avatar
maciek IP: 83.11.21.**

Hejka witamm...własciewie mam pytanie co do osób z nadczynnością tarczycy

Oczywiście wszystko zaczęło sie jakis rok temu a własciwie to ruszyło od serca...miałem jakies dziwne potykania sie serducha to było na poczatku i poszło w zapomnienie..lecz jakis czas temu okropnie sie czułem dreszcze, nagłe osłabienia a do tego przy tych osłabieniach serduch zawsze szalało biło jak opetane zwalniało i przyśpieszała, potykało sie w pracy nie mogłem normalnie funkcjonowac poniewaz mam ciezki zawód automatyka szystkie maszyny na mojej głowie a jak cos sie popsuje to stres wielki a jeszcze do tego te akcje z sercem..masakra nie zycze tego nikomu
Miałem robione badania na serce czyli podstawowe EKG ECH SERCA WYSIŁKOWE I HOLTER wszystko ok poniewaz wtedy az tak zle nie było...oczywiscie z tym sercem

Wykryto u mnie nadczynność TARCZYCY poniewaz poszedłem na jakies dodatkowe badania dlatego ze nie mogłems obie poradzic z tym bardzo mnie to martwiło poprostu bałem sie ze serce mi kiedys stanie i koniec bedzie..a chce zyc mam dla kogo ;-))

Oki przepisano mi lek Metizol zarejstrowałem sie do endokrynologa przepisała mi inny lek na nadczynność tarczycy i propanolol i oczywiscie aspargin...propanolol to blokada sercowa poprostu zmniejsza zapotrzebowanie serca na tlen i bije spokojniej..lecz biore te lekarstwa niom juz miesiąc hormon chyba sie wyrównał we krwi a ja nadal mam akcje z sercem ale nie takie ostre tylko czasami sie potyka w trakcie swojej pracy i zaczyna bic ta jakby od nowa ojjj złe uczucie brzydkie

lekarze nick konkretnego nie mówią na ten temat kiwają głową i mówią nie martw sie ale ja sie boje serduch stanie i co nawet nie zdąże krzyknąc ze umieram ;-((

ktos to przeżywa tak jak ja ...odezwij sie pogadamy o tym
maciek 22 lata

avatar
margo27 IP: 195.136.248.**

Wiesz mam 27 lat i tez ten sam problem co ty. Zdrowa mam jednak tarczyce, ale jezeli chodzi o serce to równie nieprzyjemne odczucia. U mnie zaczeło sie od okresu dojrzewania, chodziłam po lekarzach wszyscy zwalali na nerwicę. Ja tylko wtedy nie umiałam tego odczucia nazwac i mówiłam im ze serce mi staje, oni pukali sie po głowie i twierdzili ze to nie mozliwe. dopiero po latach gdy zaczełam czytac rózne fora zrozumiałam co mi dolega. To są poprostu dodatkowe skurcze, które tak odczuwamy, nie sa wcale niebezpieczne dla zdrowia. Trzeba sie nauczyc z tym zyc i naprawde im mniej o tym mysle tym lepiej sie czuje. Kiedys miewalam to odczucie nawet codziennie, teraz raz na jakis czas. Jest to strasznie nieprzyjemne bo organizma od razu reaguje lękiem, ale mówie ci napewno tacy sercowcy jak my nie umrzemy na serducho, a to wlasnie z tego powodu ze tak sie tym przejmujemy mimo iz wszystkie badania są ok. Pozdrawiam i trzymaj sie ciepło

avatar
Ewa IP: 193.238.180.**

Witam
Pisze z redakcji programu *Grunt to zdrowie* emitowanego na antenie TVN Style. Nasz program ma charakter poradnikowo-medyczny i poruszamy w nim wiele różnorodnych tematów związanych ze zdrowiem. Właśnie przygotowujemy drugą edycję programu. W poprzedniej mówiliśmy o tak poważnych problemach jak: cukrzyca, rak piersi czy nadciśnienie...
W tej chwili realizujemy odcinek o tarczycy i poszukujemy osoby z nadczynnością, która zechciałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach związanych z tą przypadłością. Stąd moje pytanie, czy ktoś z Państwa miałby ochotę wystąpić u nas i podzielić się z widzami Swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi nadczynności.
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź na adres: ewalukasiewicz@formacjatv.pl
Pozdrawiam serdecznie.
Ewa Łukasiewicz *Grunt to zdrowie* 512 076 251

avatar
mirka IP: 80.54.244.**

a będzie o niedoczynności również,bo własnie pisze i mówi się często o nadczynności natomiast o niedoczynności mało,mnie leczono na nerwicę dopiero gdy na siłę poprosiłam o badanie TSH wyszło,że mam niedoczynność tarczycy,przy tym prawie równolegle miałam częstoskórcze też mówiono ,że to nerwica a to było WPW jestem już po drugiej ablacji,narazie jest ok pozdrawiam

