avatar
lutz

Jestem prawie cztery tygodnie po operacji tętniaka aorty wstępującej metodą Bentall tj. wszczepiono mi protezę zastawkowo-aortalną (konduit aortalny ze sztuczną zastawką). W zasadzie wszystko jest OK ale niepokoi mnie jedna sprawa. Zauważyłem że mocno i głośno bije mi serce, do tego stopnia że przykładając dłoń do górnej części mostka (na początku blizny) wyraźnie wyczuwam nawet przez ubranie pulsowanie tętna. Co o tym sądzicie i czy mieliście podobne objawy po zabiegu. Pozdrowienia !!!!

avatar
Bet

Dzień dobry lutz,
ja jestem 9 tygodni po operacji zastawki aortalnej i tętniaka. Niestety odczuwam bardzo mocno bicie serca w okolicy górnego złączenia mostka - w zagłębieniu obojczykowym (jeśli tak to można opisać). Czuję to w gardle, słyszę w uszach i czasami przezskórnie - na zewnątrz. Nie muszę przykładać ręki do tętnicy szyjnej aby zmierzyć sobie puls:) Widać na szyki jak pulsuje tętnica. Niektórzy ze mną operowani pacjenci nie odczuwali w taki sposób, ale były to osoby tylko z wymianą zastawką. Sądzę zatem, że chodzi o protezę aorty. To po niej *idzie* chyba nam po mostku nasze bicie serca. Może przylegać do kości...???? Zresztą któryś z lekarzy głośno sobie przy mnie pomyślał w ten sposób, jak Ci opisałam, więc niejako potwierdza to moje przypuszczenie.
Podobno musimy się do tego przyzwyczaić i z czasem (powtarzam to za wieloma kardiochirurgami i kardiologami) nasze zastawki obrosną (dokładnie zacytowałam) - pokryją się naszymi płytkami krwi. Na to potrzeba czasu, aby przykleiło się co trzeba do naszych metalowych zastawek i być może będzie wówczas trochę ciszej i delikatniej.
Gdzie się operowałeś? Jak się czujesz? Czy skierowano Ciebie na rehabilitację?
Życzę dużo zdrowia.
Bet.

avatar
lutz

witaj bet! cieszę się z twojego postu bo trochę mnie uspokoiłaś. powiem ci że tak to sobie tłumaczyłem, że chyba przenoszą się jakieś drgania z tej protezy bo przecież na mostku i obojczyku nie ma tętnicy. za tydzień mam kontrolę w poradni kardiochirurgicznej to poruszę ten temat z lekarzem i dam znać. przeczytaj mój post w temacie ból pooperacyjny mostka i klatki piersiowej, napisz jakie masz doświadczenia w tym temacie. biorę diclac najwyżej raz dziennie, tabletkę 50 mg albo pół czopka 100 mg. to moja druga operacja na sercu, 16 lat temu miałem wszczepioną sztuczną zastawkę serca (słyszało się ją jak zegar w klatce piers.), teraz ja usunęli i wszczepili cała protezę. to że druga operacja komplikowało sprawe kardiochirurgom, zrosty itp. wtedy 16 lat temu i teraz byłem operowany w moim rodzinnym mieście tj. katowicach (klinika w dzielnicy ochojec) przez tego samego kardiochirurga świetnego człowieka i fachowca docenta bachowskiego. czekam na termin sanatorium, to klinika załatwia.czuję się coraz lepiej, jeszcze trochę boli ale to normalne. a gdzie ty byłaś operowana i jak samopoczucie? pozdrawiam serdecznie! może popiszemy na gadualbo pogadamy na skype cześć!!!

avatar
Bet

Lutz,
supr, że dochodzisz do siebie:) Cieszę się. Fajnie będzie, jak porozmawiasz ze swoim lekarzem na temat *naszych* odczuć:) Porównamy wiedzę z dwóch końców Polski:)
Ja byłam operowana w Zabrzu. Super ośrodek, super ludzie, poziom światowy:)!!! Zresztą operował mnie lekarz ze Szczecina - teraz prowadzi oddział kardiochirurgiczny w Zabrzu. Mam zatem dobrą opiekę nie musząc jechać do Zabrza:) Wiem, że Katowice i Kraków oraz Anin to obok Zabrza wiodące ośrodki.
Wolę rozmowę na gg, więc zaraz tam wskakuje.
Pozdrawiam - Bet

avatar
Ewa30zToF IP: 62.108.185.**

Ja tak bicie serca odczuwam cały czas, a jeszcze jestem przed wymianą aorty. :-) Ale przeszłam 3 operacje, więc moze to ich wynik, wszak po każdym zabiegu robią się zrosty, zwapnienia, a i zastawka ponoć przyratsa do mostka.... Lepiej wszysktiego nie wiedzieć.

avatar
lutz

Witaj Ewo! Dzięki za post, wygląda na to że wszyscy albo wielu z nas operowanych ma podobne odczucia związane z biciem serca. Życzę powodzenia przy wymianie aorty i dużo zdrowia!

