avatar
AlicjaS IP: 77.112.148.**

Mam 16 lat. Od około 3 miesięcy cierpię na różne dolegliwości. Zaczęło się od lamblii i pobytu w szpitalu. Poza tym mam refluks i zapalenie błony śluzowej żołądka. Przed szpitalem od ok. października mam napady gorąca. Potrafiłam siedzieć w krótkim rękawie i nie odczuwałam zimna przez co zaczęły się różnorodne choroby. Mój organizm oprócz nóg i rąk (które często są zimne jak lód) nie czuje zimna. Wprost przeciwnie. Czasami jest tak źle, że muszę wyjść na podwórek by mi się zrobiło zimniej. Powoduje u mnie to, że mimo że mi jest ciepło, mój organizm się zaziębia. Obecnie przez ostatni miesiąc miałam: zapalenie płuc, pęcherza, ucha i spojówek. Dodatkowo mam problemy z koncentracją i pamięcią. Serce często mi bije mocniej w pomieszczeniach gdzie jest ciepło. Podejrzewali mi nerwice, jak to lekarze. Jednak gdy brałam leki uspokajające to było jeszcze gorzej, spałam po 15 godzin dziennie, a na dodatek pojawiały się coraz częściej napady gorąca. W szkole mdleje ciągle, ale bardziej z gorąca, bo moje serce bije tak szybko, że jak jest gdzieś z ponad 20 stopni to nie dam rady oddychać. Obecnie rozważam rzucenie liceum i zrobienie przerwy i pójście na drugi rok. Jednak i w szkole mam takie napady (zwłaszcza jak grzeją tak mocno), i w domu. Często zdejmuje w szkole bluzę i chodzę w krótkim, ale często skutkuje kolejnym zapaleniem.

Ostatnio chodzę często do lekarza, ale zawsze słyszę: *Masz nerwicę*. najgorsze jest to, że ja prawdę powiedziawszy się za bardzo nie denerwuje. Wprost przeciwnie. W mojej rodzinie były przypadki chorób serca i też depresji. Podejrzewałam nadczynność tarczycy, ale w badaniach nic nie wykryto. Z sercem mam mieć EKG, ale już kiedyś robiłam i nic nie wykryli. Sama nie wiem co mi dolega. Dodam, ze często boli mnie po prawej stronie i mam problemy z oddychaniem, że często ciężko mi wydusić słowo. Bolą mnie nogi, ręce, czuje mrowienie w nogach i rękach, a bywa że mam zimne jak lód i nieco sine. Mam skoliozę i kifozę piersiową, to może dlatego mam bóle nóg, bo mam je od urodzenia, tak kilka razy w tygodniu i często boli mnie głowa, tak że czuje kłucie. Zwłaszcza przy kaszlu.

Obecnie przyjmuje leki od brzucha, pęcherza, kaszlu i jak boli głowa i nogi, to Apap czy co innego. Dodatkowo krople do uszu i oczu.

Dużo mam innych objawów, ale ciężko tak zaraz wszystko podać.

avatar
henio IP: 46.186.60.**

Ala,być może pijesz za mało wody.Woda gasi ogień / gorąco / to wiadomo.Jest również składnikiem krwi,limfy i na pewno spowoduje,że kwas żołądkowy będzie mniej żrący.Unikaj kawy,czekolady,smażonych,tłustych potraw,jak również czipsów,pizzy i podobnego badziewia,Przy takim gorącu prawdopodobnie masz bolesne,obfite okresy.Wtedy.gdy zarówno kciuk jak i paluch podobne są do sopli lodu,spróbuj soku/kompotu wiśniowego wraz z wiśniami.Dodaj do niego kijka goździków i szczyptę cynamonu,pij na gorąco.Ale ostrożnie,toteż grzeje,sople jednak powinny zniknąć.

avatar
Cezar198 IP: 46.205.108.**

Może te objawy gorąca i sercowe są od ucisku narządów wew spowodowanych wadą postawy (kręgołsupa)
Choroba Hoshimoto, inne autoimmunologiczne?

avatar
AlicjaS IP: 46.76.133.**

Tak się właśnie zastanawiałam, że może od kręgosłupa. EKG mam wprost idealne, jeśli chodzi o EKG w spoczynku. Mam niedługo iść do szpitala na EKG wysiłkowe, bo zwykle mam napady gorąca przy wysiłku i gorącu. Nadal mam te wszelkie napady i dodatkowo serce mnie boli.

Tak ostatnio próbują mnie wyleczyć, bo sądzą że mam nawrót lamblii i może dlatego, bo nabrała się tego cholerstwa przez jedzenie bananów od października i od wtedy mam te objawy. Jednak 5 lat temu też je miałam i objawów prócz bólu brzucha nie miałam.