avatar
Kasia Berlin IP: 213.191.36.**

Maciek czy wchodzisz jeszcze na to forum?
Bo ja jeszcze nie bylam na badaniach, a mam to samo i bardzo sie boje...
Mam 20 lat, tez gdzies rok temu sie zaczelo, szczegolnie ze czas ogromnych stresow: matura, zaraz po wyjechalam do Irlandii - kolejny rok koszmarnych stresow, a teraz wyjechalam na studia do niemiec - i znow okropna presja. I tak od czasu do czasu wieczorem lub przy wysilku serce zaczyna walic tak ze nie wyobrazam sobie zeby walilo szybciej... bez powodu - np. zasypiam sobie spokojnie w lozku i wtedy nagle. co gorsza mam takie stany, tez czesto przy zasypianiu, kiedy nagle zaczynam tracic przytomnosc jakby - trace czucie w czlonkach i zawsze gwaltownie sie z tego stanu wyrywam ale boje sie ze kiedys mi sie nie uda... jestem tym przerazona. Ostatniej nocy to samo - do tego spadla mi temperatura, zrobilo mi sie nagle bardzo zimno i dostalam dreszczy. Wszyscy mi zawsze doradzali badania na tarczyce ale moja mama oponowala dlatego nigdy ich nie robilam... Ostatnio moj dziadek zaczal naciskac bo mowi ze mi wyrzucilo oczy na wierzch i mam powiekszona tarczyce, ale ja tam nic nie zauwazylam.. No i nigdy nie wiazalam tych 2 rzeczy (serce i tarczyca) ze soba... ale po tej nocy zaczelam patrzec w necie co to moze byc z tym sercem, bo nadal mam niska temp. i mi slabo i nie wiem co robic - i natknelam sie na Twoj post... Dziekuje Ci bardzo za niego... Naprawde jestem troche przerazona.

avatar
Ania P. IP: 217.8.190.**

Kasia - zrób koniecznie badania - proste i niedrogie TSH może potwierdzić albo zapreczyć, czy masz problemy z tarczycą.. Lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć.. tym bardziej, że nie leczona tarczyca może naprawde zaszkodzić calemu organizmowi. Naprawdę nie ma sie czego bać
Pozdrawiam
Ania

avatar
Paśka 20 lat IP: 83.14.244.**

Też mi się serducho potyka.... to troche martwiące ale widocznie tak musi być przy mojej niedoczyności :) i tak się cieszę że to nic gorszego.... bo objawy były lekko przerażajace... głownie kołatania serca. Teraz żyje mi się łatwiej :) znowu mogę ćwiczyć :) i wchodzic po schodach na 2 piętro ;) bez zadyszki

avatar
Kasia Berlin IP: 213.191.36.**

Ostatecznie nie wytrzymalam i poszlam sie przebadac tu w Niemczech (dzieki za rade Aniu!) - zrobili mi EKG i testy z krwi, i nie mam ani nad/niedoczynnosci tarczycy ani nic z sercem.

W miedzyczasie okazalo sie ze moja mama miala cos podobnego wczesniej spowodowane stresami i depresja, odkad zaczela brac jakies psycho-leki i chodzic na psychoterapie to jej pomoglo. Wiec najprawdopodobniej i u mnie to wywolane stresem - tylko to takie dziwne dla mnie bo nigdy nie bylam typem histeryczki albo nerwowej osoby a poza tym mam tylko 20 lat!
Na razie mi przeszlo ale drze na sama mysl ze mogloby wrocic.

Ponoc problemy z tarczyca tez pojawiaja sie czesto wlasnie w okresie kiedy sie ma jakies duze stresy..

Pozdrawiam wszystkich,
Kasia

avatar
Honorata IP: 83.25.93.**

pol roku temu dowiedzaialm sie ze mam te sama chorobe.. przy niej bardzo szybko sie mecze i nie moge uprawiac niektorych sportow.. jest to bardzo uciazliwa sprawa... wakacje spedzilam nad morzem przy pracy sezonowej... wyglad mojej szyi pogorszyl sie.. poszlam znow do lekarza a on stwierdzil ze zamiast w gory pojechalam nad morze i to bylo przyczyna pogorszenia stany mojej choroby..moje serce bije jak opetane gdy przychodzi troche wysilku.. dlaczego to spotkalo mnie gdy w rodzinie nikt nigdy nie mial problemow z jakim kolwiek rodzajem tarczycy..

