avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

Witam.
Mam takie dziwne uczucie, jakby drzenia serca, od jakiegoś roku. Uczcie jest podobne, jakby przyłożyć telefon do klatki piersiowej i włączyć wibracje. Robiłam EEG serca, EKG chyba z 10, holter. Wyszły dodatkowe skurcze i przyspieszony puls, jednak jestem tego świadoma - odczuwam to permamentnie, dodatkowo do tych wibracji. Kardiolog nie wierzy w to, że mam takie uczucie (się nie dziwę, wyniki są ok), jednakże nie wiem czy ów badania były robione akurat w czasie tych wibracji. Lekarz rodzinny tłumaczy (i poniekąd również kardiolog), że może to być od żołądka - mam małe probemmy z żołądkem, ewentualnie stres, ponieważ od 4 lat mam nerwicę lękową. Ja idę w zaparte, ponieważ od żołądka nic nie odczuwam, żadnych jakby wibracji czy drgań, tym bardziej, że to uczucie rozlane jest bardziej na lewa stronę i śroek klatki piersiowej, a także pod mostkiem a jeśli chodzi o nerwicę - to cóż mogłoby to być? Z dnia na dzien wibracje te są coraz silniejsze, coraz gorzej się z nimi żyje. Olewałam je póki co, jednak teraz coraz ciężej jest ich nie zauważać. Pisze ponieważ chciałam zapytać czy ktoś z Was może miał podobne stany. Chciałabym się tego pozbyć a nie wiem od czego mogłabym zacząć :(

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
asik333 IP: 46.148.153.**

Witam odrazu odpisuje mam identyczne objawy jak ty tylko centralnie te drgania bardziej na srodku jakby w krtani I tez sie zastanawiam od czego nie mam wtedy dusznosci ani zadnych zawrotow leczylam sie na nerwice mialam robione pare razy ekg echo ale jest ok.

avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

No w końcu ktoś!!!! :D Już myślałam, że jestem jakaś inna. Szukałam informacji o tym na internecie, ale nic nie znalazłam :/ Raczej owe drgania są opisywane jako migotania przedsionków, a migotoanie to nie jest na pewno ponieważ 1. juz raz miałam przygode z migotaniem i wiem, że to nie to, a 2. że dokładnie jak piszesz - nie mam wtedy żadnych objawów współistniejących - może dopiero teraz, jakby zaczynając bać się ich, pojawiają się zawroty głowy i przyspieszone bicie serca, ale jestem pewna, że to poprostu stres, nerwy bo nie wiem co się dzieje.

Masz jakieś pomysły, co to może być? Czy coś podsuwali Ci lekarze? Kiedy masz to najczęsciej?

avatar
Pantalon IP: 94.246.154.**

Mam dokładnie to samo, wszystkie badania ok, nawet na holterze nic nie wyszło poza nadkomorowymi skurczami a drzenie odczuwalem. Nerwica i tyle, przechodzi mi po lorafenie...

avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

Kiedyś brałam Lorafen, ale już dawno go odstawiłam :) Poszłąm raczej w antydepresanty, pozbyłam się benzodiazepin.
Biorąc anty zaczęły mi się te drżenia, odstawiłam je i sa coraz silniejsze.
Możnaby przyjąć że to nerwy. Ale wibracje? W klatce piersiowej?
Nie doszukuję się niczego - mówię od razu, jednak ta opcja z
to tylko nerwy* wydaje mi się nieco naciągana. Jednocześnie nie miałoby skąd brać się to dziwne uczucie, skoro u mnie, jak i u Ciebie, wszystko z sercem w porządku. Może jeszcze ktoś ma podobne objawy?

avatar
Allicja

Nie wiem czy uspokoi Cię trochę moja wypowiedź może? Mam arytmię od jakiegoś czasu, potwierdzona badaniami, pod kontrolą kardiologa. Skurcze dodatkowe komorowe i nadkomorowe oraz jeszcze inne zaburzenia rytmu. Też miewam odczucia drgania, wibrowania, drżenia serca, nie rozmawiałam o tym z kardiologiem. Podczas takich odczuć parę razy sprawdziłam sobie jak w tym momencie bije serce, zmierzyłam ciśnienie, biło równo mimo odczuwania jakby bulgotało i dałam sobie z tym święty spokój, widocznie są to bardziej odczucia niż zła praca serca.

avatar
asik333 IP: 46.148.153.**

Lekarze nic mi nie podsuwali ja tez raczej stawiam na nerwice. myślałam tez wcześniej że może to od kręgosłupa ale z drugiej strony jaki to ma związek z drganiami w klatce.a puls jaki masz po tych drganiach? czy masz zawsze równa prace serca przy ataku nerwicy? a te drgania występują [nie zawsze] jakiś gwałtowny ruch jak sie schylam rece dam szybko do góry ale tak jak pisałam nie zawsze

avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

No właśnie to jest to, że puls, ciśnienie mam okay podczas tych drgań. Mam nawet te sluchawki lekarskie (mama moja jest pielęgniarką więc kiedys przyniosla do domu, może nie są jakies nowe i profesjonalne, ale slychać :p) i przykładam do serca. Nie slyszę nic. Tzn słyszę, dwa uderzenia swojego serca. Nie znam się na szmerach itd choc nigdy zaden lekarz u mnie nic nie stwierdził, ale na prawdę nic wtedy nie słyszę, żadnych własnie wibracji, drgań. Dlatego to mnie tak bardzo zastanawia. Ciężko jest uchwycić ten moment - czasem to trwa 20 sekund, czasem nawet 3-4 minuty i więcej, i leciec do lekarza aby zrobić wtedy ekg czy osłuchać, dlatego coraz bardziej zaczyna mnie to niepokoić, gdyż wiem, że nie mam jak tego sprawdzić.
I starałam się dać sobie z tym spokuj - kiedyś szło mi całkiem nieźle, obecnie drganie nasila się więc i moje obawy rowniez.

