar
kolo IP: 87.207.185.**

cześć kiklaki ja mam gule od 4mieśięcy od kąd wypadł mi dysk a lekarz powiedział mi że już nie wruce do pracy a pracuje w zawodziw 17 lat kutafon byłem już u 7 laryngologów u 4 prywatnie ani 1 nic nie powiedział tylko suche gardło mnie piecze jeszcze podniebienie * a boli mnie bardziej prawa strona *: mam niekiedy biały język jak bym lizał całą noc ??? ostatnia szansa to gastrolog a jak on nic nie pomoże to tylko relanium 0*5 zdaje mi się że jest to na tle nerwowym acha i mam ogromny apetyt na żarło bo wtedy mnie mniej boli czuje jakby jakaś ciecz spływała mi z nosa ale jeszcze trzeba to łyknąc z bulem ok narka ide zwilżyc gule

avatar
Michaał IP: 87.105.125.**

Ja myślę że to trzeci migdałek i trzeba go po prostu wyciąć.

avatar
Doris IP: 83.20.177.**

Prosze Panstwa nie zaglebialam sie zbyt szczegolowo w listy wszystkie ale mamy ten sam problem, powiem jedną sytuacje kiedy juz z bólem szukalam pomocy w medycynie naturalnej i chodzilam z liscmi kapusty na szyji przewiazanej szalem i zobaczyla mnie sąsiadka ktorej opowiedzialam co mi dolega to wyobrazcie sobie popukala mnie po glowie (jesli chodzi o te kapuste) i powiedziala MASZ TO CO JA KIEDYS TZW.GLOBUS HISTERICUS czyli kula histeryczna. uczucie silnego sciskania w przelyku powodujace czasem wrazenie duszenia i niemoznosci przelykania sliny.Pojawia sie w momencie silnych przezyc psychicznych(czasem nawet kilka miesiecy po przejsciu stresu)Zaburzenie to jest z kregu chorob nerwicowych.Bylam u laryngologa a do gastrologa nie dotarlam bo i po co....Pozdrawiam wszystkich i moze psychiarta lub psycholog kliniczny ?

avatar
Jacek Z IP: 85.89.189.**

Moi drodzy kulkowcy,też jestem nieszczęśliwym posiadaczem kulki w gardle jednocześnie mam dyskopatię kręgów szyjnych i właśnie w ten sposób tłumaczę sobie to zjawisko.Czy mam rację??może ktoś ma podobnie??

avatar
Katerina IP: 87.207.88.**

Witajcie, mnie *kula* w gardle towarzyszy już prawie rok, od sierpnia 2007 , zaczęło się wlasciwie z dnia na dzień,badania tarczycy wyszły bardzo dobre, długo dochodziłam do tego jaka jest przyczyna, w końcu okazało się, że jest to wynik (mam suche gardło) wieloletniej niezbyt leczonej alergii,za którą dopiero w tym roku się wziełam porządnie...lekarz laryngolog przepisał mi spray na suche gardło ale on pomagał mi tylko chwilowo, witamine a+e tez bralam,ale w koncu ile mozna (wątroba zaczeła protestowac...),piłam siemię lniane ,(ogólnie przez tą suchość czuję słabiej smak tez tak macie??) na razie jestem na etapie robienia naparow z soli iwonickiej,slyszalam ze jest bardzo dobra w tego typu schorzeniach,zobaczymy czy cos pomoze,musze jeszcze dodac ze dopiero niedawno rzucilam palenie, moze dlatego to gardlo tak ciezko sie goiło, w kazdym razie roznie sie to u mnie objawia- są dni kiedy czuje sie lepiej i *kulka* tak bardzo mi nie dokucza ale przychodza tez dni, podczas ktorych wydaje mi sie,ze umieram i ze sie uduszę, oczywiscie znajomi uwazaja,ze przesadzam,i ze jestem jakąś hipochondryczką ale ja wiem,ze tak nie jest, nawet na glupie piwo nie chce mi się wychodzić bo nastepnego dnia mam jeszcze gorszą suszę w gardle,juz powoli nauczyłam się z tym życ,ale jak dlugo mozna to wytrzymywać? czasem mam wrażenie, że to się nigdy nie skończy...czy ktos ma podobnie jak ja? pozdrawiam wszystkich *kulkowców* :)

