avatar
Kola U. IP: 89.124.153.**

W wieku 17 lat zapaliłam po raz pierwszy i ostatni marichuane.Wydarzenie to bylo przełomem w moim zyciu.Niewinne spotkanie przyjaciol,ktos zapalil,ja tez chcialam,mowili*wez wielki wdech do pluc i tak trzymaj*.I stało sie.Nagle tak jakby zatrzymało mi sie serce,wszystko sie we mnie naprezało,chcialam krzyknac pomocy ale nie moglam,po chwili tego naprezenia,serce ze stanu zatrzymania przeobrazilo sie w wielki ciezki szybko bijacy dzwon.Walilo nie do wytrzymania,myslalam ze umre,bylam blada a zyly chcialy mi wyskoczyc z ciala,czulam na sobie mrowienie,bylo mi duszno nie moglam zlapac oddechu.Teraz mam 21 lat i od tamtej pory mam problemy z sercem.Po tym zdarzeniu lekarz rodzinny stwierdzil nerwice.Budzilam sie w nocy z silnym lekiem o zycie.Do tej pory czuje kolatanie serca,bole w klatce piersiowej,dusznosc,mroczki przed oczami,krew w nosie(tak jakby naplywala mi do glowy),kłocie serca...i mysle ,ze to wszystko zaczelo sie od momentu z tym glupim zapaleniem trawki.To wszystko jest dla mnie codziennym dramatem,bo teraz kiedy moje zycie sie wkoncu ulozylo,bardziej sie boje ze moge je stracic.Zamierzam isc do kardiologa na badania,chce byc pewna czy to *tylko*nerwica.Mam wrazenie ,ze wykryje we mnie cos bardziej straszniejszego.Czy mieliscie cos takiego?Czy czujecie ,ze wasze serce jest słabe?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Aleksander S. IP: 83.31.196.**

Witaj! Jak przeczytałem Twoja historię,to tak jakby ktoś napisał o mnie,poprostu szok!!! Spotkało mnie dokładnie to samo! Mając 17 lat zapaliłem marichuanę raz,a porządnie. Co się dalej działo to sama napisałaś na swoim przykładzie,u mnie było DOKŁEDNIE TO SAMO!!! I od tamtego momentu moje życie zamieniło się w koszmar problemow z sercem,lęku przed śmiercią,z resztą to nie do opisania... Ale wiedz,że NIE JESTES SAMA w tym wszystkim! Teraz mam 22 lata i już nie wyrabiam z ta nerwicą:((

avatar
Gall anonim IP: 83.142.72.**

Ludzie to poco wogole paliliscie najpierw palicie a potem zganiacie na tą biedna marichuane 97% lekarzy twierdzi ze gdyby marichuana byla legalna stosowali by ja jako leki :/ Wezcie pomyslcie co wy piszecie !! Poprostu jestescie miekkie czlowieczki i tyle polowa ludzi w tym kraju pali i nic im nie jest tylko wy macie jakies chore filmy :/ Nerwice to wy macie ale mozgu

avatar
k IP: 82.160.79.**

Nigdy nie wiadomo... Moze to przez marichuane? przeciez nasaczaja to gowno roznymi srodkami...a potem roznie to dziala na czlowieka. Juz kiedys ktos na forum napisal ze marichuana uaktywnia ukryte wady serca. Moze jest w tym cos prawdy ???

avatar
Gall anonim IP: 83.142.72.**

No niewiadomo to poco to palic wiedząc ze moze byc nasączona jakim gównem dla szpanu zeby nie byc gorszym to teraz wychodzi im szpan niech idą z tym problemem do tego kogos kto im to udostępnil :/

avatar
kreon IP: 212.2.99.**

Gall anonim - masz nie źle popierdolone w głowie tyle ci powiem. Ludzie chcą pomocy a ty ich wysyłasz do nie wiadomo, kogo!!! Jeżeli byś przeżył depresję taką prawdziwą to prosiłbyś o pomoc, chodziłbyś po lekarzach, a nikt by ci nie pomógł. Wtedy to by ci tylko zostało samobójstwo w myśli, albo szarość życia codziennego. Marycha właśnie u niektórych ludzi trwale uszkadza komórki w mózgu i prowadzi do silnych depresji. Robi się człowiekowi słabo, ciemno w oczach i myśli się o sobie, popada się w hipochondrię i nerwicę. Bardzo ciężko jest się z tego wyleczyć. Najlepiej iść do Psychiatry nie wstydzić się tego. Dobrym lekiem jest Lerivon, ale lekarz będzie wiedział dokładnie co zapisać. Trzeba się leczyć taka jest prawda. A tobie Gall anonimie życzę obyś nigdy nie popadł w depresję, bo wiem dobrze że będziesz pierwszy wołał o pomoc, a wtedy może być już za późno.

