avatar
gosia IP: 83.20.236.**

Witajcie kochani , cieszę się asiu , że ci lepiej,aguś mam nadzieje że ci się również polepszy , ja jestem tak zaganiania przed świętami , że nie mam czasu się zastanawiać nad moimi dolegliwościami pewnie jak minie świateczna gorączka to znowu zacznę biegać po lekarzach.Przy okazji skoro już tu jestem to chcę wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT a przedewszystkim dużo , dużo zdrowia
pozdrawiam , odezwę się po świętach.

avatar
asia IP: 193.24.220.**

cześć gosiu aguś cieszy mnie to że się odzywacie mam nadzieję że wyjdziemy z tego do końca ja pozbyłam się też lęków i napięć jest dobrze tylko te przekięte mięśnie odczówam w poniedziałek mam jeszcze wizytę u neurologa chcę mieć pewność czy to nie choroba pozdrawiam

avatar
asia IP: 193.24.220.**

sylwuś odezwij się mam nadzieję że dotrzymasz słowa i odwiedzisz lekarza pa

avatar
marcin-iden. IP: 217.97.181.**

witam i pozdrawiam wszystkich:-)
Chciałem tylko napisać że jestem zadowolony że pojechałem do lekarza leki które mi dała pomagają i to jest najważniejsze byłem już na wykończeniu nie wierzyłem że co kolwiek jest w stanie mi pomóć tyle co brałem tych leków i wogóle pogodziłem się z tym że będę inny do końca życia i nic tego nie zmieni...8 stycznia mam kolejna wizyte nie mogę się jej doczekać mam jeszcze drżenia ale z rana tylko i bardzo małe że ich nie widać nie poddawajcie się trzeba z tym walczyć i zwycięstwo należy do nas nie należy sie załamywać i myśleć o śmierci tak jak ja to robiłem dziękuje losowi że poznałem wspaniała *przyjaciółke* właśnie na tym forum (ona będzie wiedziała że o nią chodzi) której nie znam osobiście ale wspierała mnie na duchu mimo że ma własne problemy z którymi musi się uporać dziękuję Ci bardzo jeszcze raz na dzień dzisiejszy jestem innym człowiekiem:) pozdrawiam i do usłyszenia

avatar
topol1984

Witam.jestem pilkarzem zawodowym.W tym roku mialem 2 operacje na bark i 4 miesiace temu zerwalem wiazadla w kolanie.Do tego roku nie mialem kontuzji.Zawsze bylem pogodny,dusza towarzystwa ,optymista...Moja historia zaczela okolo 2 miesice temu.Zachorowalem na gardlo.Bralem antybiotyk przez 10 dni.Niby gardlo przestalo bolec ale bylem oslabiony,caly czas stan podgoraczkowy.I taki dziwny ucisk na czubku glowy mialem.przez kilka dni mrowienia na glowie.Potem to ustalo ale wpadlem w hipochondrie na dobre.Przechodzilem kolejno Borelioze,guza mozgu (neurolog mowi ze mam nerwice lekowa ale ze zdrowy jestem)wszystkie choroby tarczycy( najpierw tsh przy chorobie wyszlo ze nadczynnosc mam-3x wizyty u endokrynologa ktory mowi ze jestem zdrow jak ryba-za 2x razem wszystkie hormony w normie) a teraz aktualnie przerabiam ziarnice i sm.Krew mialem pobierana 3x.Za kazdym razem ob crp i reszta w normie.Od 2tygodni mam pulsowanie pod skora.Zaczelo sie od lydek.a teraz w sumie lydki chodza mi caly czas,czasami rowniez miesien na plecach,udzie,brzuchu,twarzy.magnez i potas mam w dolnych granicach ale w normie.z miesiac temu to wpadlem w taka paranoje ze przez tydzien to czulem sie jakbym dopiero co obudzil sie z koszmaru,z nikim nie chcialem kontaktow,tylko bym spal itd.Rozmowa z ojcem troche pomogla,tak samo z wynikami badan,pomagaja na chwile a potem znowu cos wymyslam.Pojechalem na mecz polska -belgia.Troche wypilem.Rano sie budze i zauwazylem gorke na klatce pod obojczykiem.Od razu najgorsze mysli.Mialem usg,3 lekarzy powiedzialo ze to obrzek.Przypomnialem sobie ze pchalem samochod jak sie zakopal w sniegu.Potem zamykalem drzwi w busie i przy takim gwaltownym ruchu moglem sobie to zrobic,jakies wlokienko naciagnac.Z czasem mi opuchlizna schodzi.Teraz mam wezly chlonne powiekszone przy pachwinach i na szyi(gdzie od urodzenia mialem i mi nie przeszkadzalo-taki urok mialem).e na pachwinach mialem od zawsze a od operacji kolana to lekarz powiedzial ze sa bo byla ingerencja w organizm.najgorszy jest jeden w okoloicach nad/pod obojczykiem.Przy ruchach glowa i szyja odczuwam go i jest to b denerwujace.Jak sie czyms zajme jest ok ale wystarczy tylko chwila i juz sobie mysle...Troszke sie rozpisalem,Pozdrawiam wszystkich

