avatar
xena

Witam
Nerwica mija, dolegliwości ustepuja i co dalej...
Chciałabym aby pojawiły sie tu osoby które dały radę, i dały nadzieje tym co się z nia zmagają.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
house IP: 95.49.43.**

Gratuluję. Samo przeszło czy leki ?

avatar
xena

Witam
Jedno i drugie:) Jak nie mogłam dać sobie dać rady poszłam do lekrza. Póżniej musiałam sporo pracować nad soba i ciagle staram się. Pisałam na wątku *Z nerwicy sie wychodzi* tam jest sporo inromacji wogóle o radzeniu sobie z nia. Ale ile można pisać o nerwicy, tkwic w tym.
Ten watek załozyłam po to aby napisały osoby które miały problemy z nerwicą a teraz daja sobie rade. Takie pozytywne przesłanie ze można.
Myśle że nie ma co ciagle odwracać sie za siebie bać sie ze nerwica wróci. Trzeba zajać sie terazniejszoscia aby budować lepsza przyszłosć.

avatar
kamea2

Jezeli mozna to ja tez z checia dołacze do zacnego grona:)))
ja daje rade bez paniki i ataków cos od litopada a od pazdziernika jestem na leku i ON postawił mnie na nogi czego zycze Wszystkim ................
tez z checia poczytam jak dali rade inni...........pozdrawiam............

avatar
xena

Kamea2 witam im wiecej takich wypowiedzi tym lepiej:)

avatar
zuzia1 IP: 83.30.74.**

Xena brawo, jest tyle wątków o nerwicy, ale jest też sporo osób, które radzą sobie coraz lepiej i pewnie chętnie podzielą się radami jak sami walczyli z nerwicą, żeby wreszcie się od niej uwolnić. Masz rację Xena ileż można tkwić w tym temacie, lepiej iść o krok dalej. Życzę powodzenia i żeby forum pomogło każdemu kto zmaga się z tą przyadłością tak jak nam pomogło wreszcie cieszyc się życiem. Ja również jeśli mogłabym komuś pomóc to chętnie pomogę, sama męczyłam się z tym długie lata, teraz kazdego dnia nadrabiam stracony czas.

avatar
kamea2

xena tak teraz jak daje rade to zyje pełna piersia i ciesze sie nawet drobiazgami...............aby to trwało i trwało...............choc franca gdzies pewnie w kaciku siedzi...... ale ja juz wiem jak mam z nia postepowac.......... nawet jak wpadnie z wizyta............to mam przygotowany szybki poczestunek i niech spada z kad przyszła hihiiiiiiiiii...........pozdrawiam(to tyczy tylko francy)............

avatar
kamea2

Witam zuzia:))))witaj house:)))

avatar
zuzia1 IP: 83.30.74.**

Witaj Kamea to jest prawda, że człowiek po takich przebojach z nerwicą cieszy się każdym drobiazgiem, tak jakby uczył się życia na nowo ale bez nerwicy, może gdzieś ona siedzi w kącie, czasami az nie chce mi się wierzyć, ze sobie poszła całkowicie, ale niech siedzi, w końcu się znudzi, My jedank potrafimy nawet jak do nas zawita szybciej nad nią zapanowac, nie dajemy się , bo potrafimy zadusić ją w zarodku.

avatar
kamea2

Fajnie ze bedzie mozna sobie tu pogadac,,,,,,,,,,aby było nas jak najwiecej...........

avatar
xena

Witam Kamea, house, zuzia cieszę sie ze sie odezwałyscie:)
Tak Zuziu właśnie o to mi chodzi o krok do przodu. Warto innym którym sie z tym teraz mecza bardzo powiedzieć *ja doskonale rozumiem co czujesz ale to jest do ogarnięcia*
Kamea tak kiedy nerwica ustępuje to człowiek dostrzega więcej,może wiecej.
I to co kiedys wydawało mi sie nie możliwe teraz staje sie rzeczywistoscią.:)
Tak oby było nas jak najwięcej...
Pozdrawiam

avatar
house IP: 95.49.43.**

Już to przerabiałem. Odstaw leki a nerwica znów powie dzień dobry.
Leki nic nie leczą tylko maskują objawy.

avatar
kamea2

zalezy jakie leki ??????????takie jak afobam ,xanax ,neurol to sie zgodze ze maskuja ,ale ja mam taki co doktor obiecała ze ma pomóc zwalczyc france?????????

avatar
house IP: 95.49.43.**

Brałem SSRI 2 razy w życiu. Raz przez 2 lata i raz przez półtora. Zaraz po odstawieniu objawy powracały. Ponieważ nie uśmiecha mi się brać leki do końca życia postanowiłem iść na psychoterapię i dopiero ona przynosi jakieś efekty. Oczywiście nie są doskonałe ale są. Z nerwicą walczę już 13 lat i jak na razie ze średnim skutkiem.
Leki odpadają. Czasami wezmę xanax jak mam atak paniki.

avatar
kamea2

Napisz co brałes????????