avatar
m IP: 212.33.75.**

*globus histericus*

avatar
kasia IP: 83.28.66.**

Witam w klubie,
Moja kula toczy się ze mną od kilku miesięcy, jak sięgam pamięcią wstecz ... ale od 2 tygodni tkwi nieprzerwanie. Siedzi w dołeczku zwięczającym szyję z klatką, siedzi i nie chce wyjść pomimo usilnych próśb. Oczywiście jak większość z Was duszę się, odczuwam silne ciśnienie w uszach, mam problemy z przełknięciem śliny .... masakra. Pierwsza diagnoza o której sobie pomyślalam to tarczyca ... ale po lekturze Waszych postów ... już wiem ... nerwica ... stes stresem poganiam. Chodziłam na basen, na tai chi i faktycznei było lepiej! Od miesiąca chyba *brak czasu* zakwaterował mi niechcianego lokatora w gardle. Dziękuję za wszystkie informacje, ktorymi się podzieliliście. Najskuteczniejszą taktyką na pozbycie się wroga jest rozłożenie go na czynniki pierwsze!

avatar
qba IP: 85.198.221.**

tez to mam Jestem po egzaminach - zero stresu to myślę sobie że kulka powinna przejść. A nie, ta siedzi nadal. Ciężko mi oddychać, przełknąć ślinę o jedzeniu już nie mówiąc. Nie wiem co mam robić.

avatar
monika2 IP: 79.185.60.**

Witam wszystkich. Ja też męczyłam się z tym problemem przez długi okres czasu i były oczywiście różne diagnozy. W końcu spróbowałam medycyny niekonwencjonalnej i udało się. Pozbyłam się tej przykrej dolegliwości i przy okazji ustąpiły bóle żołądka które również nie pozwalały mi normalnie żyć. Powiem wam że to naprawdę jest na tle nerwowym ja teraz się bardzo wyciszyłam i mam spokój z lulką w gardle. Podaję swój adres monikak2@onet.eu podpowiem jak z tego wyjść. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia

avatar
npnv IP: 83.30.41.**

Witam! JA tez mam kancerofobie i Wasze posty mnie uspokoiły, ale tylko troszeczkę... Mianowicie Wam w badaniach wyszło, że nie macie żadnej guli, tylko tak Wam się wydaje, a ja sobie (wiem, głupie) włożyłem palec do gardła, bo potrafię, bo mam słaby odruch wymiotny i wyczułem małe gulki, a jak za drugim razem włożyłem głębiej to wyczułem takie większe *coś*. Nawet nie wiem czy to była gula czy miało inny kształt. I chciałbym, żeby to była gula nerwowa, bo strasznie się boję, że to może być rak. Mam od dłuugiego czasu powiększone węzły chłonne( ponad 4 miesiące), ale jak z nimi byłem u lekarza, to powiedział, że to może być od jakichś bakterii... Co o tym myślicie? Możecie mnie jakoś uspokoić?

avatar
Magda37 IP: 77.115.130.**

Od około tygdnia mam dziwne uczucie jakby mi coś dusiło w szyję. To jest takie dziwne uczucie jakby mi brakowało skóry, ponadto ma uczucie zatykania uszu. Myślałam, że to tarczyca zrobiłam badania krwi- morfologia jest ok a hormony tarczycy mało przekroczyły normę. Byłam u endokrynologa o powiedział, że to duszenie to napewno nie od tarczycy. Nie wiem do jakiego lekarza teraz pójść? Moze to nerwicowe? Zauwazyłam, że uczucie to nasila się w ciągu dnia, noce przesypiam bez problemów.

do Barbarella - a może to Hasimoto? Mozesz opsiać więcej objawów?

avatar
endross IP: 92.244.32.**

do Jacka z