avatar
kamilio

Witam was mam 29 lat od 3 lat choruje na nerwice -lękową do tego mam tez Depresje bylem 6razy w szpitalu brałem tez leki i raz było lepiej raz gorzej.Przerazają mnie napady jakie odczuwam trace wtedy orientalność, jest mi duszno, STRASZNY LĘK, UCZUCIE ZE ZARAZ UMRE,mam dziwny zwrok dretwienie palców dostaje dosłownie PIERDOLCA,odczuwam bóle koło serca jak wtedy ide to mam wrazenie ze ide i sie kołyse i jak np jade tramwajem to sie trzymam mocno poreczy bo nomalnie mam uczucie ze zara sie przewróce do tego dochodzą straszne MYŚLI, często mam tez mysli SAMOBÓJCZE,JEST OGÓLNIE ZLE!..............................Niemoge normalnie funkcjonować o pracy moge zapomniec i dziewczynie bo dość czesto mam tera takie ataki i zycie tera jest juz długo dla mnie wegetacją MAM PROŚBE CZY WIECIE JAK SOBIE NAJLEPIEJ RADZIĆ Z TAKIMI ATAKAMI?????? I JAKIE SA DOBRE LEKI NA TĄ NERWICE??????

avatar
Rolnik 1973 IP: 82.145.210.**

Wziąć widły i do gnoju, albo łopatę i na budowę za****, na to leków nie ma. Dobry przykład szpital- gówno pomógł.

avatar
444 IP: 80.54.173.**

Rolnik ma poniekąd rację: weż spróbuj w czasie tego ataku olać wszelkie objawy.Przecież wiesz,że twoje ciało jest zdrowe i że to tylko nerwy dają te objawy,a więc od nich na bank nie umrzesz,ani nie padniesz.W czasie takiego ataku spróbuj go przetrzymac robiąc coś na przekór tym objawom.Na przykład szoruj podłogę szczotką na kolanach,albo płytki w łazience myj,albo szybkom pedałuj na rowerze treningowym.Zrób raz taką próbę.Jak ci się uda przetrzymać aż przejdzie,to może to jest pierwszy krok ku lepszemu.Mam wielce znerwicowaną koleżankę,która zawzięcie sprząta,trzepie dywany,myje okna....W domu zawsze przez to ma błysk,ciuchy w szafie wg. sznurka poukładane,bo jak czuje,że ją coś ,,bierze** ,to wszystko specjalnie z szaf wywala na ziemię i układa.Często jak sie zajmie robotą ,to zapomina o ,,ataku** i jej przechodzi. Zapisz się na basen.Pływanie rozlużnia wszystkie mięśnie i bardzo relaksuje.Musisz mieć dużo zajęć w ciągu dnia i musisz codziennie się fizycznie zmęczyć, by odwrócić uwagę od nerwów.A jeśli uważasz,że nie masz na to siły, to i tak spróbuj.Nawet nie wyobrażasz sobie jaka wielka siła jest ukryta w człowieku,tylko sie postaraj ja wydobyć.Jak cudowne tabletki nie pomogły,to spróbuj sobie sam pomóc.

avatar
kamaMOTO

Cześć jestem kamila. choruje na tą nerwice od ponad 2 miesięcy i też już dostaje pierdolca...zaczęło się od palenia trawki...już nigdy w życiu nie zapale tego świństwa...leki to nie jest dobre rozwiązanie...owszem, pomogą ale ja uważam że najlepszym lekiem jest świadomość i satysfakcja że SAM sobie radzisz z napadami lęków...ja staram się ignorować ataki paniki i zająć swój umysł czymś innym. bo kiedy bardziej skupiamy sie nad naszym stanem to panika lęki i inne objawy się nasilają. trzeba stworzyć sobie swoją strefę w kórej będziemy się czuli bezpiecznie musimy przełamać ten strach...a leki możemy mieć pod ręką i brać je w sytuacjach kiedy naprawde już nie będziemy mogli wytrzymać. z tego co czytałam to nerwica lękowa leczona lekami bardzo często wraca a leczona swoją wewnętrzną siłą prawie nigdy nie wraca... też mam myśli samobójcze ale wiem że z tego wyjde...będę walczyć do końca i ty też powinieneś. pozdrawiam

avatar
magdalena82

Czesc ja jestem Magda .Zaczełam sie leczyc na depresjie rok temu i jakos wyszłam ztego .ale teraz o dwuch tygodni chyba jest nawrut choroby jestem słaba ,dretwiejia mi ręce nogi niemam sieły wogule stac na nogach skoki tetna raz słabe raz wysokie i cisnienie to samo . Byłam na pogotowiu pare razy porobili podstawowe badania io stwierdzili nawrut choroby czyli depresjie:(wczoraj byłam u swojiego lekarza psychiatry i ona tez to potwierdziła przepisała leki po których czujie sie gorzej jakas splatana ,zroztelepana juz nów pogotowie było umnie podali rylanium i pojiechali .Strasznie bolą mnie plecy ,głowa wogule mam odczucie ze umieram to mi z głowy nie wychodzi nawet na chwilę jeszcze tak sie nie czułam
jeszcze taka słaba nie byłam jak teraz ,w głwie mi tak dziwnie poprostu jestem cała obolała mam 4 letnia córeczke ale nie potrafie sie nia zajac jak powinam bo ciagle jestem słaba i drazni mnie wszystko :((( prosze pomuzcie mi bo ja juz rady nie dajie ztym nie da sie życ nie mozna sie cieszczyc zniczego