avatar
Marek IP: 217.97.173.**

Witam.mam 26 lat i podobne problemy z sercem jak Maciek.Kiedys wyladowalem w szpitalu z powodu omdlenia zwiazanego z naglym zatrzymaniem chwilowym akcji serca a pozniej gwaltownym biciem.Lecza mnie juz prawie 2 lata i co jakis czas czuje szarpniecia serducha.Ostatnio moj stan zdrowia sie pogorszyl (wzrok, szybko sie mecze) no pewien lekarz polecil zrobic test na nadczynnosc tarczycy.Ide jutro zrobic ten test.Zobaczymy co wyjdzie.Moze oni mnie lecza na to co nie powinni leczyc.Ehh ta sluzba zdrowia.

avatar
lukasz IP: 80.50.52.**

fajowato ze sie tak rozpisaliście na moim poscie..ja juz jestem zdrowy ale niestety dodatkowe skurcze mam ale bardzo żadko 1 lub 2 na dzień albo przez tydzien w ogole.miliscie wszystkie badania serca i wykazało ze jest dobrze to na serio jest dobrze tak jest u mnie...nie myslcie o sercu bo jak ciągle myslicie to czujecie to serce i wprowadzacie nerwice tak to działa mam dobrego kardiologa wytłumaczył mi to...trzymkajcie sie

avatar
Docka

Witajcie mam 28 lat wczoraj dowiedziałam sie ze mam nadczynnosc tarczycy wynik TSH 0,010 lekarka pierwszego kontaktu przepisała mi Metizol wit B6 i propranolol (doraznie) mam zglosic sie za m-c z wynikami T3 i T4.
Ja nie mam takich problemow z sercem jak wy ale pozostałe objawy takie same, mam tez niskie cisnienie 95/58 lub 110/70 , chociaz nigdy nie miala zawsze bylo 120/80.
Chciałabym sie dowiedziec jak te leki wpływaja na samopoczucie czy ktos z was je bierze? i jak ze skutkami ubocznymi ? bo jak przeczytałam w ulotce to sie zastanawiam czy tego Metizolu nie da sie czyms zastapic? ja mam dawke 3*2 tab. i 3*1 tab a ten propa......(doraznie).
A i jeszcze cos czy znacie jakies diety na nadczynnosc, powiem szczerze ze nic nie wiem na ten temat i zaczynam sie bac czy bede mogla normalnie funcjonowac w przyszlosci czy do konca zycia zostane na tabeletkach i oganiczeniach.

avatar
minia IP: 85.219.216.**

Docka a moze lekarz zaproponuje jodowanie tarczycy?

avatar
Hanna IP: 77.114.127.**

Docka,
witam ja mam 26 lat i tez mam nadczynność tarczycy, podobny wynik do Twojego. Brałam propranolol i thyrozol i vit B, wszystko ladnie sie normowalo przez pare miesiecy a teraz nagle znow wrocilo do poziomu przed leczniem. Leki tolerowalam bardzo dobrze. Niedawno jednak zaczelam ćwiczyć aerobic i okazalo sie ze czuje sie fatalnie- to znaczy po prostu ból w klatce piersiowej po cwiczeniach. Od tamtej pory od ok 2 tyg czuje te bóle i rzeczywiscie to uczucie jest straszne tzn. masz wrazenie ze zaraz serce stanie i koniec. Nie jest to przyjemne. Lekarz przypisal mi Concor COR i nie czuje poprawy- wrecz przeciwnie. coraz bardziej czuje te bóle i kłucie w sercu. Mam nadzieje ze tym razem wyjde na prosta i zapomne o klopotach z sercem. Pozdrawiam,
HAnia

avatar
Iza IP: 83.7.89.**

Witajcie. mam 30 lat, od 10 miewam kołatania seca. Przerażenie, serce mało nie wuskoczy...Trafiałam do szpitala po takim ataku, normowanie akcji, badania, które nic nie wyakazywały, lekarze mówiący, że jestem za młoda na preblemy sercowe. Ostatnio w nowej pracy podczas ataku zamdlałam dwa razy. I znów to samo. Szpital i nic nowego. Całe szczęście mam złotą szefową. Poleciła mnie swojej koleżance kardiolog. Zrobiłam badania na tarczycę i okazało się, że mam utajoną nadczynność tarczycy. Biorę na razie propranonol i relanium dotaźnie. Powtarzam badanie TSH iFT4, aby ustalić odpowiednią dawkę leku na tarczycę. Myślę, że w końcu uda mi się przeżyć dzień bez strachu, że przerażę wszystkich w robocie, a serce mi stanie. Grunt to trafić na właściwego lekarza i rzyczliwych ludzi. Pozdrawiam wszystkich, niech wasze serduszka biją równo. :)