avatar
mounty

Słuchajcie jestem tu nowy i być może ktoś ten temat poruszał, ale nie znalazłem. Mam więc pytanie: Od 8 miesięcy mam dwa stenty i dalej pomimo wielu pytań do lekarzy nie wiem jak właściwie żyć. Palenie rzuciłem i pykam e-papierosa, mam 45 lat i nie ukrywam, że czasem coś bym ze znajomymi łyknął. Pytanie tylko czy mogę. Lekarze oczywiście unikają jednoznacznej odpowiedzi, a mnie chodzi o to czy mogę pić piwo, zresztą czy oprócz piwa w ogóle mogę coś wypić? Wiem, że przyjmuję leki i z alkoholem im nie po drodze, ale czy to jedyne ograniczenie? czy są tez inne przeciwskazania? Nie chodzi mi o jakieś częste picie, ale nie wiem, może raz na kilka miesięcy? Po prostu, lubię posiedzieć ze znajomymi, zrobić grilla i głupio mi jak inni się bawią a ja siedzę jak d... . W okresie tych ośmiu miesięcy raz zdarzyło mi sie wypić. Po kłótni z małżonką postanowiłem napić się czerwonego wina i wypiłem ... dwie butelki bordo! Nic mi się nie stało, poza oczywiście niezlym kopem! Może mi ktoś odpowiedzieć na moje pytania?

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Cóż, ja napiszę tylko tyle: mam 30 lat, za sobą 3 operacje serca i żaden lekarz mi nie zabraniał picia alkoholu, ale ja i tak nie pije bo nie lubię. I nie obchodzi mnie opinia znajomych, czy nieznajomych.
Przy stentach trzeba uważać na dietę na pewno, by tętnice znowu się nie zapchały cholesterolem, czy świństawmi zawartymi w papierosach. Trzeba trzymać prawidłową wagę (tłuste dania z grilla raczej niewskazane...), uprawiać wysiłek fizyczny (umiarkowany) i tyle.

avatar
jarek1983

Ewa nie starasz człowieka:) Mój tato ma 67 lat wszczepione stendy od 6 lat i popija sobie wódeczkę od czasu do czasu jak jest jakaś okazja i dobrze się czuje. Ja osobiście jestem tak jak Ewa po 3 operacjach ostatnia miałem w zeszłym roku w sierpniu mam sztuczną zastawkę i popijam sobie różne alkohole i jest ok!

avatar
ania05 IP: 83.30.4.**

A ja myślę że każdy jest panem swojego losu i jak ma ochotę na wódkę i nie może bez niej żyć to niech pije .Stanty w wieku czterdizestu paru lat to nie jest za wesoła sytuacja ale jak ktoś ma ochotę wypić to przecież pijcie ludzie !Jeśli lekarze są milczący w tej sprawie to znaczy żę nie powinno się pić alkoholu .Taka moja opinia .

avatar
ania05 IP: 83.30.4.**

Oczywiście stenty anie stanty ....sorki .

avatar
anna68 IP: 87.248.74.**

Znam osobę po stendach ktora ma je od 3 lat i przyznam szczerze ze lubi sobie ten Pan wypic i czuje sie dobrze i nie narzeka,a dla tych narzekajacych na alkohol,Pan nie pytal o wasze zdanie na temat alkoholu tylko o to czy moze go pic ,wiec nie rozumiem tych podtekstów ,zwłaszcza od Pani Ewy,praktycznie w kazdym watku musi sie pani wymądrzac,troche wyrozumiałości wszyscy jestesmy ludzmi i niewazne kto ile operacji przeszedł.pozdrawiam

avatar
hela IP: 217.97.190.**

Http://www.kardiolo.pl/alkohol_pomaga_po_zawale_serca_oraz_z_choroba_niedokrwienna_serca.htm

avatar
mani IP: 213.199.192.**

Kochani ! czerwone wino! to jest lekarstwo! zalecane przez kardiologow, piję je od 6 lat po zawale i stent jest czysty. pozdrawiam.
oprocz tego ruch i seks to recepta na życie po zawale. Mam 59lat.