avatar
dorotamartinek

Witam przepraszam ze tak pozno pisze ale dopiero dzis tu trafilam mam podobne objawy dusznosci pocenie rak nogi jak z waty a czasami nawt wydaje mi sie ze mdleje!!zdarza mi sie to w markecie w stresujacych momentach a czasami nawet w przychodni jak ide z dziecmi boje sie ze zemdleje ze zostawie ich samych ze juz sie nie podniose i co sie stanie wtedy z nimi!!biore leki ziolowe na uspokojenie wydaje mi sie ze na chwile pomagaaja czasami nawet przed wizta gosci profilaktycznie je lykam gdzie sie udac!!czy moge sobie sama z tym dac rade!pozdrawiam

avatar
Stefcia IP: 89.231.160.**

WItam ! choruje na nerwice lekowo-depresyjną juz prawie rok jak to przy nerwicy bywa raz jest lepiej raz gorzej... Byl okres ,ze przez 2 miesiace wogole z domu nie wychodzilam alee jakos sie przelamalam ,,, zaczelam wychodzic alee Jest to w pewnym stopniu niepelnosprawnosc psychiczna gdyz jestem ograniczona i nornalnie funkjonowac sie nie da;( jest sie uzaleznionym od drugiej osoby boje sie sama jezdzicc bo gdy mam Tą swiadomosc ,ze jestem sama to leki sie nasilaaja jest to cos strasznego bo wtedy STRASZNIE MNIE DUSI Wciaga mi jezyk mam kołataniaq serca a nawet slysze echo jak ktos cos mowi czuje sie wtedy strasznie ,,,, Tez mam takie mysli, ze zwariuje ogolnie jest ciezkoo alee wiadomo wszystko zalezy od naszej psychiki musimy sobie wmawiac ze nic nam nie jest i muego simy sie nie poddawac !! a tak jak u kolezanki wyzej przezycia rodzinne alkohol i do tego trawkaaa i po tym sie zaczelo :( 3majcie sie !! I Zdrowiejcie :!

avatar
Brzozaa IP: 83.21.226.**

Witam ;) Jestem Magda i mam 17 lat . Czytając wasze objawy mam to samo . kiedy ide czuje jakbym płyneła . Myśle o Najgorszym ze zemdleje i nikt nie bedzie w stanie mi pomóc . Nie wiem co robić . pomóżcie mi jakoś to opanować wie ktoś jak ? . Nie moge jechać do szkoły autobusem . 11 lat chodziłam na tańce a teraz moge zapomnieć , 0 imprez nic poprostu .

avatar
MaciekOrzech legion IP: 91.214.0.**

Cześc wam wiecie sam mam okropną nerwice bardzo silna.
psychika mi wysiadła pod czas powrotu z awganistanu słurzylem w legi cudzoziemskiej i nie dawałem juz rady czytając wasze wypowiedzi zrozumialem ze to co ja mam jest duzoooo gorsze dzien w dzien mam mysli samobujcze bez przerwy nie moge spac bo gdy sie klade mam miliony mysli w glowie i slysze rozne glosy wtedy dostaje paniki chisterj to jest nie do wytrzymania nigdy nie prosilem lekarza o pomoc nigdy nie zwracalem sie z tym problemem do zadnego lekaza sam zaczelem z tym walczyc z wiekiem sie przyzwyczailem juz do tego i zaczelem po woli normalnie funkcjonowac wiec tu zadne leki jak i lekarze nie pomoga po za tym ze dadza wam recepte na prochy po kturych pojebie wam sie w glowie bardziej minol juz rok i jest u mnie w 75% duzo lepiej wszystko zalezy od waszej psychiki nie lekarza czy lekow to co wam jest to co czujecie siedzi w glowie czym wiecej o tym myslicie tym jest gorzej na tym to polega

