avatar
Krikel i inne dereal IP: 164.126.127.**

Qwertyunio wez sie za ksiazke bo niedlugo szkola. Ania05 pomaga wszystkim a jak ci sie cos nie podoba to zegnam z forum. Przepraszam kolezanko ze zasmiecam Twoj temat.

avatar
ania05 IP: 83.30.76.**

Ale Acard?Acard jest w dwóch dawkach 75 i 150 mg .Profilaktycznie bierze się jeden raz dziennie 75 mg .Ale musisz uważać jesli masz problem z żołądkiem ,niby rozpuszcza się w jelitach specjalnie po to zeby nie drażnić błony śluzowej żołądka ale potrafi podrażnić .Ja np.nie moge w ogóle aspiryny żadnej bo umieram z bólu .Jesli natomiast chodzi o diosminę to tak jak producent napisze bo są różne dawki ,największa to chyba 1000 mg i raz dzienie trzeba brać .Preparaty z kasztanowca -Venescin ,Aescin i inne też jak na ulotce .A no i musisz pamiętać żeby przy Acardzie przed np.wyrwaniem zębya albo inną *operacją krwawą *odstawić kilka dni przed bo rozrzedza krew .Poszukaj tez ziół do parzenia na żyły ,coś mi się tłucze po głowie nazwa Venoruton ?.Wydaje mi się że musisz tylko pomóc sobie mentalnie z tymi żyłami bo skoro masz dimery w dolnej granicy to nic ci nie grozi .Największym niebezpieczeństwem są doustne antykoncepcyjne a jeszcze w połączeniu z papierosem to już masakra .Podziwiam kobiety łykające to świństwo wiadrami przez całe życie .Nie ma gorszej trucizny .

avatar
papiaxxxxx IP: 83.7.232.**

Ja nie brałam nigdy i nie biorę ;) Ale też mi się wydaje, że gdyby to była zakrzepica to już dawno leżałabym w szpitalu *nie kracząc i wypluwając 3 razy*. Bo wczoraj przeszłam pieszo z 5km, dzisiaj 3km. Nie licząc ile się w domu chodzi ;)

avatar
papiaxxxxx IP: 83.7.232.**

A i jeszcze mam jedną prośbę :) mogłaby mi Pani napisać co różni te dwa bóle- tzn. bóle nóg z powodu problemów z krążeniem i bóle od kręgosłupa :)
To dopasuje sobie.

avatar
ania05 IP: 83.7.33.**

Matko święta 5 km ,padłabym trupem .....a co do charakteru bólu to za bardzo nie mogę powiedzieć bo to objaw subiektywny dla każdego .Od kręgosłupa ból jest taki promieniujący ,podłużny ,ciągnący -nie wiem jak to jeszcze określić .A ból zatorowy est najczęściej zlokalizowany w jedym punkcie ,tak samo boli np.żylak w jednym punkcie .Bóle krażeniowe ,przeciążenioe żył daje ból *zmęczenia*całych nóg .Ale nie wkecaj się w te żyły :)

avatar
papiaxxxxx IP: 83.7.232.**

No na pewno to nie jest ból punktowy :D żyły mi widać, ale jak wszędzie, tak jak mojej mamie, moim siostrom :P a co tych leków moich na tą grzybicę to jeszcze ich nie kupiłam, ale teraz sobie patrzę na ceny. I np. chcieli mi wcisnąć Pau D*arco za 94 zł, a na necie jest za 30. 0,o . Błonnik za 80zł, gdzie nawet za 12zł znalazłam :D

avatar
papiaxxxxx IP: 89.74.188.**

Dzisiaj ból jest silniejszy niż ostatnio, spałam z nogami wyżej ale i tak chwilę pochodziłam i boli łydka :/ na wszelki wypadek idę zrobić INR, bo też wykaże czy to problem z żyłami i kupię ten Aestin :/ ostatnio bolało mnie ok. dwóch tygodni, dzisiaj jest piąty dzień...

avatar
papiaxxxxx IP: 89.74.188.**

I smaruję to Voltarenem, ale efekt jest słaby (ostatnio Reparilem i też był słaby) jak odbiorę wyniki i okaże się, że nie żyły to spróbuje tą nogę wygrzać

avatar
papiaxxxxx IP: 89.74.188.**

Ania słuchaj mam pytanie. Bo np. wczoraj umierałam z bólu a dzisiaj znów prawie wcale nie boli :/ na co to wskazuje? bo chciałąm iść dzisiaj do lekarza, ale nie wiem czy to ma sens skoro prawie wcale nie boli

avatar
ania05 IP: 83.7.36.**

Wiesz co mam pomysł .Idz ty na usg żył i będziesz miała spokój .A jak byś posmarowała ale lędzwiowy maścią przeciwbólową ?Bo ból od kręgosłupa jak boli noga to trzeba lędzwiowy smarować .

avatar
ania05 IP: 83.7.36.**

A zrobiłaś wyniki .Wątpię zeby to była żyła .....moze ty za dużo chodzisz ,jakbym ja przeszła tyle to kulosy by mi odpadły w połowie drogi :)

avatar
ania05 IP: 83.7.36.**

I zrobiłabym jeszcze test przy bólu ,gorący prysznic na lędzwie albo kąpiel lepiej prysznic żeby nogi nie parzyć we wrzątku ,ale tak jak móiwę dla mnie to nie żyła .No więc jak puści noga przy rozluznieniu lędzwi czyli rozgrzaniu to znaczy że masz odpowiedz -rwa kulszowa .

avatar
papiaxxxxx IP: 89.74.188.**

Smarowałam, ale kapa jak boli to boli :P dzisiaj już prawie nie bolało, ale przysnęłam na brzuchu i znowu. Tak to śpię z nogami wyżej (tak na necie pisało). Ale żyła to raczej nie jest, bo przy próbach a kręgosłup się nasila (schylanie, leżenie płasko a noga w górze) za to nie boli jak ją napinam. No i ogólnie fajny artykuł znalazłam, w którym pisalo, że bardziej boli schodzenie niż wchodzenie na górę. No i faktycznie. Jak te dwa tygodnie temu się schyliłam i mnie ten lędźwiowy tak łupał to musiało mi coś pójść :/

Twoja odpowiedź