avatar
Marcin IP: 83.6.216.**

Witam, mam 18 lat. Dziś od rana pojawił się u mnie lekki ból pod łopatką, odczuwalny gdy np. wezmę głębszy oddech. Promieniuje on lekko na lewą stronę mostka. Obawiam się że może być to sprawa związana z sercem - palę papierosy, od początku roku także mało sypiam i pijam dużo kawy, szczególnie ostatnio. Słyszałem że podobne objawy często występuje na tle nerwowym, a mi przed maturą niestety i stresu nie brakuje. Z sercem nie miałem wcześniej problemów, nie chodziłem do kardiologa, nie mierzyłem dawno ciśnienia. Mój ojciec ma (chyba) nadciśnienie.
Czy to może być związane z sercem, czy np. mogło mnie poprostu przewiać? Albo zwykłe sprawy mięśniowe?
Z góry dziękuje za pomoc

avatar
Marcin IP: 83.6.198.**

Rozmawiałem ze znajomym kardiologiem, temat uważam za zamknięty

avatar
Robert IP: 83.22.81.**

Witam mam 33lata, ja również miewam ból pod lewą łopatka (promieniujący na cały bok,jak by ściskało coś i kuło,trudno określić dokładnie) , dzieje się tak kiedy pracuję(wykonuje jakąś czynność)przez dłuższy czas w schylonej pozycji, ból odczuwam około godziny czasem kilka, boli cały czas obojetnie w jakiej jestem pozycji,chociaż wydaje sie że jak połoze się na plecach i dam ręce pod plecy w okolicy łopatki żeby nieco sie wygiąć to ból troszke ustepuje ale tylko na chwile,więc zmiana pozycji za bardzo nie pomaga.
Myślę że u mnie jest to związane z sercem,ponieważ od dziecinstwa na badaniach stwierdzano jakiś szmer na sercu,kiedy miałem 18 lat zrobiłem prywatne badania i wykazały wypadanie płatka zastawki mitralnej,prawdopodobnie mam to wrodzone.
W wieku 27lat miałem wszczepiony rozrusznik serca,ponieważ zdażały mi się zasłabnięcia bez utraty przytomnosci, szczególnie wieczorem, spowodowane to było zbyt niskim tętnem,spadającym podczas snu nawet do 29/na minute.W młodości uprawiałem zapasy kilka lat, póżniej siłownia 2-3 lata prawie co dziennie duży wysiłek.Obecnie żle się czuje szybko sie męcze,duszności,mam lęki,nie wychodze z domu sam, gdzieś dalej.Lecze sie również u psychiatry już chyba 4lata,biore seroxat,ale bez większego skutku.W ogóle żeby iść do lekarza to już jest cięzko,panicznie sie tego boje.Zacząłem sie tak żle czuć od pobytu w szpitalu,ciężko to porzeżyłem,co prawda nie mam juz tych zasłabnięć od czasu wszczepienia rozrusznika,ale wolałbym chyba to od tego co teraz przezywam.
Może ktos ma podobny przypadek,moze udało mu się z tego jakoś wyjść,lub razem jakoś szybciej dojdziemy do tego.
PS: trochę za bardzo sie rozpisałem nie w tym temacie..
pozdrawiam... i życzę wszystkim zdrowia.. :)

avatar
malina IP: 87.206.204.**

mam 28 lat , mam to samo tylko najpierw była powiększona wątroba i straszny ból z prawej strony nie mogłam wziąć normalnego oddechu poza tym wszystkie wnętrzności mnie bolały teraz ból przeszedł na lewą stronę .. niestety oczekuje wciąż na termin badań... lekarze lekceważą wszystko nie interesuje ich że ktoś cierpi ja przynajmniej tylko na takich trafiam :( aaa poza tym mam toczeń ..... nienawidzę bólu !!!!!!!!!!

avatar
kama IP: 193.239.206.**

hej !
mam podobnie , to nerwica , tak mi się wydaje , i ból z prawej strony jest i ten pod łopatka też , leczę się już półtora roku :) pozdro

avatar
arkot IP: 77.223.219.**

Witam, jak doszłaś że to nerwica , ja już z 8 miesięcy mam podobne bóle, prawie stały ból, kłucie pod prawą łopatką, i czasami przeszywający ból w piersiach , najczęściej po tym jak wyciągnę ręce do przodu lub góry i nagle cofnę.