avatar
ania IP: 83.7.53.**

Topol jeśli robiłeś tylko podtawowe badanie na boleriozę tzn, Elise to daruj sobie ona wykrywa tylko 20% chorych zrób wester blod albo PCR real time.przy boleriozie bardzo często są powiększone węzły chłonne.Zajrzyj na www.gazeta.pl forum bolerioza

avatar
asia IP: 193.24.220.**

witam cię topol ja też mam takie objawy jak ty i zaczeło się od drgan w łydkach potem przeniosło się na całe ciało robiłam dużo badań pod kątem różnych chorób bolerioza też wszystkie wyniki ok zaczełam brać leki na nerwicę z depresją dużo objawów ustąpiło ale nadal dokuczają mi łydki ostatnio neurolog powiedział mi że to mogą być mioklonie dał leki ale jeszcze nie wziełam jeżeli pomogą to znaczy że trafił ja jak ty przerabiałam to że jestem na coś poważnego chora ale raczej nie bo trwa już to 11 miesięcy i myślę jakby to było coś poważnego to by postąpiło dalej pozdrawiam

avatar
janka IP: 217.172.237.**

witam Aniu siedzę po raz pierwszy przy komputerze i nie bardzo mi wychodzi mam pytanie czy chorujesz na bolerioze ? u mnie stwierdzono neurobolerioze

avatar
topol IP: 79.184.194.**

jest nowy objaw :) od 2dni zoladek/Brzuch mnie boli caly czas...ciekawe co bedzie nastepne.Lekarz rodzinny powiedzial ze wezly chlonne sa w normie(szczuplym osobom latwiej wychwycic a ja od urodzenia mialem,powiekszaly sie nawet jak paznokiec zadarlem).Oslabienie minelo,ale ten brzuch teraz...Ciekawe co bedzie nastepne...Ide biegac,trzeba sie przemoc.Pozdrawiam

avatar
marcin-ident. IP: 217.97.181.**

witam wszystkich. leki które biorę pomagają ale nie do końca lepiej sie czuje nie trzese sie od wewnątrz ale czuje sie ciągle zamroczony i wogóle i najbardziej mnie wkurza ze dalej głowa mi lata nie wiem od wczoraj zwiekszyłem dawke zobaczymy może pomoże a jak nie to 8 mam kolejna wizyte i zobaczymy co powie pozdrawiam i wesołych Świąt Wszystkim wszystkiego najlepszego:-)

avatar
Ania IP: 83.7.8.**

Tak Janka choruje na boleriozę a wraz ze mną prawie cała moja rodzina.Mieszkam na terenie endemicznym w samym sercu roztocza,kleszcze u nas to chleb powszedni.Pomogłam sie zdiagnozować co najmniej 6 sąsiadom i znajomym bo nasi lekarze w przychodni nie mają pojęcia nic o tej chorobie,w międzyczasie urdziłam synka przymierzam się teraz żeby i jemu zrobić badania bo w czasie ciąży krętki boleriozy przenikają do łożyska i też mogą zarazić płód.Chory jest mój tata i siostra ,druga siostra i mama jeszcze nie były badane ale jeśli ktoś choć pamięta jedno ugryzienie przez kleszcza może się tej choroby spodziewać na bank.u jednych ma lżejsze objawy u drugich bardzo ciężkie inni nie mają żadnych,ale wcześniej czy póxniej ich dopada!
Topol może ty masz naprawdę nerwicę która teraz padła ci nażołądek,za bardzo się nakręcasz,wyluzuj.Chociaż przy boleriozie bóle brzucha tzw. bóle jelitowe są normą bo bakterie najczęściej gnieżdżą się w jelitach. Zrób sobie pcr na boleriozę jak chcez to dam ci namiary na dobre labolatorium.

avatar
Ania IP: 83.7.8.**

Aha Janka zapraszam na forum bolerioza.www.gazeta.pl

avatar
ala IP: 79.184.124.**

droga Kasiu! pisze do ciebie bo doskonale znam problem.Mecze sie z tym pare lat,teraz nauczyłam sie radzic z takimi objawami,ale była to długa i ciężka droga.Jesli chcesz to odezwij sie.Ala

avatar
ja IP: 87.116.228.**

Cześć trafiłam tutaj przez przypadek. Mam pewien problem na razie nie byłam u lekarza, bo po prostu się boję. Nie wiem co się dzieje ze mną. Czuje się dobrze, jestem dość silna... nic mnie nie boli. Ale podczas snu zdarza mi się nie wiem sama jak to nazwać. Ale czuje jak podczas snu podniesie się mi ręka noga lub coś w tym stylu.. po prostu jakbym podskoczyła do góry. Zdarzyło mi się to już z 4 razy. Strasznie się tego boję nie umiem tego kontrolować.... to jest jakby silniejsze od mnie.... Może wiecie od czego to jest ? Bo widze, niektórzy mieli podobne objawy.... Czy to jakaś poważna choroba ??!!
Prosze pomóżcie....

avatar
asia IP: 193.24.220.**

cześc ja też miałam takie objawy to znaczy samowolne podskakiwanie nogi ręki podczas bezruchu zwłaszcza w nocy też tego się bałam pozbyłam się tego okropne zdarzało mi się to dość często biorę leki na depresję lękową i myślę że to był jeden z objawów depresji robiłam badania pod tym kątem wszystkie ok pozdrawiam