avatar
kacha21 IP: 87.99.57.**

Ehh stres juz dawno byl wykluczony, tak samo jak wszystko inne, no ale na to badanie eps to sie kwalifikuje bo mam jednak te czestoskurcze;/ Moze i faktycznie ten WPW maskował tachy, ale tez dziwne bo ten zespól miałam rozpoznany w 14 r.ż a on wrodzony przecież, na sam koniec pobytu w szpitalu usłyszalam, że dobrze, ze poddalam się ablacji bo niestety czesto sie to konczy naglym zgonem, bardzo miło było mi to usłyszeć;/ No a nefrologa ogarnę, jak mi sie wszystko hematologicznie ułoży, bo to na razie mój głowny problem, do tachy już sie przyzwyczaiłam i na oddziale hematologii byłam zjawiskiem wszyscy przychodzili popatrzeć na pacjentkę, która siedzi normalnie z pulsem dobijającym 200 i jeszcze sobie żartuje;]
A co jest nie tak z Twoimi nerkami jeśli mogę wiedzieć?

avatar
kacha21 IP: 87.99.57.**

A jeszcze co do łacińskich nazw, to ostatnio profesor zapytał studentow co znaczy jakaś tam łacińska nazwa i ja z rozpędu odpowiedziałam, ale mi sie glupio zrobiło :D po prostu przez te wszystkie wizyty u lekarzy zapamiętuje co i jak, a że jestem słuchowcem to mam zadanie ułatwione :)

avatar
nephra

Bardzo Wam dziekuję za wsparcie dla mnie to dużo znaczy... człowiek się po prostu czuje jak kosmita wśród znajomych bo w młodym wieku problemy z sercem... Moja tachykardia jest zatokowa mam też czasem dodatkowe pobudzenia komorowe i nadkomorowe brrrrr od kiedy rzucilam palenie sie zaczely okropne uczucie te pobudzenia są nie do opanowania przez to cholerstwo musiałam przerwać kolejna próbę wysiłkową bo to jakby ktoś złapał moje serce i puścił ... Z tachykardią mam różnie np 2 tygodnie puls w spoczynku 70-80 i nagle 3 dni z rzędu skoki od 50 do 165 nie wiedzieć czemu niezależnie od sytuacji ... ręce i nogi tez mam zazwyczaj bardzo zimne, podczas *ataku* drętwieją sinieją podobnie twarz czasem skoczy ciśnienie do np 160, potem zaczyna sie biegunka etc. taki stan może się utrzymywać godzinami po ostatnim miałam oczy czerwone jak wampir od wysokiego cisnienia... problem pojawił się stopniowo ale nagle się zaostrzył ok 3 miesiecy temu zaczęło się od bladości skóry bardzo wyraźnej potem nagle w nocy obudził mnie silny ból w klatce piersiowej pojawił się zimny pot i tachykardia jak po pół godzinie nie przeszło mąż wezwał pogotowie stwierdzili uniesienie odcinka st przy ekg więc wzięli mnie do szpitala na szczęście zawał wykluczono zrobiono mi koronarorafie i echo serca przepisali beta blokery od tego czasu zaczęła się gehenna miałam czasem wysokie tętno ale takich skoków z taką częstotliwością soboie nie przypominam tolerancję wysiłku mam słabiutką a kiedyś bardzo dużo trenowałam więc dziwne... jako palaczka nie miałam takich problemów na góry wręcz wbiegałam a teraz wejście na pierwsze piętro sprawia trudności i tak czasem mam tydzień przerwy czasem dwa a potem kilka dni z głowy jak wezmę beta bloker to muszę to odchorować przy ostatniej kilkudniówce schudłam 3 kg w ciągu 2 dni do tego cały czas czuję jakieś kłucia w klatce piersiowej czasem ucisk czasem jakbym miała wszystkie biustonosze nagle za ciasne ...