avatar
Chris27 IP: 83.238.217.**

Hejka
A ja jestem 4 miesiąc po operacji tetniaka aorty wstępującej i plastyce zastawki aortalnej, czuję się BDB! ale są takie dni kiedy mam nierówne bicie serca tzw arytmie,nieraz trwa ona chwile a niekiedy pare godzin,, i mam pytanie do Was czy też odczuwacie niekiedy takie dolegliwości??? Mówiłem o tym lekarzowi kardiochirurgowi na kontroli i on powiedział że taki stan może trwać do roku czasu po operacji.....pozdrawiam serdecznie!!!

avatar
Edek IP: 178.36.8.**

Jestem 2,5 roku po operacji tętniaka aorty wstępującej. Dolegliwości z nierównym biciem serca miałem zaraz po operacji. Z tego powodu wypisali mnie nawet kilka dni później robiąc dodatkowe badania. Do pół roku brałem leki które miały ten stan poprawić. Po pół roku wszystko wrócio do normy.
Dziś czuje się na tyle dobrze że zrezygnowałem z renty jaką mi przyznali.
Pozdrawiam

avatar
Edek IP: 178.36.8.**

Lek jaki otrzyamłem to jeśli się nie mylę POLFENON.
Generalnie proponuje nie wsłuchiwać się zbytnio w bicie seca by się nie stresować i prowadzić zdrowy tryb życia. 0,5 godziny marszu dziennie ( szybszego) - Nordic Walking najlepszy i będziesz zdrów jak ja :))

avatar
GosiaK IP: 31.11.143.**

Ja już jestem 5 lat po operacji tętniaka aorty, z tym, że zastawkę mam własną - wszytą w protezę. Takie bicie serca, które czuje się na szyi i ogólnie w całej klatce odczuwam okresowo przez cały czas. Najgorzej kiedy kładę się na lewy ok - wtedy chyba coś ewidentnie przeszkadza mojej protezie;) Ja już przywykłam do tych *akcji* choć jest to denerwujące. Czasem serce bije mi tak mocno że ciężko mi oddychać, jakby to serce tłukło mi się w gardle. Właśnie wczoraj miałam przez cały wieczór z tym problem. Mówiłam kardiologom o tym, ale sama mam świadomość że nic z tym zrobić się nie da, po prostu czasem tak jest, trzeba chyba przywyknąć...

avatar
audica IP: 178.43.130.**

Co sie dzieje w wyniku reoperacji po wszyty bajpasie jezeli nie ma tetna w nodze

avatar
Bet

Zapraszam do grupy SERDUCHO.
Pozdrawiam - Bet

avatar
Andru IP: 83.29.6.**

Witam,minęło już trzy miesiące od operacji usunięcia tętniaka aorty wstępującej i zaczynałem się czuć coraz lepiej ,choć od samej operacji miałem zawroty głowy,ale gdy minął 3 miesiąc do zawrotów głowy doszły dzuszności zwłaszcza po wysiłku i bóle typowo migrenowe jak to mówino mi na pogotowiu gdzie miałem tomograf głowy i badania z krwi ,które wykazały ,że jest wszystko ok. a ja zamiast czuć się coraz lepiej z biegiem czasu to sie cofam zdrowotnie ):
Miał kotoś może podobne objawy po operacji tętniaka ? Dodam ,że zastawkę mam swoją .
Pozdrawiam.

avatar
madox91

Podobnie jak inni odczuwam nieprzyjemne uderzenia serca. Choć od operacji będzie już 4,5 roku to ten dyskomfort przeszkadza mi od samego początku. Nie mniej jednak przyznam, że zaraz po operacji czułem to bardziej wyraźnie. tak jak wcześniej ktoś wspomniał przykładając rękę do górnej części klatki piersiowej aż do granic prawego barku. Czasami zwłaszcza po intensywnym wysiłku to bicie serca jest tak wyraźne, że bardzo mnie to denerwuje. Ale co zrobić, trzeba z tym jakoś żyć. Ja podejrzewam sztuczna protezę aorty o te anomalie, ale lepiej to wiedza specjaliści.
Ten niepokój związany z silnym tetnem spowodował, ze szukam wszedzie informacji na temat intensywności wysiłku fizycznego.
W internecie na temat uprawiania sportów jest bardzo mało informacji, więc, gdyby był ktos w posiadaniu takich informacji proszę o odpisanie.

avatar
ROMAN 83 IP: 79.163.120.**

witam wszystkich bardzo serdecznie ja jestem po operacji tętniaka aorty już 5 lat i dalej po wysiłku serce dziwnie mi pracuje ale ukrywam ten fakt przed najbliższymi bo nie chce z ich strony litości może ktoś powie że zle robię ale ........... ostatnimi czasy zacząłem się zastanawiać czy należy mi się z tego tytułu renta czy może mi ktoś odpowiedzieć w miarę możliwości i wiedzy w tym temacie. z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich na forum