A z kręgosłupem, to może ta skolioza ma coś wspólnego. Nie mogę się dużo zginać bo zaczyna mnie boleć i się przemęczać. Nogi mnie bolą. Jak chodzę do lekarza ortopedy na kontrolę to mi mówi, że już i tak nie urosnę i nie ma sensu go leczyć;/

avatar
wstanislaw

Próba wysiłkowa da odpowiedź na ewentualną chorobę wieńcową. Dobrze by wykonano echo serca. Te badania określą ewentualne niedomogi serca. Uważam za stosowną konsultacje u psychiatry po to,by wykluczyć nerwice, lub depresje itp. Należy konsekwentnie dążyć do wyjaśnienia wszystkich dolegliwości. Potrzeba cierpliwości i uporu .
Pozdrawiam- Stanisław

avatar
AlicjaS IP: 77.114.169.**

Z tą chorobą wieńcową to może nawet być. Ostatnio przy Wigilii mnie napadło. Tak chwile to potrwało i tak 2 razy. Chodzi mi o to, że nagle mi się zrobiło gorąco, serce mi strasznie kołatało, czułam taką duszność i taki jakby ból w klatce piersiowej. Zrobiło mi się tak w kuchni, dość ciepło było i czytałam modlitwę, tak mi nie dobrze się zrobiło, że czytać nie dałam rady, tak, że miałam straszną chrypę i nie mogłam złapać oddechu, a potem miałam atak. Później przestało, a potem znowu napadło, aż przestało w ogóle. Poleżałam i wróciłam, no i się skończyło i skończyłam Wigilię. Nieźle ich przestraszyłam.

Tak czytałam z grubsza objawy, i nawet pasują. Ostatnio bolała mnie też głowa. Teraz z przodu bardziej przy skroniach, ale czasem zwłaszcza przy kaszlaniu z tyłu głowy. Taki ucisk. Zignorowałam to, bo w końcu chorowałam miesiąc, i tak pod koniec choroby dopiero mnie naszło z tym bólem głowy i tylko tak wieczorem. Ostatnio jestem strasznie senna, tzn kładę się 23 i wstaje 12, gdy nawet przy położeniu się wcześnie ok 20 wstać mogę o tej samej godzinie - 12. Ciągle mi się chcę spać.

A i zastanawiające jest to, że mam zawsze stan podgorączkowy. Zawsze powyżej 37, nigdy nie schodzi poniżej. Niby byłam w szpitalu, a jak im wyskakiwało np 37,5, to nic z tego nie robili. Kiedyś miałam normalną. Jak sobie teraz mierzę mam 37,1 , czyli moja norma. Jest mi gorąco i uciska w klatce piersiowej. Niby w moim domu jest 17 stopni, ale ja mogę siedzieć w krótkim rękawie teraz, bo tak mi gorąco i duszno.

Marzę tylko, by to minęło. Chyba po świętach zrobię EKG. Jak nic nie wyjdzie, chyba nie ma dla mnie ratunku... :(

avatar
wstanislaw

Proponuje wykonania badań hormonów tarczycy. Objawy gorąca i szybkiego bicia serca mogą wskazywać na tarczyce.
Pozdrawiam-Stanisław

avatar
AlicjaS IP: 77.114.250.**

Nie ma poprawy...

Poszłam do szpitala. Zrobili mi EKG, EKG wysiłkowe i wszelkie możliwe badania krwi, brzucha itp. Napisali mi tylko: Hipomagnezemia i reakcja hipotoniczna. Czyli nic konkretnego. Napady gorąca, duszności i szybkiego pulsu mam nadal. Ja mi badają puls serce to zawsze mam powyżej 90. Zastanawiam się nad nerwicą. Jakąkolwiek. Brałam tabletki, herbatki i wszelkiego rodzaju środki na nerwy, efekt zgoła odwrotny. Wezmę jakiś lek jest gorzej.

Zwykle objawy mam przy nadmiernym wysiłku, ale np mam tak przy dłuższym staniu. W EKG wysiłkowym po 6 minutach stania miałam atak. Serce mi zaczęło bić, tak że ledwo stałam, i w mgnieniu oka z bladości przeszłam w czerwień. Jak pojadę dłużej np do szkoły dojeżdżam pójdę do klasy gdzie jest ciepło mam napad. Podobnie dziś byłam na dłuższym wyjeździe i jak wróciłam miałam atak w domu. Serce mi waliło i miałam takie uderzenie na twarz, ból głowy oraz ledwo łapałam oddech. Ale to dopiero gdy zrobiło się w domu cieplej, jak było w domu 16 stopni wszystko ok, ale jak doszło do 20, atak był straszny. Dopiero jak zdjęłam bluzę i siedziałam w krótkim rękawie nastała poprawa. Tylko te zimne dłonie mi dokuczają.

Nie wiem co robić. W szkole ciągle mdleje, w domu robi mi się nie dobrze, nie da się wytrzymać . W szkole jestem w stanie wytrzymać dopiero jak minie co najmniej 4 lekcje, to się przyzwyczajam do ciepła i jest już odpoczęta po podróży. Ciężko z tolerować to. Gdyby coś mi wykryli było by git, ale niestety wszystko zwalają na dojrzewanie. Biorę magnez, długo śpię, staram się nie przemęczać, nie stresować, a i tak nic nie daje poprawy.

Nie wiem co mi zostaje. Psycholog?

avatar
slawomir IP: 46.113.243.**

Miałem bardzo podobne objawy, jeszcze nie dawno bo w grudniu. I widziałem Twój wpis na forum. Spróbowałem pójść do psyhiatry, przepisał mi leki i co? Wyszło, że to nerwica. Miałem praktycznie to samo, wade kręgosłupa mam niemal że identyczną jak Twoja. I te same objawy. Te napady gorąca to tzw. lęki, masz nerwice lękową. Dostałem tabsy *Elicea*. Po tygodniu lęki zniknęły, tylko czasami jak wypije to mam taki dziwny stan. Dzięki tym lekom jeszcze jakoś funkcjonuje normalnie, bo jak sobie przypomne co przechodziłem to masakra :l.

Twoja odpowiedź