avatar
Kacha21 IP: 87.99.57.**

Kurcze nephra ja nie jestem lekarzem, ale na moj oko powinnaś udać się do dobrego endo, przepraszam jeśli nie doczytałam, czy byłaś, ale ja przy skoku ciśnienia i pulsu też tak mam, ze mam lodowate ręce i nogi, zimny pot, naczynka pękają, temp od razu mi sie podnosi i to trwa chwile, czasami przechodzi bez leków i wystepuje to bez żadnej przyczyny. Właśnie te objawy były wskazaniem dla lekarzy żeby rozpocząć diagnostyke w kierunku guza chromochłonnego no i te skoki, który wykazal holter raz 190/145 i po 15 min już 100/70, bez żadnego leku.
Wiem, że masz problem, ale warto zainwestować w dobrego diagnostę, od tego zależy nasz komfort:) 3maj się mocno!

avatar
abcia IP: 178.180.249.**

Dziewczyny bo przy takiej tachy krążenie jest do d... i od razu robią sie zimne czy sine a nawet zdrętwiałe nigi czy ręce. Ja mam lodowate dłonie i stopy praktycznie non stop bo tachy mam non stop z małymi przerwami.

nerpha musisz wyszukać innego diagnostę, chociaż ja mam wypasionego a i tak jest bezradny, ale zrobili mi wszystkie badania jakie były możliwe, poza tk serca ale przy takiej tachy jest niewykonalne - obraz będzie do kitu więc nie ma sensu. Zatem poszukaj dobrego speca i być może uda się wyjaśnić twoje problemy, Gdyby się udało wyjaśnić przyczynę i gdyby była do usunięcia to masz szansę na normalność. Czasami można wyszukać dobrego speca na NFZ- ja mam właśnie tylko takich lekarzy. Jak możesz poszukaj poradni zajmujących sie zaburzeniami rytmu serca. Trochę dziwnie u ciebie to wygląda że masz np trochę spokoju z normalnym tętnem a potem szaleje. Faktycznie endokrynolog by się przydał. Ew może jakieś niedoleczone stany zapalne? Ale to też dziwnie wygląda. A na każdym holterze masz tachy? Może masz częściej tylko jej nie czujesz. Mało doczytałam ale miałaś inne badania? np elektrofizjologiczne czy inne? Może mi coś umknęło. Szukano u mnie też SM (stwardnienie rozsiane) i ew choroby autoimmunologicznej - tu mam wyniki niejednoznaczne i nadal szukają. Dobrze by było gdyby ktoś porządnie zaczął u ciebie szukać przyczyny tachy.

avatar
kacha21 IP: 87.99.57.**

O właśnie jeszcze stany zapalne w organiźmie może jakies masz? Pierwsze co mi w szpitalu sprawdzili to jamę ustną. Na oddziale leżala ze mną pani , która miała masakryczne ciśnienie-skurczowe dochodziło jej do uwaga! 300!! i wyrywali jej zęby, bo miała niedoleczone, wyrwali jej tak chyba z 6, czy 8, troche jej sie poprawiło, ale to jednak nie było to, chyba bym sie zdenerwowała;] Ja tez po długich poszukiwaniach trafiłam na naprawdę mądrych i sensownych lekarzy, którzy nie patrza na same wyniki ale ogólnie na całego pacjenta i praktycznie wszyscy na NFZ, tylko do kardio prywatnie, ale leki mi daje i badania mam za darmo.

avatar
abcia IP: 188.147.72.**

Kacha ja takie skoki RR a dokładnie spadki mam podczas pionizacji, a u ciebie w jakich sytuacjach to sie zmieniało? Gdy robiłaś holtera RR i masz te zmiany, pamiętasz co w tym czasie robiłaś? pozycję ciała itd? Rozumiem że tego guza ci wykluczyli? Czy tą tachy masz niemal cały czas? Rozumiem jak na ciebie patrzą przy takiej tachy, na mnie dokładnie tak samo :D, często tego nie czuję, ale zależy jak pika i co to tam szaleje. Czasami to aż mi słabo ale wszystko zależy od szybkości i jakości ;)