avatar
Magdak91 IP: 193.106.155.**

Mam 21 lat i lek rodzinny podejrzewa u mnie nerwicę.
Studiuję dziennie biotechnologię, mam kochającego chłopaka, mieszkam z rodzicami, na uczelnię dojeżdżam codziennie pociągiem ok 40 km w 1 stronę. Ojciec jest wymagający, można powiedzieć, że jest despotą. Wszyscy muszą robić tak jak on chce. Do domu w weekendy nie mogę wracać później jak 24 chyba, że spytam się go, czy mogę wrócić później (najczęściej 2 w nocy) to mogę, ale ani minuty później. Do 18 roku życia mogłam wychodzić do 19 tylko. Mój brat (teraz ma 16l) ma tak samo, ale ciut lżej, np w wakacje. Całe dzieciństwo wychowywałam się w presji, że muszę być najlepsza, najlepiej się uczyć, za trójkę cząstkową byłam karcona, miałam kary, nie mówiąc jak mi się zdarzyła 2 lub 1. Miałam zawsze czerwony pasek na świadectwie. Skończyłam szkołę muzyczną.
Można powiedzieć cud, miód, maliny.
Ale nie. Od dłuższego czasu (od roku, może 2), mam objawy takie jak: duszności, bóle głowy, kołatanie serca, rozdrażnienie, niepokój, ciągle się przejmuję (czy dobrze posprzątałam, czy wszystko jest równe, bo zaraz dostanę ochrzan od ojca, który twierdzi, że on zarabia, on utrzymuje mnie, więc mam robić wszystko tak jak on mi każe i nie mam prawa do dyskusji). Dodatkowo trzęsą mi się ręce, czasem drętwieje mi ciało (raz wylądowałam na pogotowiu dostałam zastrzyk i przeszło). Ciężko mi się oddycha. Mam niedoczynność tarczycy (leczę się, biorę codziennie eythyrox 50 mikrogramów). Dodatkowo mam anemię. Ale nie z niedoboru żelaza, na razie jestem na etapie szukania ej przyczyny.
Nie daję sobie rady. Jestem ostatnio znerwicowana. Nie potrafię się zrelaksować. Miewam ataki paniki w najmniej oczekiwanym momencie- w kinie, restauracji, u babci, autobusie, pociągu, boję się zostać sama, bo boję się, że zemdleję, że nikt mi nie pomoże.
Doszłam do wniosku, że ojciec chyba niszczy mi przez cały czas życie i psychikę. Ale coraz gorzej idzie mi walka z tym. Nie leczę się psychiatrycznie. Piję melissę i czytam *Jak oswoić lęk*. Co jeszcze mogę zrobić, by funkcjonować normalnie? Wyprowadzić się i zacząć żyć normalnie? Myślałam o tym, nawet miałabym taką możliwość, ale ojciec się nie zgodzi na mieszkanie bez ślubu. Dla mnie wspólne mieszkanie nie oznacza przymusu ślubu. Ale wiem, że OJCIEC się na to nie zgodzi.
Nie pracuję, nie zarabiam, mam na drobne wydatki ze stypendium.
Pomóżcie, bo nie wiem jak będzie dalej...
Magda.

avatar
zan106

Z tego sie wychodzi!!! chorowalam 7 lat na nerwice lekowa! najgorszym objawem bylo niemożność jedzenia,lek przed uduszeniem,zakrztuszeniem... pomógł mi chłopak ,ktory załozyl tego bloga http://terapiapsychozy.blox.pl/html

avatar
kasandra IP: 195.93.143.**

Raczej sobie radzę ze wszystkim z wyjatkiem meza :)

avatar
kasandra IP: 195.93.143.**

Do magdak91, zatsanow sie czy na innych obszarach, na ktore masz wplyw pojawia sie newrica. Moze tak byc - ze jej zrodlem jest autorytarny ojciec, ale moze tez okazac sie - ze nauczylas sie juz reagowac stresem na potencjalny kontakt z ojcem, czyli mysli generuja zagrozenie, bo umysl nauczyl sie - wycwiczyl sie w odczuwaniu lęku i samo unikanie kontaktu z ojcem nie wyeliminuje takich stanów ...POlecam Ci blog, który dzisiaj czytalam, rzeczywsicie postawil mnie na nogi http://terapiapsychozy.blox.pl/html Ja wpadam w panike z podobnych powodów do Ciebie, gdyby wraca z zagranicy moj maz. Na blogu sa cwiczenia, proste i skuteczne, Dasz rade, poczytaj, pocwicz, bedziesz silniejsza :)

avatar
Goska40

Witam wszystkich ja choruje od 12 lat na to gówno 1,5 roku temu myslalam ze juz koniec z tym nawet nie bralam lekow a tu nagle znow sie pojawily lęki ,panika ,znów przepisany sertagen wzielam przez 2 dni i myslalam ze oszaleję ,jak pomysle ze znow tyle czasu bede przez to przechodzić to juz pojawia sie lek pozdrawiam wszystkich.

avatar
Madlene11 IP: 195.164.254.**

Hej, ja też mam nerwicę już od wielu lat. Aktualnie mam nawrót i powiem Wam - nie ujmując nic nikomu - oczywiście ważne żeby wnastrajać się pozytywnie, wmawiać sobie ze wszystko jest ok, ale niestetytam gdzie ma się objawy somatyczne typu duszność itd... trzeba udać się do psychiatry i pobrać leki.