avatar
sskomplikowany

Jeżeli osoba jest aktualnie wyleczona , i jest zdrowa moim zdaniem renta nie należy się . To nie czasy *czterech pancernych i psa * w którym w jednym z odcinków *czereśniak* orał synem *Tomeczkiem * bo nie mieli konia . Obecnie rolnicy mają coraz mniej pracy fizycznej , ewentualnie można uzupełnić wykształcenie i zmienić zawód . Osoba niech się cieszy z odzyskania zdrowia , a nie utyskuje ,że nie dostała renty . Osoba pamięta , *praca najwyższym dobrem człowieka * , i inne pouczające przysłowia np. * nie da ci ojciec , nie da ci matka , tego co może dać ci sąsiadka* UPS.... I * M SORRY to ostatnie , może nie na temat ... albo nie właśnie na temat , w sumie żadna praca ... itd . przyjemne z pożytecznym obecnie , to ma nazwę Fun boy , kiedyś na takie zajęcie używano wiele mówiącego określenia *otwieracz do konserw * . A serio pozdrawiam ,życzę osiągnięć w życiu prywatnym , i zawodowym .

avatar
novina

Każdy przypadek jest inny. Wiele osób ma problemy z sercem. Nie można tego porównywać i się licytować. Ale niestety realia są takie, że rentę jest dostać bardzo ciężko. Niedługo będę odwoływać się do sądu, bo sama też jej nie dostałam. Niestety nikt z moich bliskich nie posiada takich znajomości, więc na 90% mogę o niej zapomnieć. Wiek nie ma nic do rzeczy. Jak ktoś jest chory, to jest chory. I to nie jest tak, że można sobie wmówić, że nic mi się nie stanie, że pracować mogę wszędzie. Niestety, ale to gówno prawda. Fakt, gdyby nie opracja to już od 17-18 lat leżałabym w piachu. Więc jestem wdzięczna z odzyskania *zdrowia*.

avatar
Piksel85

Przepraszam, że się wtrącam, ale kakulka21 najpierw poczytaj trochę literatury o tętniakach aorty (rozwarstwiających), a dopiero doradzaj podpierając się swoimi *problemami z sercem*. Nie wiem czy wiesz w ogóle o czym piszesz i zgadzam się z przedmówcami. Należy się renta i to wysoka. Żadne tam nieznaczne, umiarkowane czy inne inwalidztwo. Ale nie będę się tu wymądrzał odsyłam do literatury fachowej. Jak zgłębisz temat to zacznij się wypowiadać. Ponieważ może nie wiesz, więc uświadomię Cię tylko w jednej kwestii. Ludzie, których dotyka rozwarstwienie aorty wstępującej (liczmy, że ogół to 100% ilu byś sobie nie wyobrażał/a) pierwsze 50% umiera natychmiastową i bezbolesną śmiercią, natomiast kolejne (*szczęśliwe*) 48% przypadków albo w drodze do szpitala albo w pierwszych godzinach od wyst. objawów, lub podczas badań diagnostycznych tj. USG, TC, MRI i tylko 2% ma szanse na operację. A na koniec dodam, że jest to ch. o przebiegu bezobjawowym, którejh jedynym objawem (najczęściej) jest nagły zgon człowieka. NATYCHMIASTOWY zgon. poczytaj literaturę, dopiero wtedy pytaj ludzi, którzy mieli to szczęście i objęci zostali przez Boga 2% STATYSTYCZNEGO cudu o to czemu chcą w tak młodym wieku zostać inwalidami. Nie chcą Oni są inwalidami do końca życia. OSTATNI RAZ odsyłam do literatury gdybyś miał/a kłopoty z taką literaturą to z chęcią podeślę Ci na maila i każdemu zainteresowanemu materiały. A jest co czytać. POZDRAWIAM.

avatar
uzdrowiony przez zus IP: 89.77.13.**

W opolu mnie uzdrawiają mam 50 lat ciężka stenoza aortalna wymieniona zastawka mechaniczna zły i n r i robi mi się słabo .O rencie nie ma co marzyć ale kit jaki mi tam wciskają to aż wstyd...A grupę inwalidzka w Brzegu dostałem 3-cią !! Pozdrawiam wszystkuch chorych

Twoja odpowiedź