Mam dokładnie to samo tachy zatokowa i czasem czestosk nadkom, ale tylko na jednym holterze złapałam ten częstoskurcz. Na ekg częściej wiadomo, bo leciałam do przychodni z tym bo aż zatykało i nie dało sie oddychać - zależy jak szybko. Raz na ekg miałam migotanie przedsionków ale nie wydali mi tego ekg ze szpitala.

WPW może też być utajone przez wiele lat, najważniejsze że już go nie masz, bo to prawda może doprowadzić do zawału. Być może coś ci tam jeszcze gdzieś zostało, kto wie. Szukaj przyczyny bo być może uda się jej pozbyć.
Ja znam dziewczynę której wypalono WPW, ale po ok 2 latach coś tam się jakby odrodziło i musiała mić kolejną ablacje bo to w tym samym miejscu coś powróciło. Potem coś pojawiło sie w innym miejscu i miała trzecią i na razie ma spokój już kilka lat założyłą rodzinę i ma córcię :).

avatar
kacha21 IP: 87.99.57.**

Wtedy podczas tego skoku ciśnienie to normalnie szlam, normalnym swoim flegmatycznym krokiem;) średnio to odczułam właściwie. Guza chromochłonnego i inne neuroendokrynne również w badaniach obrazowych tj. tomografii j.brzusznej i scyntygrafii somatostatynowej, ale zbiórki moczu wychodziły niecharakterystycznie. A taka tachy 100-180 utrzymuje mi sie caly czas, w nocy spadki do 40stu ale są tez skoki. Ostatnio usłyszalam, że mój organizm się przyzwyczaił do krążenia hiperkinetycznego, wiem że to źle, ale ja inaczej sie źle czuje;/ Na lokrenie puls mi spadł do 50-80 i wg. mojej kardiolog było to naprawdę osiągnięcie, jednak na moje *szczęście* dostałam żółtaczki hemolitycznej-czyli takiej, gdzie krwinki czerwone sie rozpadały za szybko i uwalniały bilirubinę, to był jedyny raz kiedy ulżyło mi jak zobaczylam siebie żółtą;] bo ogólnie żółtawa chodzę cały czas.

avatar
abcia IP: 37.31.117.**

Wiem o czym mówisz z tym krązeniem hiper,,, mam tak samo, wolę je niż normalne tętno i co zabawne mam to od lat i nie mam zmian w echo, a te spadki tętna w nocy i ew przyspieszania to norma a w dzień szybkie. to właśnie ma tachy zatokowa i to najczęśniej nieadekwatna zatem obawiam się że badanie elektrofiz nic nie wniesie ale warto próbować a nuż coś wyłapie. Mnie na to nie szykowali ale wymęczyli stymulacją przezprzełykową na żywca bez jakiś znieczulających przełyk i p/bólowych a bolało jak,,, no nie będe klnąć :D


pytanie kolejne gdy szłaś to RR wzrosło czy spadło? gdy wzrosło to jest odp na wysiłek, ale jak masz słabą kondycję to wzrosłoby gwałtowniej ew tym guzem to jeszcze szybciej, kurde może on jest ale taki tyci że go nie widać w badaniach?
gdyby spadło to może oznaczać *coś* ze spadkiem RR podczas pionizacji, notoryczna tachy może doprawadzać to spadku RR podczas chodzenia czy pionizacji bo organizm sie broni w ten sposób. Podobna reakcja jest w zespole wazowagalnym najczęściej podczas stania ale przy dłuzym chodzeniu też, zwłaszcza jak ktoś ma tachy.
np ja podczas próby wysiłkowej startowałam z RR 130/80, wzrosło do 160/90 a po kilku min 80/50 i musieli przerwać próbę i łapali mnie sadzając na krześle choć sama dałabym rade bo poadam dopiero przy 50/30 lub niższym. mierzyli mi RR co min bo chciałam wyjaśnić czemu mdleję podczas chodzenia, lekarz podejrzewał zaburzenia rytmu, bloki i nie wiadomo co jeszcze a tu niespodzianka - to samo jak podczas stania z tym że nieco wolniej mi spadało RR o jakieś 2-5 min. Masakra jakaś