avatar
Gall anonim IP: 83.142.72.**

Mi depresja nie grozi (nie martw sie oto ) :] Jestem pogodnym czlowiekiem i przedewszystkim nie pale tego scierwa wiec nie mam takich problemów a kto siega poto gówno musi liczyc sie z pewnymi konsekwencjami Maja nauczke do konca zycia

avatar
k IP: 82.160.79.**

A mi sie wydaje ze jestes zwolennikiem palenia :) ...
bo kto inny moglby bronic marichuane slowami:
najpierw palicie a potem zganiacie na tą biedna marichuane 97% lekarzy twierdzi ze gdyby marichuana byla legalna stosowali by ja jako leki :/ Wezcie pomyslcie co wy piszecie !! Poprostu jestescie miekkie czlowieczki i tyle

avatar
Gall anonim IP: 83.142.72.**

Jak bym byl zwolennikiem palenia ubral bym to w ostrzejsze slowa ;] Skoro dla ciebie takie zdania to zwolennictwo marichuany to stary wolalbym z toba o niczym nie rozmawiac bo zaraz byl bym zwolennikiem wszystkiego wystarczy poczytac ksiązki (ale ty chyba tego nie robisz) :P

avatar
kreon IP: 212.2.99.**

każdy kto ćpun wypala sobie mózg od środka. Brało się zakazany owoc więc trzeba trochę pocierpieć. Najbardziej śmieszy mnie to że jak inni to robią to kusi żeby też spróbować, a szczególnie młode dziewczyny przyszłe matki. Kola wyjdzie z tego, ale będzie jeszcze długo cierpieć. Jest też pewne na 90% że sama sobie nie poradzi.

avatar
k IP: 82.160.79.**

Dodam ze to Ty jestes miekkim czlowieczkiem i tyle.
I nie pisz do mnie stary skoro nawet nie wiesz czy jestem mezczyzna czy kobieta. A to czy czytam ksiazki napewno Ty wiesz najlepiej...

avatar
Słonko IP: 62.111.198.**

Gall Anonim- jestem lekarzem- i przestań się powoływać na jakieś 97% które uzywałoby do leczenia marihuany gdyby nie delegalizacja. durne. jakoś używam do leczenia kokainy, morfiny i innych opiatów- a sa - jak wiadomo silnie uzależniającymi narkotykami. dorabianie filozofii do skręta- jest dziecinne i tyle. Twoj wybór- chcesz palic- pal-ale nie nazywaj reszty osób miękkimi człowieczkami- bo ględzisz, i nie pwołuj się na statystykę- która jest wyssana z palca- jesli już mamy się powoływać na zdanie lekarzy- to nasze zdanie jest takie- aby uznać- ,że 97% jakiejs populacji wyraża pewną opinię- to należałoby tą grupę przebadać- i o takową opinię zapytać- i to na grupie statystycznie znamiennej........
ale Ty przecież jedyny na forum myślisz ,ze czytasz ksiażki- więc o tym wszystkim pewnie wiesz.

avatar
K IP: 82.160.79.**

Brawo Słonko :) 100% poparcia z mojej strony :)

avatar
Gall anonim IP: 83.142.72.**

A czy ja gdzies napisalem ze pale..sam chyba to robisz i zganiasz na innych przeczytaj uwaznie wszystkie posty ;] taki z ciebie lekarza chyba kopertowy haha Pewnie napewno wiem bo czytam ksiązki ;]

avatar
Słonko IP: 62.111.198.**

Gall Anonim- prostackie zagranie z lekarzem kopertowym- ale swoją prostacką twarz pokazałeś już w całej okazałości- na tym forum ludzie szukają wsparcia i zrozumienia- a nie bełkotliwych postów.
jeśli uważasz- ze marihuana jest taka zdrowa- proszę przedstaw jej działanie- budowę, na jakie mehanizmy i receptory w organizmie działa, jaka jest dystrybucja, eliminacja z organizmu-
jeśli jesteś taki swietny- dawaj- naucz nas wszystkich.
a co do kopert- widzisz dupku- ja ich nie biorę- i uważam ,ze branie łapówek jak i ich dawanie jest przestępstwem. i właśnie tutaj- 97% lekarzy ich nie bierze. a to- ze czarne owce zdarzają sie w każdym środowisku- madrzy ludzie wiedzą. a takie kreatury jak Ty ( w słowniku języka polskiego jest wyjaśnienie znaczenia tego słowa, to taka gruba ksiażka)- rozdmuchują takie zdarzenia i oczerniają innych.
cóż- nie denerwuję się więcej.nie zamierzam rywalizować w chamstwie- bo przegram.
Kola- po marihuanie zdarzają się stany depresyjne- mam bardzo fajną koleżankę w poradni uzależnień- jeśli potrzebujesz pomocy- jestem z Katowic- daj namiar- tutaj akurat mozna zadziałać. po co się zadreczać.