avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Dzięki za dobre słowa jakoś nie mogę sobie poradzić sam z faktem, że mam coś zepsutego w sobie. A tobie Ewo życzę zdrowia i lepszego podejścia niż ja bo ostatnio jestem kłębkiem nerwów przez tą zastawkę jak zacząłem o niej tak mysleć.

avatar
zwolu

W sumie moje dbanie o zastawkę sprowadza się brania acardu raz dziennie. Wysiłek na siłowni robie bo lubię, stresu nie uniknę chcąc pracować, diety specjalnej nie trzymam. Z tego co pamiętam lekarz mówił, że będę normalnym człowiekiem to staram się nim być. Problem np ze sportami ekstremalnymi miał być ze względu na mostek, a nie zastawkę. Może jestem głupi ale żyje się raz i specjalnie się tym nie przejmuję.

avatar
Ewa29ToF IP: 83.145.149.**

Piotrze, ale nie można się tak nakręcać, bo to jest gorsze dla serca, niż ta niewielka niedomykalność. Ludzie żyją z różnymi defektami serca, nawet ich nie odczuwając. Nie ma co panikowac. Jesteś zdrowym chłopakiem i tyle.

avatar
billymarks

Witam!!! Dzisiaj wyszedłem ze szpitala. Miałem mieć usuwane migdałki. Skończyło się na tym, że dostawałem przez cały dzień przed i w trakcie leżenia na oddziale antybiotyki, związane oczywiście z wada serca. Do zabiegu nie doszło bo cały czas miałem ciśnienie krwi 180/80. wiadomo, że ze stresu się podnosi, dodatkowo był to mój 1 raz w szpitalu. Dostałem dodatkowo Captopril pod język i nic to nie dało. Jaja, że hej. Wnerwiłem się strasznie. Muszę iść do kardiologa. Pokażę mu wyniki ciśnienia krwi i mam nadzieję ,że zakwalifikuje mnie do operacji. Wiadomo, że ciśnienie się podniosło trochę, ale ja mam wysokie na co dzień, gradient 100 i wydaje Mi się, że już czas. Tak piszę Wam, żebyście wiedzieli jaka przygoda mnie spotkała:)...:)

avatar
milki

Billymarks ja miałem gradient 86 i pow ze to juz duzo i wyminili mi zastawke:)

avatar
billymarks

A możesz napisać jakie miałeś ciśnienie krwii??? Miałeś nadciśnienie??? Dzięki za info!!!!

avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Billy przewróć im się w szpitalu na posadzke albo zrób tak jak robi moja mama jak miała do zooperowania coś tam. Odmówili jej to postraszyła ich gazetą, że powie, że ją boli i każdy mówi o operacji a oni się nie zgodzili. Odrazu tego samego dnia był telefon z wolną salą

avatar
billymarks

^^ jak będę musiał to skorzystam:) Nawet o tym nie pomyślałem ,ale jak będą problemy wiem jak zadziałać, zresztą są już wskazania. Będę u kardiologa to powiem co i jak.

avatar
Piotr34 IP: 80.238.124.**

Witam serdecznie!!!
Proszę o opinię szczególnie ZWOLU i ludzi wiedzących coś więcej w tym temacie!!!Przeczytałem pilnie wszystkie Twoje wpisy łącznie z historią zabiegu i rekonwalescencji.Rozjaśniło mi to wiele spraw i wątpliwości bo podobnie jak w Twoim przypadku czekam na wymianę zastawki aortalnej.Mam niestety dylemat.Czy w wieku 34lat decydować się na zastawkę mechaniczną i leki (taką sugerują kardiolodzy) czy zdecydować się na biologiczną.Kombinuje tak że jeżeli proteza biologiczna da mi fajny komfort życia dając jednocześnie kilka lub kilkanaście lat bez konieczności jej nieuniknionej wymiany to może okazać się że po tym czasie medycyna będzie dysponować dużo lepszymi i mniej obciążającymi organizm rozwiązaniami w mechanice sztucznych zastawek niż obecnie.Pod tym względem *krówka* jest bardzo kusząca ale nie wiem skąd wzięła się w Twoich postach jej żywotność rzędu 20-25lat?W Aninie powiedziano mi że dobrze się ona sprawuje około 5-7lat(tj ogólnie biologiczna bo nie wiem czy dokładnie chodziło o *krówkę* czy o jakąś inną).Natomiast ze źródeł medycznych wyczytałem że ten czas to max naście lat.No i jeszcze kwestia samego zabiegu.Czy nie wydaje się logicznym założenie takiej zastawki w sposób nieinwazyjny(cewnikowo bez rozcinania mostka) mając na uwadze 100% konieczność jej wymiany ze względu na nasz młody wiek?Czy taka opcja była brana pod uwagę przez lekarzy w Twoim przypadku? (Metoda cewnikowania dotyczy ludzi o bardzo dużym ryzyku powikłań zabiegu inwazyjnego więc raczej nie młodych i zdrowych ale z tego co wiem można starać się o wykonanie zabiegu metodą wybraną przez pacjenta więc rozumiem że i tą także.Dlaczego więc tak często rozcina się mostek?)