avatar
cixi81

Ja mam nerwice i często takie bóle przed miesiaczką. Własnie teraz mnie męczą....

avatar
Neo IP: 83.11.73.**

Witam mam 17 lat i tez boli mnie w okolicach lewej lopatki gdy cos robie. Pale papierosy. Prosze o pomoc bol utrzymuje sie u mnie ok 7-8 miesiecy! POMOCY

avatar
Piotr IP: 91.193.199.**

witam wszystkich...
a ja mam taki ból/nie ból...
to raczej pieczenie po lewej stronie w okolicy łopatki....
palę paczke dziennie(paliłem,bo od 2 dni już nie palę-biorę TABEX...mam nadzieje ze sie uda to rzucić po 13 latach palenia),mało spie,pije dużo kawy(4-6 dziennie,ale rozpuszczalne)....no i stres....
rodzina(żona)mi go nie żałuje....dostarczają mi go w zadowalajacych niereglamentowanych ilościach...
a ból pojawia sie własnie w momencie takiego stresu....
dobrze że mam odskocznie(muzyka z Mp3 albo spacer-kiedys z papierosem...e he he)
i zastanawiam sie co się dzieje....
czy już sie rozgladac za miejscem na *dłuższy* sen...
ale chyba nie bo oprócz tego czynnie uprawiam sport od 18 roku zycia a mam obecnie 39 lat....
hmmm.....co z tym robic....??? a może po prostu nie przejmować sie i życ dalej....

trzymajcie sie....

avatar
ja IP: 195.35.80.**

ludzie ogarnijcie się!!!

avatar
jeaen IP: 62.167.218.**

dobrze ze ty nie masz takich problemow!!!

avatar
malgorzata IP: 213.158.196.**

do Piotra.
samo picie takiej ilosci kawy to juz duzy przyczynek do robienia sobie krzywdy,np;wyplukujesz duze ilosci magnezu i potasu z organizmu,do tego stres i nerwobole gotowe.
zrob chociaz podstawowe badania ,a przy okazji powiedz lekarzowi o problemie
na pewno cos zaradzi,samemu to mozna popasc w jeszcze glebsze g...no.
(ale cie pocieszylam,prawda?) ale to w dobrej wierze.

pozdrawiam

avatar
BbN IP: 81.190.167.**

U mnie ostatnio tez pojawily sie takie bole w lewej lopatce i trwaja juz od ponad tygodnia(czesem sa nie do wytrzymania). Pamietam ze dawniej jak dlugo siedzialem w jednej pozycji to tez mnie zaczynalo bolec, ale po jakims czasie przestawalo, a teraz czasem nawet mocniej boli choc nic ciezkiego nie robie, Rowniez nie pije kawy, ani nie pale. Bylem u lekarza to stwierdzil ze nadszarpnalem reke tylko ze nic takiego nie mialo miejsca i zalecil mi brac ibuprom, choc nie wierze ze po nim przestanie mnie bolec. Ktos wogole sie orientuje skad moga brac sie takie bole ?

avatar
malgorzata IP: 213.158.196.**

wroc do tego lekarza i powiedz mu ze on ma nadszarpniety mozg.
podejrzewam ze to poprostu nerwobol usadowil sie w tym a nie innym miejscu.
co prawda nie ma na to zlotego srodka jak tylko masc lub zel do wcierania i leki z grupy przeciw bolowe ,przeciw zapalne.
ibuprom to zdecydowanie slaby srodek na takie schorzenie.
moze warto zmienic lekarza? bo ten twoj to jakis szaman.

avatar
hania IP: 77.114.64.**

czesc tez mam takie bole w lewej łopatce, takie pieczenie kucie , nie wiadomo w sumie jak to opisac, nie jest to silny bol ale dokuczliwy i jak o tym nie pamietam to nie boli a jka sobie przypomne to zaczyna siedziec bol znowu;) wiec wiem napewno ze jest to na tle nerwowym , do tego 3 lata temu wycinalam pieprzyki w tym miejscu wyniki ok, ale jak ktos ma shizy tak jak ja to nic nie pomoze;) kiedys bralam zastrzyki witaminowe na to i nie pomoglo, az pewnego dnia przestalam o tym mysles i przeszlo...podswiadomosc nam rzadzi, polecam ksiazke POTEGA PODSWIADOMOSCI a zobaczycie ze wszystko mozna sobie wmowic.