słuchaj jak będziesz miała jeszcze okazję mieć holtera RR to notuj co sie dzieje lub gdy chodzisz, może uda sie dokładnie ustalić co i kiedy ci wariuje, Miałaś próbę wysikową?

avatar
abcia IP: 37.31.117.**

żółtaczke hemolityczną też miałam po jakimś leku, ale nie pamiętam po jakim. Wyniki miałam nieciekawe i krwi i moczu, Ale mi przeszło wiadomo, jak leku sie pozbyłam z organizmu. Czasami mam żółte oczy - lekko żółte i wymiotuję silnie ale to gdy wezme dodatkowo jakiś lek który ma w składzie laktoze i skrobię ziemniaczaną - mam coś nie tak i mój organizm nie toleruje tego. Codziennie mecze się po amlozku i spironolu (oba mają te składniki), mdli mnie ale jakoś znoszę, gorzej jak muszę czasem brać coś dodatowo co ma to samo w składzie, oczka żółte, dookoła oczu też no i wymioty.
aa pytałaś o nerki i mi umknęło. Miałam rozpoznaną niewydolność nerek I stopnia -czyli niewielka, bez leczenia ale do obserwacji, to było przez betablokery, po ich odstawieniu stopniowo nerki poprawiały sie, do tego mam niemal stale czerwone kwrinki w moczu, śaldowe ilości białka. czasami bilirubine czy jakieś acetony. wydolność nerek jest już ok, czasami zbliżam sie do granicy ale jest ok. Mam upośledzoną faze wydalniczą i be z moczopęnych leków niemal nie sikam, obojętnie ile bym piła i cała puchnę. Nie wiadomo czemu tak mam. Oni mówią że mam przewlekłą chorobe nerek, ale jaką? nic nie mówią tylko czasami męczą o biopsję a ja się boję i nie pójde na nią. Boję sie ew powikłań. Jedną nerkę mam nieco mniejszą od drugiej ale nie ejst to duża różnica zatem nie panikują. USG oraz dopller tt nerkowych ok - chociaż jakiejś tt nerkowej nie wyszukali, nie pokazała im sie na monitorze tylko ją słyszeli. Babka co robiłą mi to badanie pierwszy raz się spotkała z tym u bardzo chudej osoby a jestem szkieletem i powianna być od razu widoczna. Ale jakoś nikt się tym za bardzo nie przejął. Innych badań mi nie robili poza 4 scyntygrafiami w ciągu 3 m-cy (jedna po tyg) oraz urografią oraz usg i badaniami krwi i moczu - całe serie na co tylko możliwe. Na początku podejrzewali nadciśnienie od nerek i tak mi wypisywali ale potem stwierdzili że jest samoistne