avatar
Ewa29ToF IP: 62.108.185.**

Piotrze34: Wszczepienie przezskórne zastawki uzależnione jest od wielu rzeczy, np. budowy samej aorty, czy tętnicy płucnej. Przed kawalifikacją do takiego zabiegu robi się szczegółowe badania, np. rezonans magnetyczny. Na pewno częściej stosuje się go też u osób, które już miały tradycyjne operacje, bo każda kolejna to wielkie ryzyko, albo u takich, które mają poważne przeciwskazania do takiej metody.
Mam koleżankę, która jest pierwszą osobą w Polsce, której lekarze w Aninie wszczepili przezskórnie biologiczną (wołową) zastawkę płucną (miała wcześniej 3 operacje, w tym dwie związane z wymianą zastawki). Po badaniach wyszło, że się kwalifikuje, ale na wszelki wypadek lekarze przygotowali się do operacji, gdyby coś się nie udało. Na szczęście nie musieli jej znów otwierać.
Mnie 8 lat temu lekarze w Aninie próbowali zamknąć przezskórnie jedno z naczyń krążenia obocznego. Nie udało się. Ale na szczęśćie mnie nie kroili z tego powodu. A moja nowa biologiczna (ludzka) zastawka płucna ma już 12 lat i ponoć jeszcze długo wytrzyma.

avatar
milki

Piotrze34 u młodych ludzi u których nie ma przeciwwskazan do tradycyjnej operacji stosuje sie włwasnie tradycyjna metode. A co do wymiany metoda cewnikowana to mi lekarz pow ze jest to metoda mniej dokładna i u młodych ludzi sie jej nie stosuje bo dokładniejsze wstawienie zastawki przedłuza jej zywotnosc.
Ja mam zastawke biologiczna i lekarz pow ze producent twierdzi ze powina wytrzymac 20 lat ale to tylko załozenia. Mój lekarz pow ze wszczepił 7 lat temu taka zastawke młodemu chłopakowi i narazie jest ok:)

avatar
Naataliaa90

Do BILLYMARKS : pytałeś jaką mam wadę ... a więc moja wada to dwupłakowa zastawka aortalna II st. :) ale czy nadal jest II to nie wiem bo badania mialam robione półtora roku temu :) ale teraz za pare dni idę na Echo bo już nie mogę dłużej czekać bo niepokoją mnie bóle w klatce i duszności... i pare rzeczy by się jeszcze znalazło... ogólnie wizytę mam na koniec kwietnia ale juz sie zmobilizowalam zeby isc prywatnie bo czekając mozna tylko oszaleć ... a co dokladnie mam czy niedomykalnośc czy cos innego to niestety nie wiem bo byla tylko 2 razy u kardiologa a on mi nic nie mówił ;/ ale teraz jak pojde wypytam o wszystko bo pytan mam multum :) a co do moich dolegliwosci to czy oznaczaja ze tyo juz czas na operację ? :)

avatar
jarek1983

Nic to jeszcze nie oznacz. Zrób badanie i lekarz ci powie co i jak. Ja na operacje szedłem a objawy u mnie występowały bardzo rzadko wręcz po operacji częściej bo organizm się przyzwyczaja. A musiałem iść na wymianę zastawki bo moja był już zrogowaciała i nie otwierała się tak jak powinna no i przede wszystkim gradient był ponad 100.

avatar
Piotr34

Witam ponownie!!!Jarek 1983 przepraszam że podpinam się pod Twój wpis ale jeszcze słabo radzę sobie technicznie na tym forum i mimo zalogowania kiedy chcę zadać pytanie konkretnej osobie i tak pozostaje mi opcja *napisz odpowiedz* do ostatniego wpisu czyli tak naprawdę na chybił trafił:)Wracając jednak do tematu to Ewa29ToF i milki dziękuje za info.Ciekawi mnie jeszcze czy jest coś takiego ze strony pacjenta co może on zrobić żeby przedłużyć żywotność zastawki biologicznej?Krótko mówiąc czego ona jeszcze nie lubi oprócz infekcji a co działa na nią dobrze?Nie wiem w jakiej byliście kondycji prze zabiegiem ale ja czuję się dobrze, czasami mam bóle w klatce no i szybciej i gwałtowniej się męczę podczas wysiłku.Oprócz tego biorę leki i jestem senny jak miś na jesieni:)W takiej sytuacji ciężko podjąć mi decyzję czy robić zabieg chociaż termin jest już blisko i lekarze do tego zachęcają.Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia.Wiem że to są indywidualne odczucia i decyzja i tak pozostaje w moich rękach ale czy po zabiegu będzie lepiej to chyba nikt nie wie.....

avatar
billymarks

Nataliaa90 dzięki za odpowiedź:) Ewo piszesz o zastawkach ludzkich. Czy są one bezpośrednio z serca zmarłej osoby??? Czy denatom wycina się wszystkie zastawki i można implantować je w każdym przypadku, gdy konieczna jest wymiana??? Opcja zastawki ludzkiej wydaje się najlepszą opcją do wyboru. Osobiście chciałbym mieć taką zastawkę, ale pewnie muszą zgadzać się jej wymiary z wymiarami mojej zastawki. Jaka jest możliwość otrzymania takiej właśnie zastawki, czy jest to w ogóle wykonalne np. dla mnie??? Jak to w ogóle jest???? Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!