avatar
Sercowy IP: 91.224.236.**

Wiadomo ze alkohol nie szkodzi w odpowiednich ilosciach.Tu kolega powiedzial ze zona wyzywala ale pewnie juz przedtem naduzywal alkoholu!Od alkoholu nie ma miazdzycy ani zawalow.Jak ktos sie musi napic to nie umrze na zawal a najwyzej na alkoholizm!Pozdrawiam

avatar
stefan28 IP: 94.134.73.**

W 2008 otrzymalem 2 stend, od tej chwili przestalem palic papierosy (Ok . 40 pro tag), ale zaczalem pic. Pracuje i pije pro Tag okolo 0.5 litra dobrej wodki, jest to normalne??

avatar
Mariuszek2 IP: 79.189.236.**

Ja po zawale i wszczepieniu stenta 5 lat temu, też nie piłem prawie rok, bo sie bałem. Palenie oczywiście rzuciłem. Co do alkoholu to teraz piję normalnie czyli tak jak przed zawałem i czuję się wyśmienicie. Normalnie tzn. jak dla mnie to max. 0.5 literka na główkę (:

avatar
stent IP: 84.10.178.**

Ja mam wsztawione 5 sztuk stentow i w sanatorium po 2 miesiacach od zawalu wypiłem z kolesiami po 0.70l na glowę.Kac jek cholera i tylko tyle.Pozdrawiam.

avatar
pap IP: 93.181.151.**

W maju 2013 miałem wstawionego jednego stenta,po tygodniu zawał.Czerwone wino jest ok,piwo be,wódka i wchiskacze też ok.Mam 40 ojciec mój zmarł w wieku 43 -zawał.Mam wieńcówke (choroba genetyczna)całe życie coś ćwiczyłem i dalej ćwicze.Wyniki krwi idealne cholesterol mimo wieńcówki również.Palenie to może 5procent przy złej genetyce i każdy normalny człowiek to wie,oczywiście dobrze jest żucić.Pamiętajcie każdy ma swoją świeczke zapaloną i może mamy jakiś procent żeby to zmienić.Ludzie giną w wypadkach -nie z ich winy,mają raka płuc-mimo iż nie palili.itd

avatar
goplanka

Jasne chlopie ,ja ci powiem chlac az sie zesrasz ,albo wykonczysz ,jak ty masz takie powazne problemy ze zdrowiem i pytasz o takie bzdury jak nie odpowiedzialny gowniarz to jestes pier.................,chlaj ile dasz rade ,pozdrawiam wszystkich pijacych ,przeciez o to w zyciu chodzi zeby sie zachlac

avatar
Stanislaw 59 IP: 87.207.202.**

Witam Panstwa !. 4 dni temu wstawili mi dwa stenty iczekam ( dwa tygodnie ) na nastepne dwa ktore maja wstawic. Ktos kto mial dusznice bolesna to nie musze mu tlumaczyc jaki jestem teraz szczesliwy ze sie juz tak nie mecze !!. Co sie zas tyczy alkocholu to nie nalezy przesadzac ani w jedna ani w druga strone !!!!. Bowiem lampka wina,1-2 piwka czy 2-3 kielonki wodki(czystej) naprawde jest do przyjecia dla kazdego organizmu. Oczywiscie * co za durzo to i swinia nie chce**- i tego nalezy sie trzymac.Alkohol jest dla ludzi ( zdrowych czy chorych ) oczywiscie ludzi rozumnych. Nalezy tylko stosowac proporcje indywidualne do kazdego organizmu i to jest cala filozofia, bowiem kazdy organizm reaguje inaczej. Tyle mojego konentarza. Zycze wszystkim *sercowcom * zdroweczka !!!!!!