avatar
nephra

Nie wiem czy na każdym holterze tachykardia... Miałam jeden na tyle mnie było w tym miesiącu stać i wyszło 38 tachykardii no co do stanów zapalnych badanie crp chyba by wykluczylo? wpw chyba by gdzieś wyszlo przy echo, holterze albo koronarografii? ostatnio bylam u niby najlepszego internisty w mieście napomniałam mu o guzie chromochłonnym powiedział, że musiałabym mieć ciśnienie ok 200 oporne na wszystkie leki jednoczesnie stwierdził, że jak po beta blokerach miałam cisnienie 180 to to oznacza nietolerancję:P był jednak progres jako jedyny prócz badania tsh zalecił usg tarczycy tyle nfz no to usg jamy brzusznej chyba by moglo wykryć ew. guza?;> no w tym mieście na jakieś dobowe zbiorki moczu to chyba nie ma szans powiedzieli by mi ze mnie już do końca pogięło pojęcie *scyntygrafia* może znają z jakichś książek ... tomografia to juz jak audiencja u papieża pozostaje wszystko prywatnie... da się w ogóle zrobić diagnostykę w kierunku guza chromochłonnego prywatnie?! Tu zresztą jak przeleżałam 12 godzin z tachykardią na obserwacji stwierdzili, że potrzebny mi psychiatra i ok ja bym sie już na wszystko zgodziła, tyle, że mnie naćpali uspokajaczami na maxa a tętno nie spadło... podali werapamil tętno dalej nic no to co zrobili? wyłączyli monitor (a nuż problem zniknie:P) i do domu:P zresztą źle znosiłam te ich uspokajacze po hydroksyzynie tętno było nawet mocniejsze W ogóle czy może być to wszystko wynikiem jakichś zaburzeń nerwicowych mimo, że uspokajacze nie działają? Ja już rozważam nawet psychiatrę może przepisze coś co zadziała... pewnie taniej wyjdzie... poki co bardzo mnie martwi rownież wzrastająa liczba dodatkowych pobudzeń które czuję kidyś 1x mc później 1 x tydz teraz 3 x dziennie czasem może i więcej...

avatar
kacha21 IP: 87.99.57.**

Z tym holterem RR to było tak, że na pewno nie miałam żadnego wysiłku, notowałam sobie mniej więcje co robie w danych godzinach żeby kardiolog mogła sobie to porównać, na oddziale miałam to samo, nagły skok nie wiadomo skąd i spadało samo. Próby wysiłkowej nie miałam-z tego co wiem to chyba się nie robi u osób z WPW. Jednak obstawiam że zaraz bym padła :D a co do rozmiarów ewentualnego guza to ta scyntygrafia somatostatynowa wykazałaby każda, nawet najmniejsza zmianę.
Jeszcze co do żółtaczki to jest jednak meczące, bo ja nawet po wiekszej dawce wit C robię się żółta;/
Nephra: Diagnostyka guza jest możliwa odpłatnie, ale to są ogromne koszta niestety. Ja mam dwie dobre internistki, właściwie to dwie i chodze na zmianę, w zależności co mi dolega. Jeszcze co do Twojego holtera, ze wyszło 38tachy, to w sumie malutko jest, ale jednak wierzę Ci że sobie tego nie wymyślasz i współczuję Ci, że wysyłają Cię do psychiatry, czy gdzieś tam;/