Żołądek - też słyszałam to. Miałam helicobaktera, lekarz tłumaczy, że to pewnie to lub stres odbijający się na żołądku.
Czy macie jakieś problemy żołądkowe?

Kurcze, zabrzmi to nieładnie, bo nie cieszę się, że macie to samo, że musicie się z tym męczyć, ale dobrze znaleźć kogoś, kto ma to samo dziadostwo. Do tej pory nikt mi nie wierzył, że moge coś takiego odczuwać :(

avatar
Allicja

Nie wsłuchuj się w to. Szmery jakbyś miała w sercu lekarz by to wysłuchał podczas badań. Jak masz czasami jak to napisałaś dwa uderzenia to może być skurcz dodatkowy, nic groźnego, zwłaszcza że zostałaś zdiagnozowana przez lekarza. Pytasz o żołądek , w moim przypadku mam z nim problemy. Ja się nad tym nie zastanawiam co tak *wibruje* a Ty starasz się doszukać, to może żołądek daje takie wrażenie, może nerwy, może wsłuchiwanie się w serce a może mięśnie wewnątrz tak Ci drgają i masz uczucie, że to serce tak bulgocze, nie wiem. Jeśli wyniki masz dobre, lekarze nic nie sugerują złego to spróbuj o tym nie myśleć. Jeśli odczuwasz to bardzo często to załóż ponownie holtera i zobaczysz co i ja? możesz sobie nawet sama zapisać w którym momencie to wyczuwasz i jak odbierzesz wyniki to zobaczysz co w danym momencie się działo z sercem, jaki był wtedy puls, czy było jakieś zaburzenie pracy? i wtedy się uspokoisz.

avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

Skurcze dodatkowe mam oprócz tego i odczuwam je bardzo mocno - 4 lata wsłuchiwania się w serce spowodowały to iż dokładne uderzenia serca odczuwam w tętnicy szyjnej ;) a przy skurczach dodatkowych, dosłownie wszedzie. Olałabym to, ale jak to przy nerwicy, czarne scenariusze i detektywistyczne dochodzenie, bo może to coś złego.
Tak jak napisałam, mialam holtera już, nie zapisywałam jednak tych chwil drgań, mimo wszystko jakieś były na pewno, bo mam je praktycznie kilka razy dziennie, a mimo to na holterze oprocz komorowych i nadkomorowych dodatkowych nie było nic. Cóż. Jest dla mie pewną *otucha* ze nie jestem w tym sama, że jednak to nie jest groźne, skoro tez inne osoby czują podobne objawy, są zdrowe i nic im się po tym nie dzieje :) szczęście w nieszczęsciu, jak to mówią. Będę starała się olewać to uczucie, choć jest ciężko, ale poniewaz wlasnie w trakcie drgania nie odczuwam żadnych rzeczy od serca (chyba ze zaczne sie denerwowac), macie pewnie rację, że to nerwica i tyle.

Dziekuję Wam za odpowiedzi :)

avatar
PANTALON IP: 94.246.157.**

Miałem ekg, ukg, holtera, usg brzucha, usg tętnic, badania tarczycy, badania krwi, elektrolity itd. wszystko w normie (oprócz wspomnianych skurczy nadkomorowych), nie widać powodu *drżenia*, przechodzi po lorafenie - odpowiedź nasuwa się sama, dlatego stawiam na nerwicę. Puls mam normalny chociaż jak spanikuję przez to drżenie, to przyspiesza i dostaję arytmii... może to kwestia nerwu błędnego? nie mam pojęcia

avatar
asik333 IP: 46.148.153.**

Pewnie macie racje nerwy drzenia nakręcanie sie i serce leci jak oszlałe zreszta na początku puls miałam normalny ale po pewnym czasie zaczelam sie nakrecac. mam nadzieję że jakby było cos z sercem to dochodziły by przy tym inne objawy. w nocy porządnie sie nakręciłam telepało mną serce galapowało i po uspokajaczach po ponad godzinie wszystko pszeszło

avatar
Mloda77 IP: 84.10.255.**

No ja wczoraj też miałam akcje małą, co prawda bez ataków paniki, ale jakiś taki lęk mnie złapał, pewnie po tej rozmowie. W sumie zasnęłam z słuchawkami lekarskimi w ręku, bo wciąż miałam wrażenie, że serce bije nierówno. Dzisiaj mam takiego kaca jakby, bo też co chwila przewija mi się to w myślach. Skoro kilkoro z nas ma takie objawy, a nic dodatkowo oprocz nerwicy, to można to zgonić na nerwy i zbytnie wyczulenie :)



http://www.szaffer.pl/ - zaczęłam sobie czytać, może się przyda komuś :)

avatar
pantalon IP: 94.246.154.**

*W sumie zasnęłam z słuchawkami lekarskimi w ręku, * - ja dokładnie robię tak samo!

avatar
asik333 IP: 46.174.24.**

Ja tak zasypialam z cisnieniomierzem ale bardziej uzywalam go do zmierzenia pulsu. Okropnie to zabrzmi ale lepiej mi jak wiem ze nie jestem sama a przy wczorajszym nakreceniu sie tez czulam serce nierowno bijace I z tego wszystkiego juz nie wiem czy bilo faktycznie nie rowno czy tylko takie wrazenie . A bierzecie jakies leki?