avatar
abcia IP: 37.31.72.**

Kurka wodna co za skomplikowanie

nephra 38 tachy to może nie dużo ale też zalezy jak długo te tachy trwały. Ja na jednym miałam 16 tachy ale one trwały non stop i tylko łącznie ok 2 h był normlany rytm ok 80-100/min, na innym miałam ponad 180 tachy ale trwały one bardzo krótko. Zatem ilość może mieć znaczenie ale trzeba brać pod uwagę czas ich trwania, jeżeli są krótkie to pikuś a jak długie to już nie fajnie.
Wracając do tego co ci robili w szpitalu, niestety znam to z doświadczenia, początkowo też wmawiano mi nerwice, faszerowano jakąś solą do picia ale gdy wróciła moja lekarka rodzinna z 3 miesiecznego urlopu to gdy zobaczyła moje RR i tętno to od razu wysłała mnie do szpitala. Zaczęło się szukanie, leki itd, Trwało latami zanim dotarłam do normalnego kardio i wiem że to nie jest łatwe. Jeżeli mieszkasz na jakimś zadupiu gdzie nie ma speców to poszukaj trochę dalej. Nie ma rejonizacji i można na NFZ wyszukać dalej. Nie ma sensu użerać sie z debilami czy konowałami. Z badaniami jest ciężko bo one są bardzo drogie i wielu lekarzy robi wszystko aby dać jak najmniej skierowań. Mam super lek rodzinną ale nie może mi dać nawet ta tk kręgosłupa choć jest nieciekawie, nie moze bo przychodnia zabrania, a dokładnie keirownik - zbyt duze koszty w rozliczaniu. Bez sens ale tak jest ze głupie badanie moczu muszę wyłudzać. Prywatnie nie dasz rady tego zdiagnozować, to jest za drogie koszty w tysiace idą zatem zapomnij. Może gdyby lekarz dał ci skier do szpitala na diagnostykę to by sie udało chociaż część z tego zrobić. Wszędzie lekarze mają limity na ile badań mogą dać skierowanie bo są z tego rozliczani, to chore bo pacjent potrzebuje i nie ma. Jeżeli udałoby ci sie wyszukać jakiegoś dobrego lekarza co ci da na trochę skierowań byłoby super. Jeden holter to za mało, dobrze mieć kilka ale to majątek gdy robisz za pieniądze. Nawet jak złapiesz tachy na ekg to jakiś idiota będzie mówił ze to chwilowe pod wpływem emocji, tak jak w szpitalu dlatego dobrze mieć holtera i to najlepiej kilka, wtedy ich minki zrzędną ;)
Może gdyby udało ci sie poszukać jakiejś poradni z zaburzeniami rytmu albo elektrofizjologa - niestety pewnie wprywatnie. Na razie zobacz co teraz wyjdzie z tych badań.
Trzymaj sie cieplutko,

avatar
abcia IP: 37.31.72.**

Kacha to faktycznie to dziwne jeżeli to nie guz. Skoro go nie ma, ale badania masz niejednoznaczne... jeszcze coś innego chormonalnego? Nie znam sie na tym co może powodować nagłe takie skoki poza ew guzem, innymi zaburzeniami rytmu bo teoretycznie nagły wzrost tętna czy migtanie itd też może spowodować wzrost RR ale to też by ci wyszło podczas holtera RR, chyba. Ale ja nie jestem specem więc mam prawo nie znać wszystkich ew możliwości, Kosmitka :D. Mają jakiś pomysł co to może być? Szukają chociaż dalej?
NIe wiem jak jest z próbami po wypaleniu WPW bo jak się to ma to wiadomo nie ma mowy o tym badaniu, ale po to nie mam pojęcia.
Ja np miałam niestandarową próbę wysiłkową, jakąś zmodyfikowaną bo normalnej też nie mogli mi zrobić ze względu na stałą tachy - bali się. Ostatecznie robi się na leżąco z obciążeniem lekami, ale dla mnie było ważne w pionie bo chodziło głownie o RR podczas chodzenia, bo holter RR mierzy co 15 min a na próbie miałam co minute

avatar
abcia IP: 37.31.72.**

A właśnie podczas pisania wam wplątał mi sie czestoslurcz nadkomorowy, szkoda że tak rzadko łapię go na holterze, przydałoby mi sie ekg na telefon ale u mnie w rejonie już nie ma a było. Nie jest super szybki jak na moje talenty ale cieżko sie oddycha bo po kilku minitach czuje się jakbym biegła a przy zatokowej nie czuje tego choćby waliło szybciej. Jaka różnica w czuciu pomiędzy zatokowym a nadkomorowym. Im dłużej tym czuję się pijana ;) ale jak zwykle przejdzie. Szkoda że nie udało im sie go wywołać u mnie na stymulacji przezprzełykowej, kopali mi serce prądem i tylko zatokowa bijąca swoją melodią, hehe nie dała sie prowadzić tak jak oni by chcieli ;).

Kacha tez czujesz tą różnice między zatokowym a nadkomorowym brykaniem?